on nie chce dziecka i mnie zostawił

12.11.09, 10:41
Mam 30 lat. Zakochałam się, głupio i mocno. Spotykaliśmy się przez rok i było
pięknie. Znaliśmy się już jakiś czas, ale nasz związek trwał rok. Po miesiącu
mieliśmy rozmowę, w której powiedział mi, że nie jest gotowy na dziecko i ja
to przyjęłam do wiadomości, zresztą także uważałam, że to nie czas na takie
rozmowy. Jednak w ciągu roku zaczęłam o nim myśleć jak o mężczyźnie na życie.
Mówił mi, że pięknie wyglądałabym w ciąży. Odważyła się i powiedziałam, że
chciałabym mieć dziecko. On powiedział, że jestem niepoważna, że nie jest
gotowy i podziękował za cudowny rok. Wyszedł i zostawił mnie samą płaczącą,
nie wiem co mam robić.
    • miacasa Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 12.11.09, 10:48
      > nie wiem co mam robić.

      Wypłacz się w mankiet przyjaciółce, pójdź na zakupy, znowu sobie popłacz i
      pogratuluj sobie słusznej decyzji (o wyartykułowaniu swoich potrzeb). Boli i
      będzie bolało ale z czasem coraz mniej. Głowa do góry, "tego kwiatu pół światu".
      Spotkasz jeszcze kogoś kto będzie pragnął i Ciebie i Waszych wspólnych dzieci.
      To nie był ten facet i tyle, nie nadawał się dla Ciebie choć z pewnością miał
      wiele uroku i dostarczał miłych przeżyć.
    • kk-666 Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 12.11.09, 11:10
      podobno czas leczy rany. wiesz w sumie dobrze się stało. Gorzej gdybyś miała lat
      40 i taka sytuację. Jeszcze ułożysz sobie życie zobaczysz.
    • triss_merigold6 Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 12.11.09, 11:12
      Popłakać i cieszyć się, że zostawił Cię teraz zamiast oszukiwać i
      zwlekać przez kilka lat.
      • sebalda Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 12.11.09, 11:41
        Pomyśl sobie, o ile gorzej byłoby, gdybyś zaszła w nim w ciążę i wtedy została
        porzucona, bo tak pewnie by się stało. Opatrzność nad Toba czuwa i usunęła z
        Twojego życia niedojrzałego, nieodpowiedzialnego egoistę, faceta niegodnego
        Twoich uczuć. Lepiej teraz niż za późno. Jeszcze gorszym w sumie scenariuszem
        byłoby jego pozostanie przy niechcianym dziecku i męczenie Ciebie swoim
        niezadowoleniem i niechęcią. Historia zna takie przypadki. To forum wręcz roi
        się od nich. A potem te rozterki: zostać z mężem pasożytem i nerwusem dla
        "dobra" dziecka czy odejść, nie wiedzieć dokąd.
        Ja bym na Twoim miejscu upiła się ze szczęścia, że uniknęłam takiego losu:)
        Głowa do góry, wbrew pozorom można jeszcze ponoć spotkać normalnych facetów.
        Choć to niełatwe, trzeba przyznać;)
        • plna Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 12.11.09, 11:50
          Dziękuję Wam za słowa otuchy, bardzo było mi to potrzebne. Wiem, że to niebywale
          naiwne, ale ja ciągle czekam na telefon: że szok, że trzeba mu dać czas, że coś
          tak pięknego nie może się zakończyć w taki sposób. Racjonalnie wiem, że to
          mrzonki, ale serce... To on zarzucił mi nieodpowiedzialność i że dziecko
          traktuje jak produkt w supermarkecie i że się napatrzyłam na swoje koleżanki,
          które po pół roku znajomości starają się ze swoimi mężczyznami o dziecko. Oj
          zabolało, że mógł tak pomyśleć. Czy rok czasu to tak mało, żeby komuś zaufać i
          choćby powiedzieć o swoich pragnieniach?
          • triss_merigold6 Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 12.11.09, 11:57
            Żeby powiedzieć to nie za mało ale bez oczekiwania, że facet
            zareaguje entuzjastycznie. Zapewne się przeraził co jest reakcją
            dość zrozumiałą u osób, które nie odczuwają silnego instynktu
            rodzicielskiego. Gdyby mu na Tobie bardzo bardzo bardzo zależało to
            dałby sobie i Tobie czas - na oswojenie się z myślą, rozmowy,
            przetrawienie decyzji i ewentualną rezygnację ze związku. Nie
            rzucałabym się, że egoista, świnia i uczuć niewart - sama do 30-tki
            zdecydowanie nie chciałam mieć dzieci a w ciążę zaszłam z tzw.
            rozsądku. Mężczyznom w ogole rozważanie racjonalne z planowaniem
            potomstwa przychodzi ciężko.
            • plna Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 12.11.09, 12:02
              Ja nie oczekiwała ani entuzjazmu, ani podjęcia starań w przyszłym miesiącu. Nie
              dał mi jednak żadnych szans na wyjaśnienie, że to ma być początek rozmowy o nas.
              Tak, brak chęci rozmowy o tym, obok poczucia porzucenia boli mnie chyba najbardziej.
              • miacasa Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 12.11.09, 12:20
                Możliwe, że jak większość zakochanych kobiet przypisałaś temu panu pozytywne
                cechy, których tak na prawdę nie posiada. Ależ on do Ciebie zadzwoni i nawet
                jakiś seks się przytrafi a później znowu ucieknie. Pod żadnym pozorem nie idź z
                nim do łóżka skoro go kochasz bo to dodatkowo by Cię zraniło, obraź się na niego
                śmiertelnie. I nie daj sobie wmówić, że rok znajomości to mało by rozmawiać o
                dzieciach. Mojemu mężowi po miesiącu "chodzenia" powiedziałam, że nie szukam
                guza tylko człowieka, który zostanie również ojcem moich dzieci. Przełknął tę
                "nowinę" i okazało się, że on też chciałby już się "ustatkować więc to chyba
                trochę chodzi o to by spotkać się w podobnym okresie życia by móc dopasować
                swoje plany życiowe.
    • fora_ze_dwora Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 13.11.09, 22:40
      faceci to tchórze, że szok!
      dlatego nie wolno gadać im o dzieciach, jesli oni nawet o
      oswiadczynach czy innych wspolnych planach nie pisnęli.
      lepiej zrobić czasem 2 kroki do tylu niz 1 do przodu.
      Twoja historia to schemat!
      facet zniknął bo sie przestraszyl - nie poukladal sobie w glowie
      jeszcze zwiazku z Tobą, a Ty mu gadasz o dziecku, co mu sie tym
      bardziej nie miesci w głowie.
      nie zgadzam sie z paniami, ze po roku to juz trzeba wyspiewac
      wszystkie swoje pragnienia slubno-macierzynskie itd.
      to oni mają zabiegać o to wszystko a nie my.
      faceta nie usprawiedliwiam bo jest gó...arzem. ale Ty sie
      pospieszyłaś. takie rzeczy mówi sie naprawdę w innych
      okolicznościach. zastanów się teraz nad sobą przede wszystkim. czy
      wybrałaś na pewno dobrego ojca dla swojego dziecka? chyba nie, skoro
      po Twojej propozycji ten potencjalny ojciec sie zawinął. może lepiej
      poświęcić trochę więcej czasu na poznanie kogoś...co nagle to po
      diable.
      • izabelski Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 14.11.09, 02:06
        nie zgadzam sie z ta opinia

        po co marnowac czas z kims kto nie ma w planach posiadania dzeici..
        a dziewczyna chce

        A co moze lepiej czekac z 3-4 lata az sie wejdzie w srodkowa trzydziestke,
        gdzie coraz trudneij o zajscie w ciaze zeby sie dowiedziec, ze parner ma
        zupelnie inne zdanie na ten temat?
    • kozica111 Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 14.11.09, 09:17
      My zaczęliśmy rozmowę o dzieciach po kilku miesiącach znajomości.I nie
      widzieliśmy w tym nic dziwnego.Jak się chce z kimś być taka rozmowa jest
      naturalna, tym bardziej po roku, jak się nie ma 18 lat.On nie myśli o Tobie
      poważnie i dlatego temat dziecka zakończył temat związku.
      Kij mu w oko.
    • koni42 Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 14.11.09, 16:57
      Daj spokoj temu zwiazkowi. To nie jest material na ojca, nawet
      jezeli ci sie tk wydawalo. Malo powazny facet, ktory chcial byc w
      zwiazku, ale nie koniecznie chcial miec z toba dzieci i ogolnie
      zakladac rodzine. Przkro mi, ze to tak sie dla ciebie skonczylo, ale
      moze lepiej wczesniej niz pozno. Trzymaj sie.
      • plna Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 16.11.09, 08:31
        Dziękuję:)
    • kicia031 a czzemu tak jedziecie po tym facecie? 14.11.09, 20:09
      Jest jakis przymus posiadania dzieci? Pan dzieci nie planuje i jasno
      to zadeklarowal na poczatku zwiazku. Rozsadna kobieta bierze taka
      deklaracje pod uwage i jest w jej planach zyciowych jest potomstwo,
      szuka innego absztyfikanta. Proste jak konstrukcja cepa!
      • plna Re: a czzemu tak jedziecie po tym facecie? 16.11.09, 08:33
        Pan powiedział: "jeszcze nie jestem", niestety kobiety czepiają się tych miłych
        uchu niedomówień :).
    • enith Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 14.11.09, 20:49
      Zgadzam się z przedmówczynią. Twój partner od początku deklarował, że nie czuje gotowości do zostania ojcem. Stwierdzenie, że pięknie wyglądałabyś w ciąży NIE SUGERUJE, że ta gotowość nadeszła, to mogło być zwykłe stwierdzenie faktu, ot tak. Jeśli ty powiedziałaś "chciałabym mieć dziecko", a on dziecka nie chciał, jedynym sensownym wyjściem było rozstanie, w końcu ty nie robisz się młodsza, zegar ci jednak tyka znacznie szybciej, niż panu. Facet dał ci szansę na spełnienie marzenia o posiadaniu potomka z kimś, kto te marzenia podziela. Cóż, nie ty pierwsza i nie ostatnia zakochałaś się w nieodpowiednim dla siebie mężczyźnie.
      • sellaronda Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 15.11.09, 20:09
        olej dziada
        nie rezygnuj ze swoich pragnień, ale i nie próbuj kogoś zmusić, by
        je podzielał
        rozwiązaniem w tej sytuacji jest ostre cięcie i dalsze życie już bez
        niego
    • plna Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 16.11.09, 08:26
      Jest mi ciężko, ale gó...e dlatego, że myślałam, że między nami jest piękne
      uczucie (naiwność!). Po pierwszym szoku mogę tylko powiedzieć, że nie ma
      przymusu posiadania dzieci, nigdy zresztą nikogo to tego nie zmuszałam. Wiem
      jednak, że zachowanie mojego byłego partnera było niedopuszczalne. Nie tylko
      zostawił mnie samą po wyrzuceniu z siebie paru niemiłych słów (o zapatrzeniu się
      na koleżanki i traktowaniu dziecka jak zakupu w supermarkecie), ale nawet nie
      zadzwonił żeby zapytać się, czy wszytko ok. Sam sposób zareagowania na temat
      pokazał jedynie, że nigdy nie traktował mnie poważnie, co boli okrutnie. Uważam,
      że miałam prawo powiedzieć o swoich pragnieniach, on miał prawa ich nie
      podzielać, mógł jednak inaczej mnie o tym poinformować.
    • plna Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 16.11.09, 08:28
      Jest mi ciężko, ale głównie dlatego, że myślałam, że między nami jest piękne
      uczucie (naiwność!). Po pierwszym szoku mogę tylko powiedzieć, że nie ma
      przymusu posiadania dzieci, nigdy zresztą nikogo to tego nie zmuszałam. Wiem
      jednak, że zachowanie mojego byłego partnera było niedopuszczalne. Nie tylko
      zostawił mnie samą po wyrzuceniu z siebie paru niemiłych słów (o zapatrzeniu się
      na koleżanki i traktowaniu dziecka jak zakupu w supermarkecie), ale nawet nie
      zadzwonił żeby zapytać się, czy wszytko ok. Sam sposób zareagowania na temat
      pokazał jedynie, że nigdy nie traktował mnie poważnie, co boli okrutnie. Uważam,
      że miałam prawo powiedzieć o swoich pragnieniach, on miał prawa ich nie
      podzielać, mógł jednak inaczej mnie o tym poinformować. Problemem wg mnie nie
      było tak naprawdę dziecko, ale niechęć do poczynienia pewnych deklaracji i
      zaangażowania.
      • enith Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 16.11.09, 08:59
        No ok, ty MYŚLAŁAŚ, że jest między wami uczucie. A miałaś tak naprawdę podstawy tak myśleć? Nie uroiłaś sobie czegoś? Czy chłopak od samego początku nie deklarował, że nie interesuje go tzw. poważny związek? Często przypisujemy partnerom cechy i uczucia, których ci tak naprawdę nie posiadają. Nie jest to miłe dowiedzieć się, że partner nie traktował cię tak poważnie, jak ty jego, ale dobrze, że dowiedziałaś się o tym po roku, a nie wielu latach. Fakt, że nie dzwoni zapytać, jak się czujesz, świadczy o tym, że zamknął za sobą ten etap. Ty też powinnaś.
        • plna Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 16.11.09, 09:53
          Właśnie to chyba jest sedno sprawy. Facet był inteligentny i rzucał półsłówka. Zastosowałam typowo kobiecą nadinterpretację rzeczywistości. Bolesne, ale zawsze jest dobry czas na naukę. Wiele wody upłynie zanim się poskładam, ale cieszę się, że dotarło to do mnie teraz.
    • cegielka612 Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 16.11.09, 12:37
      Jestem w stanie zrozumieć, że ktoś nie chce po roku znajomości
      zacieśniać ją na tyle, żeby mieć wspólne dzieci. Ja na pewno po roku
      nie byłabym gotowa na taką zmianę, nawet sam ślub to dla mnie za
      szybko.
      Aczkolwiek czego nie rozumiem to reakcja na propozycję - mówi się po
      prostu - nie jestem gotowy/gotowa na taką zmianę, czy też "uważam,
      że powinniśmy najpierw razem zamieszkać" itp itd. Zresztą przecież
      takich tematów nie podejmuje się nijako między wódką i zakąską -
      więc rozumiem, że jakaś dłuższa rozmowa była.
      • plna Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 16.11.09, 13:25
        Właśnie brak rozmowy najlepiej pokazuje, że moje wyobrażenie o tym związku było
        szalenie naiwne. Bardzo boli mnie, że choć były warunki, to w zasadzie
        ograniczyło się to do paru zdań w silnych emocjach. Jeszcze nawet to jestem w
        stanie sobie wytłumaczyć (szok), ale minął tydzień i nic... Brak jakiejkolwiek
        chęci porozmawiania. Myślała, że jestem dla niego ważna, że jesteśmy jacyś "my".
    • plna Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 18.11.09, 12:49
      Napisał smsa, że mu ciężko, że ciągle pamięta jak płakałam jak wychodził i że
      tak będzie lepiej, bo potem bolało by bardziej. A wg mnie bardziej już przecież
      nie może.
      • miacasa Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 18.11.09, 13:30
        A wg mnie bardziej już przecież
        > nie może.
        Ojej, wykasuj tego sms-a, nie roztkliwiaj się nad nim, co prawda boleć chyba
        zawsze może bardziej ale wierzę Ci, że teraz jesteś "na dnie rozpaczy". W myśl
        powiedzenia "Co nas nie zabije to nas wzmocni" powstaniesz z tego, otrzepiesz
        się i pójdziesz dalej bo życie ma dla Ciebie jeszcze bardzo wiele dobrego.
        Trzymaj się.
      • kicia031 pisesz jak dziecko 18.11.09, 15:10
        bo potem bolało by bardziej. A wg mnie bardziej już przecież
        > nie może.


        Wiem ze boli. Ale nie masz 15 lat, tylko 2 razy tyle, to nie
        piwerwszy facet, ktory cie przeciez rzucil, czy nie chcial z toba
        byc. Poboli i przestanie, uwierz mi.

        I sadze, ze to, ze odcial kontakt kompletnie to raczej
        odpowiedzialne postepowanie z jego strony - tak czepialabyc sie
        nadzieji, a tak wiesz jasno, ze jej nie ma.

        Mnostwo rzeczy moze bolec bardziej, niz rozstanie z kolesiem, z
        ktorym bzykalas sie przez rok, uwierz mi.
        • plna Re: pisesz jak dziecko 25.11.09, 08:00
          Nigdy żadnego związku nie traktowałam w kategorii "bzykania". Mimo wszystko
          dziękuję za przywrócenie proporcji. Ciężko, gdy marzenia i wyobrażenie o
          człowieku i związku zderzają się z rzeczywistością.
    • wysoki.brunet Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 25.11.09, 07:30
      jak kobieta urodzi dziecko rzadko zostaje coś z miłości do faceta, ono
      przesłania wszystko facetowi zostaje jedynie rozczeniowość i egoizm
      kobiety
      jeżeli kobieta sygnalizuje że celem związku jest nie miłość partnerów
      ale dziecko to myślący facet widzi lapmkę ostrzegawczą i schrzania
      gdzie pieprz rośnie
      • plna Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 25.11.09, 07:58
        Dla mnie to najpiękniejsze wyznanie miłości jakie można powiedzieć i oznacza:
        "ufam Ci, czuję się przy Tobie bezpieczna, chcę dać Ci wszystko co mam". Celem
        było przejście w związku na etap jeszcze większej bliskości- wspólnych planów,
        przy czym błędnie założyłam, że już na jakimś etapie jesteśmy.
        • wysoki.brunet Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 25.11.09, 08:32
          plna napisała:

          > Dla mnie to najpiękniejsze wyznanie miłości jakie można powiedzieć i oznacza:
          > "ufam Ci, czuję się przy Tobie bezpieczna, chcę dać Ci wszystko co mam".

          czy ty zdajesz sobie sprawę co dzieje się z miłością kobiety do mężczyzny po
          urodzeniu dziecka?
          ty masz jedynie romantyczną wizję , on widocznie wie więcej o rzeczywistości
          zresztą zobacz czy którakolwiek z pań traktuje na tym forum swojego faceta jako
          obiekt miłości? jedynie obiekt zaspokajania potrzeb swoich i dziecka
          najważniejszego na świecie

          każdy film komedia w tv pokazuje że jak facet nie jest debilem a pani na
          początku znajomości bredzi już o dzidzusiu i pokoiku dziecięcym to facio zmywa
          się w popłochu
          • plna Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 25.11.09, 09:05
            Nie wiem co działoby się z moimi uczuciami, bo nie przeżyłam tego, ale widzę
            wokół siebie ludzi, którym uczuć do siebie nie ubyło po urodzeniu dziecka, a
            wręcz przeciwnie ich związek stał się mocniejszy i pełniejszy. Jeżeli mężczyzna
            uważa, że to jego potrzeby powinny być tylko zaspokajane, to faktycznie może się
            czuć zagrożony, bo z pewnością będzie ktoś potrzebujący większej uwagi. Nie
            oznacza to jednak, że przestaje on istnieć dla kobiety, czego dowody mam wśród
            moich przyjaciół.
            • wysoki.brunet Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 25.11.09, 09:14
              plna napisała:

              > Nie wiem co działoby się z moimi uczuciami, bo nie przeżyłam tego, ale widzę
              > wokół siebie ludzi, którym uczuć do siebie nie ubyło po urodzeniu dziecka, a
              > wręcz przeciwnie ich związek stał się mocniejszy i pełniejszy.

              na tym forum pewno takich przykładów nie znajdziesz
              na pewno związek nie staje mocniejszy i pełniejszy jeśli pani pisze wprost
              dziecko jest najważniejsze na świecie a ten dupek tego nie rozumie
              widocznie on podobnie jak ja widział dużo więcej tych złych przykładów niż dobrych
              poza tym jeżeli twoja potrzeba dziecka jest ważniejsza od potrzeby miłości to ma
              pełne podstawy czuć się zagrożony
              • plna Re: on nie chce dziecka i mnie zostawił 25.11.09, 09:20
                > poza tym jeżeli twoja potrzeba dziecka jest ważniejsza od potrzeby miłości to m
                > a
                > pełne podstawy czuć się zagrożony

                Ale kto tak powiedział???? Ja nie. Mam potrzebę założenia rodziny, ale gdyby się
                okazało, że któreś z nas nie może mieć dzieci (była taka możliwość), to i tak
                chciałam przeżyć swoje życie z tym człowiekiem. Po takich swoich przemyśleniach
                nie mogłam zrozumieć, że byłam w tym związku sama.
Pełna wersja