co_sie_dzieje
04.11.09, 22:52
Historia jakich wiele, dwójka dzieci, problemy w małżeństwie, ja
zła, zniechęcona, nie wiem czego chcę, nasilające się poczucie
zniechecenia, niskie poczucie wartości - odbijam to na mężu, on nie
może sobie z tym poradzić, w końcu ma dość, poznaje "bratnią duszę"
(którą ja byłam dl aniego), zdrada, uczucie do innej, walka o niego,
zapenwienia, ż eog kocham, że się zmienię, że może wszystko można
odkręcić, ale - to takie trudne; powrót jego - ale coś nie tak;
teraz złość - dałam z siebie wszystko - szczerość zapewnienia, chęć
wspólnej terapi, ale on w AMOKU, od 3 miesięcy - przynajmniej tak
mówi, że ma u niej to czego ode mnie nie chciał; poczucie winy, że
to przeze mnie; teraz złość; ból - w kieliszku tłumiony; jak sobie
poradzić? pozwolić odejść? mądrze - bo dzieci, dla dobra dzieci; ale
gdzie JA? gdzie mój ból, poczucie straty, upokorzenia, oszukania?