ewelin344
17.03.07, 10:33
Chcemy kupic mieszkanie. Podpisałam umowe przedwstępną sama bez męża. Nie
mamy rozdzielności majatkowej. Niestety umowa wygasła, nie podpisałam aktu
notarialnego. Akt nie został podpisany z winy sprzedających. W umowie
przedwstępnej nie zapisalismy do kiedy sprzedający mają mieszkać.
Telefonicznie uzgonili ze mną, że chcą mieszkać dłużej, niz uzgonilismy
wcześniej. Żadna ze stron nie podała dokładnej daty podpisania umowy
notarialnej. Tuż po wygaśniećiu umowy zgłośiliśmy się do sprzedających. Oni
dalej wyrażali chęc sprzedazy mieszkania. Chciałam wziąśc kredyt na
mieszkanie. Sądziłam, że skoro później podpiszemy akt notarialny, to
sprzedający zgodza się poczekac. Na poczatku powiedzieli, że tak. potem
okazało się, że nie. Zażądali promensy z banku. W związku z tym, że kredyt
mogłam wziąść dopiero w kwietniu, na razie bank nie udzieliłby mi promensy.
Mogłam mieć gotówke, jednak sądziłam, że sprzedający zgodzą się. Tuż przed
pójściem do notariusza sprzedający stwierdzili, że umowa wygasła i teraz mogą
dalej nam sprzedać mieszkanie, ale zbyt długo czekali i teraz chcą za wyższą
cenę i za gotówkę. Wysłałam im wezwanie do podpisania aktu. Otrzyamałam
odpowiedź, że nie wykazałam gotowości ani do końca umowy ani tuż po. Oddali
mi wpłacony zadatek wraz z odsetkami ustawowymi. Sprzedający stwierdzili, że
musieli dowiedzieć się jak to jest ze sprzedażą na kredyt. Chciałąm wziąść
tylko część kredytu, nie na całość na 1/4 wartości mieszkania. Powiedzieli,
że zbyt długo czekali. Ja nie zgodziłam się z ich argumentacją. w W miesiącu,
w którym miał być podpisany akt notarialny miałam pieniądze. Zamierzałam z
nimi podpisac umowę. To oni przedłużyli pobyt w mieszkaniu i zasugerowali, że
akt mozemy podpisac poźniej. Nie mam niestety świadków, którzy potwierdziliby
naszą rozmowę. Co mogę zrobic? Skierowac sprawę do sądu? Żądać podwójnego
zadatku? Czy mogę domagac się odszkodwania. Poza tym mój mąż nie podpisywał
tej umowy? Czy to ma jakieś znaczenie? Mąż krótko pracuje i a ja chciałam
kupić mieszkanie na siebie. oczywiście za zgodą męża. Czy mogą sugerować w
sądzie, że celowo przedłuzaliśmy podpisanie umowy? Mąż musiałby też wyrazić
zgodę na kredyt, wyraziłby. Z góry dziękuję za odpowiedź. Wiem, że sprawa
jest bardzo zawiła. Na jakiej podstawie żądac dodatkowo odszkodowania?