Dodaj do ulubionych

dzial spadku, prosze o pomoc!!!!!

28.10.11, 13:50
Witam, chcialabym sie spytac czy jest mozliwy dzial spadku bez splaty gdy dwoje spadkobiercow sie nie zgadza.

moj tata zmarl w 1999 roku, zostawil w spadku polowe mieszkania wlasnosciowego, 1/3 nalezy sie mi, 1/3 mamie i 1/3 siostrze. siostra nei jest w tym mieszkaniu zameldowana od 1998 roku, aktualnie jest poszukiwana listem gonczym za kradzieze i przzebywa poza granicami kraju.. wiem tylko ze w irlandii, a kontakt jaki z nia moge miec to tylko facebook. w tym mieszkaniu mieszkam ja z 2 synow. chce sprzedac mieszkanie i prosilam siostre by napisala mi notarialnie ze zrzeka sie do swojej czesci meiszkania ( mama swoje 4/6 mieszkania odda mi w darowiznie) lecz ona zarzadala ode mnie pieniedzy. jestem samotnie wychowujaca matka 2 synow, pobieram siwadczenie pielegnacyjne na dzieci niepelnosprawne, nie moge podjac pracy. czy jest mozliwosc bym zlozyla wniosek o dzial spadku bez splaty siostry? badz o splate kwoty ktora ja zaproponuje. np 15 tys? dodam ze siostra wyprowadzila sie i wymeldowala z tego mieszkania gdy ukonczyla 18 lat i nigdy nie dala nawet zlotowki na utrzymanie tego mieszkania. nie bedzie jej tez na sprawie bo przebywa w irlandii( chyba) nawet nie bedzie wiedziala o niej, ale awiza beda przychodzic na jej adres zameldowania w warszawie wiec sad uzna ze powiadomienie o sprawie bylo dostarczone poprawnie ..

jest ktos moze kto mi moglby cos doradzic badz byl w podobnej sytuacji? czy jest jakakolwiek realna szansa by ta kwota byla znacznie nizsza( teraz jest okolo 40 tys) badz zostala umozona?

z gory dziekuje za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • bakali Re: dzial spadku, prosze o pomoc!!!!! 28.10.11, 14:24
      Hmmm, a dlaczego zakładasz, ze siostra zrzecze się swojej części ot tak? Przecież niezależnie od tego kto mieszka w tym mieszkaniu, jaki masz kontakt z siostrą czy w gdzie teraz mieszka, spadek jej się po prostu należy. Nie dziwię się, że oczekuje spłaty swojej części.
      • kajluna84 Re: dzial spadku, prosze o pomoc!!!!! 28.10.11, 14:47
        nie chcialam rozpisywac sie za duzo ogolnie bylo to tak, moja siostra jak skonczyla 18 lat, wymelodwala sie z tego mieszkania i zameldowana zostala u naszego wujostwa ktore nie mialo dzieci. mialo byc tak ze to mieszkanie bedzie moja po rodzicach a ona ma mieszkanie po wujostwie. moja mama nie znala sie na tych prawnych sprawach, teraz wiemy ze ona nie powinna przyjmowac spadku po tacie i wtedy byloby dzielone na mnie i na mame. i wszystko bylo ok do poki ona nie zaczela sie "puszczac" w doslownym znaczeniu tego slowa. zostawilala swoje dziecko, zaniedbywala je by w tym czasie umawiac sie na roznych poratalach z mezczyznami za pieniadze. dziecko jej zostalo odebrane, jest przy ojcu, no i gdy rodzinka sie o tym dowiedziala stwierdzila ze ona nie zasluguje na to mieszkanie i ja wymeldowali( miala dostac mieszkanie na podstawie zameldowania wtedy byly takie przepisy ze jak ktos mial medlunek powyzej 12 miesiecy to na niego przechodzilo mieszkanie czy jakos tak, bo nikt inny z rodziny nie mialby do niego praw). sama narobila jakis probelmow ze musiala uciekac z polski, i jak tylko moze to utrudnia nam wszytskie sprawy ktore musimy zalatwiac w urzedach. wszyscy mamy dosc. jej to meiszkanie niby sie nalezy bo po tacie ale tak naprawde umowy byly inne.. a z wlasnej winy stracila to co mialo byc jej..
        • kajluna84 Re: dzial spadku, prosze o pomoc!!!!! 28.10.11, 15:28
          generalnie chodzi o to ze nie zawsze komus nalezy sie ten spadek( chodzi mi o kwestie moralne nie prawne) moj tata ciezko zachorowal, opiekowalam sie nim tylko ja, sisotra sie wyprowadzila i miala wszystko w dupie, potem byly akcje z tym dzieckiem, wyprowadzila sie z od meza bo niby byl taki zly i miala na chwile zamieszkac u mnie, wyszlo tak ze ja zajmowalam sie jej dzieckiem, mialam wtedy rocznego synka a ona szalala po imprezach i umawiala sie z jakimis kolesiami z netu, gdy jej maz zabral jej dziecko ( a w polsce jesli ojciec otrzymuje pelne prawa do dziecko to mamusia musi naprawde miec cos na sumieniu, tym bardziej ze tatus nie jest z zadnej zamoznej rodziny a adwokata mial z urzedu) kazalam jej sie wyprowadzic natychmiast ode mnie. nasza babcia sie nad nia zlitowala i wziela ja do siebie gdzie siostra obiecala ze bedzie w zamian za to sie nia opiekowac. i znow byly imprezy, a 82 letnia babcia chodzila po mieszkaniu i zbierala jej brudne ciuchy i potem prala je recznie, robila jej obiadki, a ona wracala nad ranem i urzadzala awantury babci ze ma pretensje o te jej wyjscia. gdy babcia zaniemogla moja siostra wybyla za granice nic nikomu nie mowiac, ( potem wyszlo ze zaczela szukac jej policja) i obowiazki opieki nad babcia spadly na mnie ( nie zebym miala cos przeciwko ale ona za darmo meiszkala tam przez ponad rok i tylko nerwami niszczyla babci zdrowie) wiec generalnie moja szanowna siostrunia ciagle przychodzi na gotowe i uwaza ze wszyscy za nia beda wszystko robic... apropo meiszkajac u mnie ze swoim synem przez pare miesiecy ja ja utrzymywalam bo biedaczka nie mogla sie odnalezc w wawie.wiec fakt, moze prawnie jej sie nalezy lecz patrzac na to jaka ona jest osoba nie nalezy sie juz nic!! to teraz ona powinna splacac dlugi za to wszystko co my dla niej zrobilismy.
    • j666 Re: dzial spadku, prosze o pomoc!!!!! 09.12.11, 16:47
      Zapłać siostrze za jej część spadku.
      40 tys, zł za 1/3 mieszkania to raczej nieduzo (no różne bywają mieszkania).
      A poza tym siostra przecież nie każe Ci sie wyprowadzać z jej 1/3 części?

      -----
      > ode mnie pieniedzy
      > jest ktos moze kto mi moglby cos doradzic
      • decort Re: dzial spadku, prosze o pomoc!!!!! 09.12.11, 22:21
        możesz zmniejszyć kwotę, której wymaga siostra o opłaty na utrzymanie mieszkania (czynsz; fundusz remontowy; podatek od gruntu i nieruchomości), jakie powinna ona (jako współwłaściciel) wnosić przez cały ten okres w 1/3. A nawet o konieczne (koniecznie konieczne) remonty - to akurat trzeba móc udowodnić, tę konieczność zwłaszcza. Przyjmij darowiznę od mamy, najlepiej niech to będzie umowa o dożywocie, a nie zwykła darowizna. Umowa o dożywocie zabezpiecza przed jakimikolwiek roszczeniami siostry w przyszłości oraz pozbawia ją prawa do zachówku po śmierci mamy. Umowę o dożywocie można jednak zawrzeć tylko gdy mieszkanie stanowi odrębną nieruchomość (jeżeli jest to spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu - to to się nie da zrobić). A następnie nic nie rób. Będziesz właścicielką 2/3 mieszkania. I czekaj. Nie wiadomo jak sytuacja w przyszłości się rozwinie. Może korzystnie? :-) Jeśli jednak czujesz przymus przeprowadzenia sprawy spadkowej - to zrób to. I znów będziesz właścicielką 2/3 mieszkania. Wszystkie ustalenia z siostrą staraj się mieć na piśmie. Trzymaj wszystkie rachunki i faktury związane z utrzymaniem mieszkania i jego konieczną modernizacją. To wszystko może się przydać w przyszłości w zależności od rozwoju sytuacji; jeśli nawet nie Tobie to twoim spadkobiercom.
        • kajluna84 Re: dzial spadku, prosze o pomoc!!!!! 10.12.11, 07:43
          dzieki za odpowiedz.. mam wszytskie rachunki, wyciagi z mojego konta za oplaty, ona nie ma zadnego.. dwa lata temu musialam tez zrobic generalny remont bo pekla u mnie rura i zalala cale mieszkanie.. zalalam tez sasiadow i musialam im pokryc straty.. na to tez mam rachunki.. z moja siostra nie mam zadnych kontaktow.. ona jest poszukiwana listem gonczym, wyjechala za granice i tylko czasem dzowni do naszej mamy ciagle zmieniajac przy tym numer wiec nawet nei mam jak oddzwonic... dlatego chce to miec jak najszybciej z glowy bo znajac ja to zacznie zadac coraz wiecej.
        • kajluna84 Re: dzial spadku, prosze o pomoc!!!!! 10.12.11, 07:51
          o tym dozywociu tez dowiadywalysmy sie z mama zeby potem z darowizna nie bylo problemow. mieszkanie jest spodzielcze wlasnosciowe, nie jest to tak ze jesli zalozymy na to mieszkanie ksiege wieczysta to wtedy stanie sie odrebna nieruchomoscia i wtedy mozna zlozyc to dozywocie? bo szczerze bo jak do tej pory dowiadywalam sie w spodzielni i u adwokatow nikt mi nie powiedzial ze nie mozna.. a jesli troche sie w tym temacie orientujesz to to dozywocie to aktem notarialnym ze dostaje meiszkanie czyli darowizna ale w zamian za dozywotnia mozliwosc zamieszkania? i wtedy ta darowizna jest dozywociem? czy tak to jest?
          • decort Re: dzial spadku, prosze o pomoc!!!!! 12.12.11, 00:51
            Tak, bardzo dobrze orientuję się. Założenie Księgi wieczystej dla spółdzielczego własnościowego prawa nie zmienia jego statusu. Tj. nadal jest to spółdzielcze własnościowe prawo, tyle, że z KW. A więc umowa o dożywocie nie wchodzi w grę. Być może jest możliwość w waszej spółdzielni przekształcenia spółdzielczego wł. prawa we własność (wiąże się to z jakimiś opłatami) - wtedy też zresztą jest zakładana KW. Umowę o dożywocie można zawrzeć tylko odnośnie nieruchomości, własności lokalu - a spółdzielcze własnościowe prawo nawet gdy jest KW nieruchomością/własnością nie jest.
            Istnieje też taka możliwość, że spłacisz siostrę w zamian za jej zrzeczenie się praw do dziedziczenia po mamie (umowa notarialna).
      • kajluna84 Re: dzial spadku, prosze o pomoc!!!!! 10.12.11, 07:46
        tylko wytlumacz mi czemu mam placic za kogos ktory chcial zrujnowac nasza rodzine.. narobil nam mase problemow?? i co z tego ze dziedziczy po tacie? tata nie wiedzial ze umiera, nie zrobil testamentu gdyby tylko wiedzial ze tak bedzie to by ja wydziedziczyl. nie zdazyl niestety. moja siostra wypiela sie na niego i caly obowiazek opieki nad nim spadl na mnie a mialam wtedy 15 lat. mama pracowala na dwie zmiany zeby bylo na leki i zycie.. pozatym jak bylysmy male byla umowa ze mieszkanie po rodzicach moje, a mieszkanie po ciotce jej... nie moja wina ze ona stracila tamto mieszkanie.. a niestety rodzice nie byli na tyle madrzy by spisac z nia umowe i teraz ja musze sie meczyc.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka