Dziecko z banku spermy

04.11.09, 17:26
Chciałabym was zapytać o opinię w tej sprawie.Jestem po dwóch długi i
nieudanych związkach,obecnie mam 33 lata.Nie chcę zaczynać znowu czegoś
nowego,bo wszystko potrzebuje czasu(znalezienie kogoś,bycie i poznanie tej
drugiej osoby,a dopiero później można myśleć o rodzinie),dlatego zastanawiam
się na "bankiem spermy".Bardzo chcę mieć dziecko,a wiem,że nie jestem już
młoda i czas raczej nie leci na moją korzyść.Nie chcę być sama i najbardziej
na świcie pragnę małej istotki.Nie potrafię też chodzić na imprezy i wrabiać
kogoś w dziecko.Co myślicie o tym?Czy to słuszna decyzja?Mam odpowiednie
warunki mieszkaniowe i dobrą pracę,więc poradziłabym sobie,ale czy to jest
dobry pomysł?
    • alexxa6 Re: Dziecko z banku spermy 04.11.09, 17:40
      Czy słuszna decyzja to okaże się dopiero gdy dziecko będzie już na świecie.Nie
      widzę nic nagannego lub nienormalnego w korzystaniu z takich banków.Ryzyko leży
      w tym, że absolutnie się nie wie, kto jest dawcą nasienia, czy nie jest
      obciążony genetycznie, czy sam był zdrowy fizycznie i psychicznie itp.
      • fiestta Re: Dziecko z banku spermy 04.11.09, 17:57
        Czytałam dużo na ten temat i kliniki,które tym się zajmują sprawdzają nasienie
        faceta pod względem genetycznym,więc w tym kierunku musi być wszystko w
        porządku.Poza tym dawcą może być mężczyzna z minimum średnim wykształceniem i
        jest możliwość doboru cech zewnętrznych.Ciągle o tym myślę i nie wiem jaką
        decyzję podjąć....
        • verdana Re: Dziecko z banku spermy 04.11.09, 18:13
          Na twoim miejscu jeszcze zaczekalabym rok-dwa. Mam przyjaciółke,
          ktora w Twoim wieku miała podobny dylemat, a teraz ma męża i trójke
          dzieci.
        • kaeira Re: Dziecko z banku spermy 05.11.09, 15:07
          Co to jest 33 lata??
          Z taką decyzją zaczekałabym co najmniej do wieku 35-37 lat.
    • aniesiak Re: Dziecko z banku spermy 05.11.09, 14:14
      Uważam, że to bardzo egoistyczne.
      • zielonatosia Re: Dziecko z banku spermy 05.11.09, 15:15
        nie widzę w tym nic nagannego, choć rzeczywiście jeszcze bym zaczekała z taką
        decyzją 2-3 lata:)
        • miacasa Re: Dziecko z banku spermy 05.11.09, 16:33
          Czy rzeczywiście jest to etyczne? Przecież to odebranie człowiekowi części jego
          korzeni, historii rodziny, pozbawienie go kontaktu z dziadkami, kuzynami oraz
          kimś równie ważnym i do prawidłowego rozwoju potrzebnym co matka. Doskonale
          rozumiem tykanie zegara biologicznego ale nie uważam aby pomysł z bankiem
          nasienia w sytuacji Autorki był dobrym pomysłem.
          • verdana Re: Dziecko z banku spermy 05.11.09, 18:35
            Za to danie mu zycia i kochającej matki. Wystarczy.
            • aniesiak Re: Dziecko z banku spermy 05.11.09, 19:34
              a jak dziecko zapyta o tatę, a na pewno zapyta to kochająca matka co mu powie?
              ciekawa jestem Waszych propozycji...
              • verdana Re: Dziecko z banku spermy 05.11.09, 20:26
                Jest sporo samotnych matek. czy wszystkie mają się skrobać?
                A jak dziecko zapyta, to np. mozna powiedzieć prawdę.
                • ignacowa Re: Dziecko z banku spermy 05.11.09, 20:51
                  Znam jedną, jest samotną i bardzo kochającą matką. Nawet nie wiesz jak żałuje,
                  że Jej dziecko wychowuje się bez ojca. Ja wiem, mówiła mi...
                • aniesiak Re: Dziecko z banku spermy 06.11.09, 20:26
                  Różnica jest podstawowa: w większości przypadków samotnie wychowujących matek wiadomo kto jest ojcem, a tu kto?
                  Proszę opisz mi jak mówisz dziecku 4-5 letniemu albo nastolatkowi, że jest z banku spermy. Wybacz ale moja wyobraźnia tak daleko nie sięga...
                  • verdana Re: Dziecko z banku spermy 06.11.09, 20:33
                    Cóz, a moja sięga. Barziej, niż np. tlumaczenie dziecku, ze jest
                    wynikiem upicia się na imprezie, albo gwaltu małżenskiego.
                    Jakos nie mialabym problem w wytlumczaeniu nastolatkowi, ze jest
                    dzieckiem, ktorego bardzo pragnęłam, a ojciec chciał, aby jego geny
                    przetrwały w dzieciach.
                    • aniesiak Re: Dziecko z banku spermy 06.11.09, 20:54
                      Sytuacji o których piszesz również nie powinno być, ale nie mają tu nic do rzeczy. Nic nie tłumaczy tak skrajnego egoizmu...
                      Lepszym rozwiązaniem jest adopcja. Nie jestem gołosłowna, znam osobę samotną, kobietę, która adoptowała dwójkę niepełnosprawnych dzieci, więc nie pisz, że to niemożliwe.

                      • verdana Re: Dziecko z banku spermy 06.11.09, 21:05
                        Czyli dziecku z DD wystarczy mamusia? Tylko te rodzone musza mieć
                        pelna rodzine, a dziecko z DD niech się cireszy, ze ma cokolwiek?
                        Wiesz co? Może wlasnie dzieciom już raz skrzywdzonym przydalaby się
                        pelna rodzina, a adoptowanie go przez samotną matke, gdy tyle par
                        czeka w kolejce, to dopiero egoizm i odbiwranie dziecku szansy. No
                        bo skoro samotna matka nie powinna miec dzieci, to dziecka z DD tez -
                        moze nawet tym bardziej - nie.
                        A nie kazdy chce mieć niepelnosprawne dziecko i nie kazdy ma
                        możliwość zajmowanie się takim dzieckiem sam - a przede wszystkim
                        nie ma za co.
                        • fiestta Re: Dziecko z banku spermy 06.11.09, 21:22
                          Każdy ma prawo do własnego zdania,ale ja uważam,że to nie jest
                          egoistyczne.Pragnę tego dziecka najbardziej na świecie i wiem,że dałabym mu
                          wszystko co bym mogła,bo mam ku temu warunki.Nie potrafię iść na imprezę i
                          wrabiać kogoś w dziecko,bo to nie ma sensu.Może powinnam poczekać jeszcze 2 lata
                          i dopiero o tym myśleć..,ale nie chcę długo czekać.Poza tym dziecko z domu
                          dziecka,to nie to samo dziecko,które można urodzić.Oczywiście można adoptować
                          dziecko i stworzyć mu dom,ale ja chciałabym widzieć w tym dziecku cząstkę
                          mnie.Pewnie ciężko będzie wytłumaczyć dziecku skąd się wzięło,ale myślę,że
                          starałbym się dziecko zapewnić,że bardzo go pragnęłam i że zawsze było i jest
                          moim największym szczęściem.
                          • verdana Re: Dziecko z banku spermy 06.11.09, 21:29
                            Egoistyczna jest KAŻDA cheć posiadania dziecka, chyba trudno
                            posadzać kogoś, kto chce dziecko, ze robi to dla czyjegos dobra, nie
                            wlasnego... A chciane dziecko samotnej matki i tak ma lepiej, niz
                            nichciane pełnego małżenstwa.
                            Czyli - ja jestem "na tak", choć nadal radziłabym poczekać jeszcze
                            rok-dwa.
                          • miacasa Re: Dziecko z banku spermy 06.11.09, 22:09
                            Fiestto, nie brnij w te fantazje o anonimowym dawcy, daj sobie trochę czasu a
                            wchodząc w kolejny związek jasno określ swoje potrzeby odnośnie posiadania
                            dziecka. Bycie rodzicem bywa bardzo trudne, dobrze jest móc dzielić ten trud z
                            drugim człowiekiem, który będzie kochał to dziecko tak samo mocno jak Ty. Nie
                            odbieraj sobie szansy na takie zwyczajne rodzicielstwo i nie wiem skąd myśl, że
                            w dziecko musiałabyś kogoś "wrobić". Masz duże szanse by spotkać mężczyznę,
                            który będzie pragnął mieć dzieci z Tobą.
                            • hanna26 Re: Dziecko z banku spermy 07.11.09, 09:51
                              Moim zdaniem takie wyjście jest niemoralne, ponieważ bardzo krzywdzi
                              dziecko. Już od samego początku pozbawiasz je ojca, ale i nie tylko.
                              Pozbawiasz je także tożasamości, korzeni, babci i dziadka, a także
                              całej rodziny ze strony ojca. Nie wybaczyłaym mojej mamie, gdyby
                              mnie takie życie zafundowała. I nie wyobrażam sobie z kolei, żebym
                              ja mogła zafundować taki los swojemu dziecku.
                              No, ale ludzie nie takie rzeczy fundują swoim dzieciom, więc decyzja
                              należy do Ciebie.
                              • ki_czort Re: Dziecko z banku spermy 07.11.09, 14:10
                                Poszukaj książki wydanej niedawno przed wydawnictwo Trio "Nowi mężczyźni: zmieniające się modele męskości we współczesnej polse".

                                Chociaż książka jest o mężczyznach, jest w niej spory artykuł o tzw. samodzielnych matkach, to znaczy kobietach, które zdecydowały się na zapłodnienie spermą z banku spermy lub miały parnterów seksualnych wyłącznie po to, by zajść w ciążę. Autorka artykułu przytacza sporo wypowiedzi matek, które mówią o zaletach i wadach takiego macierzyństwa.

                                Jest w tej książce wspomniana amerykańska strona internetowa, niestety nie pamiętam adresu, która stanowi kompendium wiedzy dla kobiet, które zastanawiają się nad tą metodą.
                                Są tam podawane najważniejsze informacje o metodzie, można znaleźć odpowiedzi na najczęstsze pytania oraz podpowiedzi, jak radzić sobie z presją otoczenia. Część kobiet (jakieś 30%) rezygnuje ostatecznie z banku spermy i samodzielnego macierzyństwa po zapoznaniu się z treścią strony (co nawiasem mówiąc autorki strony poczytują za sukces, bo chcą dostarczać informacji pomocnych w podejmowaniu decyzji, a nie wszystki wahające się kobiety nakłaniać do korzystania z banków spermy). Strona jest dostosowana do amerykańskiej użytkowniczki, więc Polkę może trochę szokować jej otwartość i bezceremonialne podejście do zagadnienia, ale w Twojej sytuacji chyba warto tam zajrzeć.
                                Nie podejmuj decyzji pochopnie, ale nie daj się też kobietom mówiącym o 'skrajnym egoizmie" (co dla mnie pachnie hipokryzją, bo kobiety często po to sobie robią dzieci, by mieć się kim zajmować i kogo kochać -czego wcale nie uważam za niską pobudkę ani nic nagannego - a z taką łatwością oskarżają o skrajny egoizm inne kobiety, które mają takie same potrzeby).
                                Pozdrawiam!
                                • aniesiak Re: Dziecko z banku spermy 07.11.09, 20:55
                                  Tak, zgodzę się, ze po trochę z egoizmu kobiety chcą mieć dzieci, ale czy cel uświęca środki?
                                  Do autorki: czy dziecko ma wypełnić pustkę w Twoim życiu? to może kup sobie psa, jakiś rasowiec też potrzebuje dużo uwagi, można go przytulać, jeździć po wystawach, zdobywać medale... i co lepsze nie potrzebuje ojca i nie odejdzie w swoją stronę - bo dzieci są nam dane tylko na chwilę, potem idą w świat... i co wtedy ? Zrobisz se drugie? Nie pozwolisz odejść, będziesz kontrolować jego/jej życie? Twoje podejście jest czysto przedmiotowe. Naprawdę nie chiałabyś wsparcia męża/partnera w wychowaniu? Zapewnić dziecku to co najlepsze, czyli miłości obojga rodziców?

                                  Nie wiem dlaczego w dzisiejszym świecie tak bardzo deprymuje się role ojca, pełnej rodziny?
                                  • verdana Re: Dziecko z banku spermy 07.11.09, 21:40
                                    A po co w ogóle się ma dziecko? Kazda matka pewnie marzy o
                                    przytulaniu, a kazde dziecko pojdzie sobie w swiat. Bez róznicy -
                                    małżenskie, czy nie. Rodzice chcac miec dziecko - chca tego dziecka
                                    dla własnego zadowolenia, niczego innego. A bardzo wiele par nie
                                    zapewnia dziecku wcale tego co najlepsze.
                                    Tak więc proponuję zaprzestać rozmnazania i kupić sobie mopsy.
                                  • aniazavonlea Re: Dziecko z banku spermy 07.11.09, 22:25
                                    Te same zarzuty możesz postawić parom.
                                    Nie wiem czemu tak się uświeca dzieci z tzw małzenstw, jakby samo to ze jest
                                    para było równoznaczne ze szczęsliwym dziecinstwem.
                                    Zbyt duzo slyszalam doroslych pochodzących z tzw normalnych domów ale
                                    zalujacych ze matka nie wychowywała ich sama bo normalny dom to było piekło,
                                    załujacych ze rodzice sie nie rozwiedli
                                    Miłosc obojga jakaś wyimagionowany idealizm. Ile jest tych udanych par?
                                    Zajmij sie parami co tłuką zaniedbują zabijają dzieci. Takich tez jest duzo i
                                    nie kochają. DLa niektórych para= szczęście i miłosc.
                                    Ile jest patalogicznych domów?
                                    Lepiej ze kocha 1 rodzic, niz zaden a np są małzenstwem a piją cpają,
                                    pracoholizują się, nie mają czasu.
                                    A panowie sami sie wyautowali z zycia dzieci, wedz na samodzielną mamę wiekszosc
                                    na własne zyczenie nie chce miec kontaktu z dziecmi.
                                    Porzucają prawowite zony i dzieci. Małzenstwo tez moze sie kiedys skonczyc.
                                    Spoleczenstwo jest zakłamane a mit dobrych domów i par jest tego przykładem a
                                    myslisz ze jak jest teściowa i ma męza nie kontroluje zycia swoich dzieci???
                                    A nie znasz przykładów ze małzonek nie wspiera zony>?

                                    Jesli laskę stać na dziecko lepiej niech ma ona niz pani z podstawowym i 15
                                    sciorgiem dzieci z pensja 1500
                                    Jakoś ona nie pyta czy strzelić sobie jeszcze jedno i czy podatnikow stac na
                                    utrzymanie jej kolejnego dziecka a tyle halasu o jedno dziecko samodzielnej
                                    laski, której nie bedziesz utrzymywać.

    • marianka_marianka Re: Dziecko z banku spermy 07.11.09, 23:11
      Zaczekaj jeszcze rok, dwa. Mam kuzynkę, która też miała taki dylemat - w tej chwili jest żoną i mamą ślicznej córeczki. Ma teraz 34 lata.
      Twoje doświadczenie i dojrzałość przemawia na korzyść - wiesz czego chcesz, czego szukasz w mężczyźnie. Nie będziesz marnować czasu.
      Daj sobie i dziecku przynajmniej szansę na pełną rodzinę.
      • ewcikm Re: Dziecko z banku spermy 12.11.09, 00:42
        Nie chciałabym być dzieckiem z banku spermy. Straszne byłoby dla
        mnie to, że nie znam swojej całej najbliższej rodziny. Nie do końca
        wiem kim jestem, bo gdybym spotkała mężczyznę swojego życia, to
        zastanawiałabym się, czy nie jesteśmy za blisko spokrewnieni....
        • whisky7 Re: Dziecko z banku spermy 13.11.09, 22:25
          Z tego, co mi wiadomo, to takie banki nie pomagają osobom samotnym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja