Dodaj do ulubionych

nabycie spadku po zmarły mężu

13.12.08, 20:40
Proszę o poradę w sprawie nabycie spadku po II mężu.Mój mąż w chwili
zawarcia ze mną związku małżeńskiego był posiadaczem działki rolnej,
której posiadaczem stał się w chwili śmierci jego żony(akt
notarialny) w którym jest zapis o zrzeczeniu sie jego dwóch synów na
rzecz ojca działki w całości. Gdy mąż zmarł jego syn przyszedł do
mnie i prosił abym zrzekła się swojej części na jego
rzecz.Informuję, że w czasie trwania naszego małżeństwa nic mi nie
było wiadomo aby mój drugi mąż sporządził inny akt notarialny lub
testament zarządzając inaczej.Co powinnam zrobić aby dowiedzieć się
czy mam prawo do spadku i w jakiej części.Czy mogę ze względu na mój
wiek ustanowić jako pełnomocnika moją córkę z I małżeństwa.Czy mój
II mąż mógł bez mojej zgody spisać inny akt notarialny i dokonać
wpisu do księgi wieczystej swoich synów z I małżeństwa.
Obserwuj wątek
    • malgosia19734 Re: nabycie spadku po zmarły mężu 14.12.08, 13:21
      żeby dowiedzieć się, czy ma się prawo do SPADKU (spadkobrania po
      okreśłonej osobie) należy zajrzeć do kodeksu cywilnego.
      z tej książki wynika, że - przy założeniu, iż nie mieliście
      wspólnych dzieci, a Twój mąż miał dwóch synów z pierwszego
      małżeństwa - każde z Was dziediczy po zmarłym po 1/3 jego praw i
      obowiązków majątkowych. chyba, że ktoś się zrzeknie dziedziczenia w
      taki sposób, że innym "przyrosną" udziały spadkowe.
      Twoja dorosła córka może być Twoim pełnomocnikiem w postępowaniu
      spadkowym, co nie wyklucza konieczności stawienia się przez Ciebie
      osobiście w sądzie, gdy sąd tego zarząda.
      wszystko, co Twój mąż nabył przed małżeństwem z Tobą stanowiło jego
      majatek odrebny i mógł tym swobodnie rozporządzać, bez Twojej zgody.
      m
      • kasia.kul Re: nabycie spadku po zmarły mężu 17.12.08, 15:24
        Z całym szacunkiem ale dziwię się, że chce Pani wyrwać dzieciom
        swojego męża coś czego nie nabyliście wspólnie z mężem, bo o ile
        dobrze zrozumiałam to był to odrębny majątek męża. Niestety prawo
        cywilne dpouszcza to, że jednak Pani się coś tam należy.
        • barka01 Re: A i jeszcze jedno 17.12.08, 15:35
          Driga Kasiu nie oceniaj, bo nic nie wiesz na temat sytuacji życiowej
          przedmówczyni.
          Różnie w życiu bywa i dlatego prawo przewidziało możliwość
          dziedziczenia przez żonę majątku męża.
          Gdyby zmarły mąż nie chaciał zostawić żonie działki, to przed
          śmiercią napisałby testament albo w inny sposób rozporządził własnym
          majątkiem. Skoro tego nie zrobił należy domniemywać iż chciał
          zabezpieczyć swoją II żonę na wypadek śmierci.

          • dorcia1959 Re: no włąsnie. Nie oceniajcie 01.01.09, 19:47
            Nie chciałam poruszać tego tematu.Ale poczułam się dotknieta
            poprzednimi wypowiedziami. Otóż ze zmarłym drugim mężem przeżyłam 27
            lat.Jego dwaj synowie przez około 2 lata po naszym ślubie byli
            przyjaźnie nastawieni bo ojciec dawał im pieniądze; z chwilą kiedy
            się to skończylo (oddał 1 z synów swoją działkę budowlana i postawił
            część domu)drugiemu pomagał finansowo. Ja też miałam dzieci z I
            małżeńtwa ale one nigdy niczego nie chciały.Później już nawet nie
            chcieli z nim rozmawiać; nawet on sam mówił że lepsze dzieci są jego
            żony niż jego własne. Pod koniec życia to one się nim zajmowały
            chodziły do lekarzy opiekowały się nim. Synowie wiedzieli, od ludzi
            i od nas że ojciec ich jest bardzo chory ale ani raz go nie
            odwiedziły, mimo że nigdy nie było sytuacji że się ze mną pokłociły.
            Pewnie dlatego mąż nie spisał testamentu a mnie na starość za te 27
            lat pozycia chyba też się coś należy, tym bardziej że przez jakiś
            czas uprawiliśmy tą działkę i cały czas płacilismy za nią podatek. A
            może się mylę. Moje dzieci powiedziały że mam zrobić jak mi sumienie
            nakazuje.
    • irma223 Czyli ta działka to był ich spadek po mamie 02.01.09, 08:49
      dorcia1959 napisała:

      > Proszę o poradę w sprawie nabycie spadku po II mężu.Mój mąż w
      > chwili zawarcia ze mną związku małżeńskiego był posiadaczem
      > działki rolnej, której posiadaczem stał się w chwili śmierci jego
      > żony(akt notarialny) w którym jest zapis o zrzeczeniu sie jego
      > dwóch synów na rzecz ojca działki w całości.

      Nie oceniamy.

      Ale sama napisałaś, że ta działka, to był spadek synów Twojego
      zmarłego męża po ich mamie. Zrzekli się wówczas swojej części na
      rzecz ojca. Ale niekoniecznie z założeniem, że działka w przyszłości
      pójdzie "w obce ręce".

      W tej chwili każde z Was: Ty i synowie Twojego zmarłego męża macie
      udział po 1/3 każde z Was we wszystkim, co stanowiło
      własność/współwłasność Twojego męża. Tej działki również.

      Jeżeli jeden z synów zmarłego prosi cię, być oddała mu "swoją
      część", to znaczy, że chce odzyskać też to, co kiedyś miał po swojej
      mamie. Ale będzie wtedy miał więcej niż ten drugi. Chyba, że się
      zdecydujesz swoją część podzielić na 2 i oddać każdemu z synów
      zmarłego po połowie.

      Ale obowiązku nie masz.

      Piszesz, że "po 27 latach małżeństwa coś Ci się należy". Oczywiście.
      Posiadaliście zapewne też inny majątek, nie tylko tę jedną działkę
      rolną?
    • izba.notarialna Re: nabycie spadku po zmarły mężu 05.01.09, 11:03
      jeżeli mąż nie zostawił testamentu to obaj synowie męża i Pani
      odziedziczyliście po 1/3 częsci spadku - czyli staliście sie
      współwłaścicielami działki w udziałach po 1/3 części; przyjmując że
      oprócz działki mąż (sam albo razem z Panią) posiadał jeszcze jakiś
      majątek - nie będzie chciała Pani odrzucić w całości spadku po mężu
      (jest to możliwe przed upływem 6 miesięcy od śmierci) wówczas
      pozostaje możliwość dokonania działu spadku w ten sposób że działka
      stanie się współwłasnością tylko synów Pani męża a w pozostałym
      majątku będzie Pani miała swój udział; dylematów etyczno-moralnych
      zwiazanych z działką nikt za Panią nie rozwiąże ale też nikt nie ma
      prawa oceniać Pani decyzji

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka