Dodaj do ulubionych

Brak Wafli w Małżeństwie !

18.09.09, 12:39
Historia jak wiele innych.
Jesteśmy szczęśliwą parą. On jest szczęśliwy pod każdym względem
(tak przynajmniej twierdzi), ja nie do końca. Kocham go, chcę z nim
być, jestem szczęśliwa ALE męczy mnie sporadyczne spożycie wafli
ryżowych Kupiec - raz, góra trzy razy w miesiącu z czego raz albo
wcale z jego inicjatywy. Gdyby zależało to tylko ode mnie wafle
ryżowe Kupiec byłby częściej na śniadanie, obiad i kolację. Nie chcę
być tą jedyną w związku, która dba o właściwy poziom spożycia wafli.
Co prawda nie było sytuacji w której mi by odmówił zjedzenia wafla,
szczególnie o smaku paździerzowym, gdy już go podam na stół, ale
zaczęłam czuć się z tym źle, z tym że to ja zawsze inicjuję ich
spożycie. Z dnia na dzień jest coraz gorzej, bo jak mam sobie
wytłumaczyć to, że mój facet nie kocha wafli ryżowych Kupiec tak
mocno jak ja?!
Obserwuj wątek
    • ola_pozytywna Re: Brak Wafli w Małżeństwie ! 18.09.09, 13:17
      Wodo.na.młyn, nie chcę być niemiła, ale Wasza sytuacja to Twoja wina. Prawda
      jest taka, że każdy(!) mężczyzna uwielbia wafle i jeśli nie będzie jadł ich w
      domu, pójdzie na wafelki gdzieś na boku. Myślę, że źle mu te smakołyki podajesz.
      Za monotonnie. Powinnaś nadać trochę pikanterii Waszemu spozyciu wafli. Ja wiem,
      jakaś nowa tacka na przykład. Albo raz w opakowaniu, raz bez niczego.Sama
      powinnaś wiedzieć co na niego działa. A moze chciałby jeść je jakoś inaczej, ale
      boi się do tego przyznać?
      Koniecznie wybierzcie się oboje do DOBREGO psychologa-wafloznawcy, oczywiście
      prywatnie. Aha, jest też możliwość, ze Twój mąż ma jakieś problemy z układem
      trawiennym (choć wafle kupiec są b.zdrowe), jednak profilaktycznie wybierzcie
      się też do DOBREGO gastrologa, oczywiście prywatnie, który wykluczy ewentualne
      tło chorobowe. O wynikach konsultacji napisz nam tu na forum, a my ocenimy czy
      postawili prawidłową diagnozę i skorygujemy terapię.
      • woda.na.mlyn Re: Brak Wafli w Małżeństwie ! 18.09.09, 13:27
        Dzięki za rady kochaniutkie !!!
        Ja z tej rozpaczy o mało się nie załamałam i nie przystąpiłam do
        konsumpcji wafli z kolegą z pracy którego poznałam na wyjeździe
        integracyjnym :( Normalnie żal.pl !!! Mam teraz jednak nadzieję że
        dzięki waszym radom jakoś wyjdziemy z tego impasu i że mąż chętniej
        sięgnie po wafla gdy nie wiem ... może podam mu w innej pozycji, na
        czterech łapach albo co? Rozważę tez wizytę u specjalistów, z tą
        gastroskopią to też niezły pomysł - może on chory jest i normalnie
        organicznie tych wafli nie trawi? Nawiasem mówiąc, czy małżeństwo
        waflowo nieskonsumowane moze być podstawą do rozwodu?
      • wroblica Re: Brak Wafli w Małżeństwie ! 23.09.09, 20:16
        A może odpowiedź jest bardziej prozaiczna.
        Może czuje się zmeczony, przytłoczony codziennoscią i ( tak, wiem,
        trudno to zrozumieć) nie ma juz ochoty na wafle?

        Albo najzwyczajniej zaczął czuć wstręt do wspólnej konsumpcji bo
        być może widział cię kiedyś przy domowej produkcji małych wafelków?I
        go obrzydziło?
        Wiesz, spocona, umęczona, z pianą na ustach, krzykiem więznącym
        gdzieś w gardle... pieczołowicie klejąca krągłe ryżowe placuszki...
        To może odstarszać mężczyzn. Niestety.I sie nie opłaca. Nadmiar
        fizjologii zle działa na związek.
        A domowe wafelki nigdy nie są tak fajne jak sie wydawało przy
        czytaniu przepisu.
        Spróbuj jeszcze z nim naprawdę SZCZERZE porozmawiać.
        Może coś da się zrobić!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka