wrozterce
17.09.09, 08:26
Witam,
moj maz zaagazowal sie emocjonalnie (ponoc nie fizycznie) w zwiazek z inna kobieta. Oszukiwal mnie, spotykal sie z nia. W koncu kiedy to wyszlo na jaw, mial watpliwosci, ktora z nas wybrac. Ja czuje, ze kocham go i chce z nim byc. Naprawic wszystko. W ogole to co przezywa wydaje mi sie zrozumiale. Ja rozumiem, ze to ze czlowiek jest w zwiazku nie oznacza, ze traci uczucia, ze moze cos do kogos poczuc. Ale uwazam, ze powinien, skoro jest zonaty, nie pozwolic na to by to uczucie przerodzilo sie w cos glebszego.
W kazdym razie moj maz podjal decyzje, ze nie bedzie widywal sie z tamta kobieta i podejmiemy razem probe odbudowy zwiazku. Wydaje sie byc to swiadoma i przemyslana decyzja. Poza tym poparta czynami, jest mily, pomocny, spedzamy razem czas, okazuje mi swoje uczucia.
Myslalam, ze przyjdzie mi to latwiej, ale jest inaczej. Sprawa jest ciagle swieza, ale ciagle o tym mysle, wiem ze nie powinnam, ale jakos pozwalam sobie na to. Mysli o tym, ze mnie skrzywdzil i oszukal, na zmiane z tymi o checi odegrania sie. Nie mam w planie realizacji tych mysli, ale czuje ogolny chaos.
Strasznie mnie zabolalo, to ze mial watpliwosci, to ze wybieral pomiedzy nami, wybaczylabym latwiej czysto fizyczna zdrade ale to jest trudne. Z drugiej strony jestem z siebie niezadowolona, bo ja sie boje ze on odejdzie. Mam takie poczucie, ze to on cos spapral, a to ja ponosze koszty. Mam wrazenie ze jestem do niego zbyt przywiazana, ze nie powinnam sie teraz bac tego ze odejdzie, tylko dac mu czas by zobaczyc czy jego decyzja jest stabilna. A jesli nie jest to przezyc strate i odejsc. Ale ja sie tego odchodzenia bardzo boje. Tez nie realizuje tego leku, nie nadskakuje mu, nie ulatwiam, ale i tak on we mnie jest.
Moje uczucia sa strasznie wymieszane i meczy mnie to. NIe jestem przekonana co jest sluszne.
Wiem, ze dobrze ze probujemy, bo wg mnie uleganie takiemu chwilowemu romansowi, gdzie nawet jest uczucie, jest mzonka. Ale to sa mysli, a uczucia mam inne...
Co ja mam z tym wszystkim zrobic, jak uporzadkowac ten chaos w glowie. Jak przywrocic sobie poczucie pewnosci i bezpieczenstwa. Jestem kobieta samodzielna i niezalezna, a jednak jest we mnie ten lek.
Bardzo prosze o pomoc.