Dodaj do ulubionych

Podział spadku ... i co dalej

25.11.09, 10:56
Jestem w toku załatwiania spraw spadkowych po zmarłym mężu ... i mam
mnóstwo problemów. Mąż mój zmarł w lipcu 2009 r. Ponieważ bylismy
małżeństwem bezdzietnym (nie ma testamentu) ustawowymi
spadkobiercami jest czworo rodzeństwa męża (rodzice nie zyją). W
miesiacu styczniu 2010 po upływie pól roku od śmierci męża u
notariusza spisany zostanie akt nabycia spadku. Czy moge uzyskać
informacje w jakich częśćiach dostaniemy ten spadek (chodzi o
mieszkanie wykupione na własność i samochód)?????? Z kolei co nalezy
dalej zrobić, aby rodzeństwo przekazało mi swoje części spadkowe ???
Chciałabym posiadać dokument, ze całość jest moja własnością i nikt
w przyszłości nie bedzie rościł żadnych pretensji.
Obserwuj wątek
    • edzia764 Re: Podział spadku ... i co dalej 27.11.09, 17:12
      Szkoda, ze nikt nie moze udzielić mi informacji !!!!!!!
      • betti1811 Re: Podział spadku ... i co dalej 09.12.09, 15:49
        Witam

        Obawiam się, że pozostali spadkobiercy musieliby odrzucić/zrzec się spadku. Dopiero wtedy wszystko byłoby Twoje. Szkoda, że nie spisaliście testamentów wskazujących drugą osobę jako jedynego spadkobiercę. Jeśli nie masz super dobrych stosunków z pozostałymi spadkobiercami to możesz mieć kłopoty. Na pewno przyda Ci się adwokat! Powodzenia i pozdrawiam
        • edzia764 Re: Podział spadku ... i co dalej 14.12.09, 23:16
          Dziekuje betti ... właśnie będe miała problemy. Jesli chodzi o
          testamenty ... mielismy wyznaczony termin na miesiac sierpień 2009.
          Niestety 11 lipca mój mąz nagle zmarł ... poszedł "tylko" na zabieg
          usuniecia przepukliny i brak opieki pełniącego dyzur nocny lekarza i
          pielegniarek spowodował, ze mąż pozostawiony sam sobie ....
          usnął ... na wieki. Pozdrawiam
          • betti1811 Re: Podział spadku ... i co dalej 13.01.10, 18:45
            Bardzo Ci współczuję i trzymam kciuki...

            Pozdrawiam
            • edzia764 Re: Podział spadku ... i co dalej 13.01.10, 22:19
              Dziekuje bardzo Betti .... własnie upłynęło pól roku od smierci męza
              i pomogę rozpoczynać załatwianie sprawy u notariusza. Cieszy mnie
              fakt, ze obcy ludzie potrafią okazać więcej życzliwosci niż ......
              ci co powinni ....
    • kol.3 Re: Podział spadku ... i co dalej 14.01.10, 22:29
      Wydaje mi się, że jako żona nie możesz dostać mniej niż jedną czwartą
      spadku. Beznadziejne są te przepisy bo w zasadzie w takim przypadku po
      śmierci męża żona może zostać na bruku.
      • edzia764 Re: Podział spadku ... i co dalej 15.01.10, 21:47
        kol.3. masz rację, ze te przepisy sa beznadziejne. Całe swoje życie
        małżeńskie dorabialismy sie z mężem, nikt nam nic nie dał .... a
        teraz poniewaz nie mielismy dzieci to mam tych USTAWOWYCH
        spadkobierców. Nie dość,że po nagłej, zupełnie niespodziewanej
        śmierci męża zostałam sama, nie mogę się uporać z "dołami
        psychicznymi" ... to jeszcze dodatkowo musze załatwiać ten ogrom
        spraw i ponieść niebagatelne koszty .... to jest koszmar ....
        chwilami to wszystko mnie przerasta ....
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka