samartta
24.10.09, 10:18
Mam do was pytanie....Właśnie rozstałam się z facetem i chciałabym poznać
wasze zdanie,czy dobrze zrobiłam?Byliśmy ze sobą 4 lata.Od jakiegoś pół roku
zaczęłam mu mówić,że bardzo pragnę dziecka,że chcę mieć już rodzinę.On
obiecywał mi,że będziemy mieli,ale nic z tym nie robił.Przestał nawet ze mną
się kochać,gdy mówiłam o dziecka.Robił to może raz na miesiąc i w tym dniu
kiedy wiedział,że dziecka nie może być.Zwodził mnie ciągle,nie chciał nic
robić w kierunku ślubu.Nie chciał nawet ze mną zamieszkać.Ciągle powtarzał,że
wszystko musi się toczyć naturalnie i trzeba trochę czasu,ale oboje jesteśmy
już po 30-tce,więc na co mam czekać.Wyrzuciłam go wczoraj z domu,bo nie mogłam
na niego patrzeć.Nigdy nie przedstawił mnie swojej rodzinie,nie chciał ze mną
zamieszkać,nie chciał dzieci i rodziny.Kazał mi czekać,ale na co?przecież nic
nawet nie drgnęło w dobrym kierunku....Jest mi z tym bardzo ciężko,bo kocham
go,a on mnie tak potraktował,ale nie mogę przy nim trwać,bo on będzie się
świetnie bawił,a ja nie.Wiele razy przy nim płakałam,bo bardzo pragnę być
mamą,a po nim to spływało.widział,że cierpiałam i nadal robił swoje.Dlaczego
taki był?Dlaczego obiecywał i nic nie robił?Dlaczego ?