Dodaj do ulubionych

sąd odmówił wydania księgi wieczystej - pomocy!!!

26.11.08, 19:42
Mam powazny problem, otóż kupiłam mieszkanie spółdzielcze
włsnościowe. Podpisując umowę u notariusza nie było w dokumentach
aktu pomiędzy sprzedającym a spółdzielnią. Notariusz zatwierdził
wszystkie pozostałe dokumenty wraz z odpisem ze spółdzielni o
wykupieniu mieszkania przez sprzedającego. Wszystko przebiegło
sprawnie, notariusz wystawił akt notarialny (bank dał kasę ) oraz
otrzymał zlecenie założenia księgi wieczystej.
Po jakimś czasie otrzymałam pismo z sądu, że księga nie może być
założona, ponieważ akt notarialny został sporządzony bezprawnie -
brak aktu notarialnego pomiedzy sprzedającym a spółdzielnią.
Skontaktowałam się z notariuszem mówiąc mu o tym fakcie, on
odpowiedział że jest to pomyłka i nie ma takiego zapisu w prawie, że
taki akt musi być. Napisał mi skargę ( skargę na sąd ), którą
wysłałam, dodatkowo musiałam zapłacić 100 zł za rozpatrzenie mojej
skargi.
Teraz czekam na odpowiedź. Nasuwa mi się jednak pytanie, czy to
pomylił się sąd czy notariusz.
Bardzo proszę ekspertów o informację w tej sprawie, jak naprawdę to
wygląda.
Osoby które miały podobne doświadczenia również proszę o opinię.

Obserwuj wątek
    • irma223 "odpisem o wykupieniu mieszkania..."? 27.11.08, 15:14
      dorota0510 napisała:

      > Mam powazny problem, otóż kupiłam mieszkanie spółdzielcze
      > włsnościowe. Podpisując umowę u notariusza nie było w dokumentach
      > aktu pomiędzy sprzedającym a spółdzielnią. Notariusz zatwierdził
      > wszystkie pozostałe dokumenty wraz z odpisem ze spółdzielni o
      > wykupieniu mieszkania przez sprzedającego.

      ????? "odpisem o wykupieniu mieszkania przez sprzedającego"? Jak to
      dokładnie brzmiało? Może to było zaświadczenie ze spółdzielni, że
      sprzedajacemu przysługuje spółdzielcze własnosciowe prawo do lokalu
      mieszkalnego nr... przy ul. ..... w ..... o pow. ..., składającego
      sie z pokoi, kuchni, łazienki itp. i że na mieszkanie to nie jest
      założona księga wieczysta.

      > Wszystko przebiegło sprawnie, notariusz wystawił akt notarialny
      > (bank dał kasę ) oraz otrzymał zlecenie założenia księgi
      > wieczystej. Po jakimś czasie otrzymałam pismo z sądu, że księga
      > nie może być założona, ponieważ akt notarialny został sporządzony
      > bezprawnie - brak aktu notarialnego pomiedzy sprzedającym a
      > spółdzielnią.

      Zaświadczenie ze spółdzielni powinno wystarczyć - ale tylko jeśli to
      było mieszkanie spółdzielcze własnosciowe, a nie odrębna własność
      (dlatego zastanawiająca jest ta kwestia o "odpisie o wykupieniu
      mieszkania przez sprzedającego").

      > Skontaktowałam się z notariuszem mówiąc mu o tym fakcie, on
      > odpowiedział że jest to pomyłka i nie ma takiego zapisu w prawie,
      > że taki akt musi być.

      Jeśli dokument ze spółdzielni jest jednoznaczny i nie była to
      odrębna własność to notariusz ma rację: nie musi być przedstawiony
      akt notarialny ze spółdzielnią, bo może nawet takiego dokumentu w
      ogóle nie być: przez wiele lat mieszkania spółdzielcze były
      otrzymywane poprzez przydział (nawet własnościowe) albo umowę w
      formie zwykłej pisemnej. Dopiero od kilku lat umowa ze spółdzielnią
      też musiała być w formie aktu notarialnego.

      Jeżeli taki akt notarialny istnieje to można przeciez uzyskać wypis
      od notariusza, który go sporządzał i dostarczyć sądowi.

      Brak tego aktu przedstawionego do umowy notarialnej sprzedazy
      spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu nie powoduje
      nieważności umowy - sąd nie ma racji.

      Miałby rację jedynie w przypadku, gdyby na podstawie odnalezionego
      aktu notarialnego okazało się, że "sprzedaży" dokonała osoba
      nieuprawniona - ale jeżeli nia ma wątpliwości do autentyczności
      zaświaczenia ze spółdzielni to nie ma takiej możliwości.

      Sąd również miałby częściowo rację w przypadku, gdyby to mieszkanie
      było odrębną własnością, a nie mieszkaniem spółdzielczym
      własnościowym - przy ustanowieniu odrębnej własności dopóki się nie
      założy księgi wieczystej nie można mieszkania dalej nikomu sprzedać.

      > Napisał mi skargę ( skargę na sąd ), którą wysłałam, dodatkowo
      > musiałam zapłacić 100 zł za rozpatrzenie mojej skargi.
      > Teraz czekam na odpowiedź. Nasuwa mi się jednak pytanie, czy to
      > pomylił się sąd czy notariusz.

      Moim zdaniem raczej sąd.
      • zyga02 Re: "odpisem o wykupieniu mieszkania..."? 29.11.08, 14:04
        Sprawa nie jest jednoznaczna. Ważna jest data kiedy nastąpiło
        przekształcenie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu w
        spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. Jeśli po 31.07.2007, a
        umowa była zawarta w formie zwykłej umowy pisemnej, czyli bez
        udziału notariusza to mieszkania nie można sprzedać, ani darować.
        Jest to mieszkanie z "defektem" i notariusz nie powinien sporządzić
        aktu notarialnego. Część takich mieszkań trafiło na rynek. Jeśli
        przekształcenie było przed 31.07.2007 to wszystko jest OK.
        Pozdrawiam.
      • decort Re: sąd ponownie odmówił wydania KW-co robić? 27.01.09, 22:17
        za mało danych. Nie wiemy kiedy poprzedni "właściciel" kupił to
        prawo do mieszkania; nie wiemy co notariusz napisał w skardze; nie
        wiemy co Sąd odpowiedział w swojej Odmowie założenia KW(a nie
        wydania KW :-)); nie wiemy co było w zaświadczeniu ze spółdzielni;
        ani czy odpis ze spóldzielni to to zaświadczenie czy coś innego.
    • agatracz1978 Re: sąd odmówił wydania księgi wieczystej - pomoc 27.01.09, 23:53
      Jaka była podstawa nabycia lokalu przez sprzedającego? Przydział lokatorskiego a
      potem przekształcenie we własnościowe (tu ważne kiedy przekształcenie
      nastąpiło), kupno od innej osoby fizycznej? darowizna? spadek? Jakiego aktu
      pomiędzy SM a sprzedającym nie było? Trzeba ustalić czy musiał być taki akt.
      Mówisz, że Bank wydał kasę - musiał zatem też zbadać stan prawny.
    • dorota0510 Re: sąd odmówił wydania księgi wieczystej - pomoc 29.01.09, 18:47
      Jestem po spotkaniu z prawnikiem i wszystko już wiem. Przede
      wszystkim winny jest notariusz, tak jak napisała zyga02. Sprzedający
      jest również odpowiedzialny, ponieważ wziął pieniądze a ja nie mam
      mieszkania. Bank nie dopatrzył się uchybień, też dziwne. Sółdzielnia
      zapisała mnie jako właściciel. Sprawa jest do załatwienia ale będzie
      to bardzo skomplikowane i pochłonie ogromne koszty. Cóż wypada
      powiedzieć, moja pierwsza duża tranzakcja wyszła do bani.
      Piszę Wam o tym, bo nie chce mi się wierzyć, że bank, spółdzielnia i
      notariusz popełnili karygodne błędy.

      Co WY na to?
      • irma223 Ale na czym polegał błąd, bo nadal nie wiemy? 29.01.09, 20:37
        dorota0510 napisała:

        > Przede wszystkim winny jest notariusz.
        > Sprzedający jest również odpowiedzialny
        > Bank nie dopatrzył się uchybień
        > Sółdzielnia zapisała mnie jako właściciel

        > nie chce mi się wierzyć, że bank, spółdzielnia i notariusz
        > popełnili karygodne błędy.

        Nam też trudno w to uwierzyć, więc napisz nam, na czym polegał błąd według
        tamtego prawnika?
      • ingazt Re: sąd odmówił wydania księgi wieczystej - pomoc 15.07.10, 19:31
        witam, mam podobny problem. kupiłam mieskznie w 2008 roku i do tej
        pory nie załozyłam księgi, szukam innego zabezpieczenia pod kredyt
        bo sprawa wyyjasniajaca (w sadzie, ale juz nie W-K) moze się
        ciagnąć latami. Interesuje mnie, czy znlazłas rozwiązanie w swojej
        sprawie. Będę wdzięczna za odpowiedź, najlepiej na maila
        ingazt@wp.pl.
        dzieki i pozdrawiam
        Inga
    • dorota0510 Re: sąd odmówił wydania księgi wieczystej - pomoc 29.01.09, 21:55
      umowa pomiędzy spółdzielnią a sprzedającym sporządzona była tydzień
      wcześniej V 2008 ( przed kupnem ), podobno w nowelizacji ustawy o
      spółdzielniach jest jakaś luka, która nie określa czy umowa
      notarianlna ( spółdzielnia - sprzedający ) musi być czy nie.
      Notariusz wiedząc o tej luce, nie powinien podpisać aktu.

      Zna ktoś szczegóły jak to jest naprawdę?
      • irma223 Nie pisałaś, że sprzedający kupił w maju 2008! 30.01.09, 05:59
        dorota0510 napisała:

        > umowa pomiędzy spółdzielnią a sprzedającym sporządzona była tydzień
        > wcześniej V 2008 ( przed kupnem ), podobno w nowelizacji ustawy o
        > spółdzielniach jest jakaś luka, która nie określa czy umowa
        > notarianlna ( spółdzielnia - sprzedający ) musi być czy nie.
        > Notariusz wiedząc o tej luce, nie powinien podpisać aktu.
        >
        > Zna ktoś szczegóły jak to jest naprawdę?


        A to ma kolosalne znaczenie...

        Nie ma żadnej luki... Nie ma ustawiania spółdzielczego własnościowego prawa do
        lokalu ("art. 11(1) uchyla się"), można jedynie ustanowić spółdzielcze
        lokatorskie prawo do lokalu albo sprzedać na odrębną własność (notarialnie,
        rzecz jasna, ustawa nawet mówi, kto ponosi koszty notariusza).

        To oczywiście nie powoduje, że wcześniej ustanowione spółdzielcze własnościowe
        prawo do lokalu miałoby "zniknąć", ono nie znika i jest, można nim nawet
        handlować (notarialnie, rzecz jasna), ale spółdzielnie w maju 2008 roku nie
        miały w ogóle już prawa ustanawiać spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu.

        Mogą je tylko ustanawiać (i tylko do końca 2010 roku) w przypadku lokali w
        budynku wybudowanym na gruncie, do którego spółdzielnia nie ma ani prawa
        własności, ani prawa użytkowania wieczystego.

        Jeśli w Twoim przypadku tak jest, to Twoja umowa (kupna spółdzielczego
        własnościowego prawa do lokalu) jest ważna (można Ci było sprzedać coś, co
        zostało przez sprzedającego prawnie nabyte).

        Umowa o ustanowieniu spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu (w tym
        uchylonym artykule 11(01)) mogła być zawarta w formie zwykłej pisemnej (pod
        rygorem nieważności).

        Po uchyleniu art. 11(1), ale zachowaniu (do końca 2010 roku) prawa spółdzielni
        mieszkaniowych do ustanawiania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w
        przypadku budynków budowanych na nie swoim gruncie rzeczywiście nie ma
        uregulowań prawnych co do formy takich umów.

        Jeżeli natomiast było to ustanowienie odrębnej własności lokalu, to jeśli umowa
        (obowiązkowo w formie aktu notarialnego) pomiędzy spółdzielnią a sprzedającym
        Tobie mieszkanie była ledwie tydzień przed Twoim aktem notarialnym to najpewniej
        nie zdążyła zostać założona księga wieczysta dla lokalu i nie zdążono wpisać w
        niej własności nowego nabywcy. Jeśli tak, to tego prawa odrębnej własności
        lokalu po prostu nie było w momencie sprzedaży go Tobie (bo świeżo ustanawiana
        odrębna własność lokalu powstaje w momencie założenia księgi wieczystej dla
        lokalu i wpisania jej tam).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka