martha-s
30.09.09, 18:46
Czuje sie fatalnie. Z jednej strony wmawiam sobie ze to bylo jedyne
wyjscie, z drugiej mam wyrzuty sumienia. Ojciec pracował u mnie od 4
lat i ciagle byl problem z alkoholem, nie pomagały groźby, prośby
kompletnie nic. Dzis chyba przelała sie czara goryczy i jeszcze sie
wypierał ze nic nie pił. Moj maz tez potwierdzil ze byl pijany.
Ostatnie półtora tygodnia przychodził pod wplywem alkoholu. A jesli
on sie załamie? Powiedzialam mu na koniec ze ma na mnie juz nie
liczyc. Czy dobrze zrobilam? mąż mowi ze dobrze ja mam wyrzuty
sumienia.