Oddaje uszkodzoną rzecz i jeszcze mam pretensje?

15.09.09, 21:04
Zwracam się do Was z takim zapytaniem, bo ja już nie wiem czy mnie
się coś pomyliło, czy jak.
Pożyczyłam siostrze telefon - na rok, bo potrzebowała na wyjazd
zagraniczny bez simlocka. Zawsze mamy jeden telefon ekstra bo mąż ma
służbowy, a wiadomo, że zawsze może się zdarzyć tak, że służbowego
zabraknie z dnia na dzień (taka praca).
No i ona oddała ten telefon cichaczem - tj. pozostawiła u nas w
domu - już z drogi informując mnie gdzie leży. Telefon uszkodzony w
ten sposób że szybka z obudowy pęknięta na pół. Mąż wymieniał ją na
nową przed pożyczką.
Więc dzwonię do niej i pytam co to ma być - przecież dałam telefon w
stanie takim a takim a oddaje uszkodzony. Ona foch, że o co ja się
strzelam.
Minęły 2 miesiące - kupiła tą obudowę, oczywiście zamiast
oryginalnej (na taką wymienialiśmy przed pożyczką) kupuje chiński
badziew. Ja się pytam czy jest napis, ona foch, że przecież ona ma
ciężką sytuację (w domysle materialną) i nie ma kasy.
Na ciuchy w cenach dla mnie niewyobrażalnych ma, na wyjazdy
wakacyjne też, ale 60 zł na obudowę nie ma.
Jak jej mówię, że jeśliby pożyczyła od kogoś innego to by takiej nie
oddała, to ona foch i się nie odzywa.
Czy ja żądam od niej zbyt wiele?
    • morekac Re: Oddaje uszkodzoną rzecz i jeszcze mam pretens 15.09.09, 21:22
      Nie pożyczaj jej na przyszłość i tyle.
      • mili-ona Re: Oddaje uszkodzoną rzecz i jeszcze mam pretens 16.09.09, 09:10
        Masz rację, że chcesz aby rzecz, którą pożyczyłaś wróciła do ciebie w takim
        samym stanie. A siostra jest niewdzięczna i na dodatek wpędza cię w poczucie
        winy, że śmiesz się upominać o swoje. To ona jest nie wporządku wobec ciebie, a
        nie odwrotnie. Miałam taką sytuację z pożyczeniem pieniędzy, że osoba u której
        się upomniałam o zwrot do dziś się na mnie boczy.
    • bas-122 Re: Oddaje uszkodzoną rzecz i jeszcze mam pretens 16.09.09, 14:30
      Sama sobie stwarzasz problemy. Przecież to Twoja siostra! Powinnaś ją znać. Na
      Twoim miejscu nic bym jej nie pożyczała. Trzeba było jej podarować, albo
      odsprzedać ten telefon /jeśli to nie służbowy/, ewentualnie odmówić pożyczki.
      • verdana Re: Oddaje uszkodzoną rzecz i jeszcze mam pretens 16.09.09, 14:45
        Cóż, gdy się pożycza telefon nie na dwa dni, a na rok, naley się
        spodziewać, ze nie wroci jak nowy.
        • kawka74 Re: Oddaje uszkodzoną rzecz i jeszcze mam pretens 16.09.09, 15:00
          Ale można się również spodziewać, że pożyczający zadba o daną rzecz. W końcu to nie jest jego własność.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja