venus99
30.06.09, 18:19
zmożony pogodą i ledwo zywy siadłem w fotelu i włączyłem tv.oczom
ukazał się obraz obrad komisji w sprawie nacisków.ujrzałem posłów
którym gmach sejmu pomylił się z namiotem cyrkowym,maglem,speluną.
niejaki Mularczyk,podobno poseł znany jest powszechnie jako cień
ministra zerowego i właściwie jak każdy adwokacina z Pcimia
Najdolniejszego niczym nas nie zadziwi.jak widać mierni prawnicy
maja jakąś taką siłę przyciągania innych miernot.zafascynowała mie
posłanka Wróbel.Marzena,Dorota.podobno skończyła KUL,filologie
polską i jest nauczycielka j.polskiego w Radomiu-wszystkim jej byłym
i przede wszystkim przyszłym uczniom przesyłam moje najbardziej
szczere wyrazy współczucia.muszę przyznać,ze jest to
zjawisko.niestety przewodniczący komisji zamiast utemperować tę
dwójkę warchołów wdaje się w niepotrzebne dyskusję i pouczenia.
śledzenie obrad tej komisji przecudnej urody i wstrząsającej
inteligencji powinno być obowiązkowym dla skazanych na
dożywocie.moim zdaniem postepowanie czcigodnych przedstawicieli PiS
można określić jako celową destrukcję i rżnięcie głupa.obawiam się
jednak,że widoczny brak rozgarnięcia nie jest ani udawany u tych
osób ani przypadkowy a jest cechą trwałą.
bożę,co za kraj..........