Dodaj do ulubionych

nie na temat ale potrzebuje pomocy

07.03.09, 19:52
Witam. w 2007r wzięłam sąsiadce pozyczke 4000 na półtora roku. nie
miałam powodów żeby jej nie ufac wiec wzięłam. .......głupia byłam.
teraz jest tak że trafiłam do windykacji, bo nie spłacała tej
pozyczki,. Staramy sie teraz z mezem o kredyt mieszkaniowy ale go
nie dostaniemy przez moja glupote, poradzce gdzie sie zgłosic, co
robic gdzie sprawdzic. chciałabym o wszystko oskarzyc sąsiadke ale
kto mi uwierzy. powiedzcie czy mam jakiekolwiek szanse zeby zdjeli
mnie z tej windykacji? pozdrawiam. czekam na odpowiedzi, to dla mnie
wazne
Obserwuj wątek
    • irma223 Re: nie na temat ale potrzebuje pomocy 07.03.09, 21:52
      darcia79.1 napisała:

      Ty wzięłaś pożyczkę, Ty ją musisz spłacić.

      Dopiero potem możesz się starć o skreślenie Cię z listy nierzetelnych dłużników.
      I starać się o kredyt hipoteczny.

      Co do oskarżania sąsiadki, spisz najpierw na kartce, jakie masz dowody: jej
      pisemne oświadczenia, SMS-y, maile, pokwitowanie pisemne, zeznania
      niespokrewnionych świadków.

      Jeśli nie masz nic, po prostu skreśl ją z listy znajomych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka