pogoda-grudniowa
30.11.09, 17:04
Pokłóciłam się z mamą i dlatego mam pytanie: mój brat chodzi ze swoją
dziewczyną 5 lat, od roku mieszkają ze sobą w jednym mieszkaniu a w przyszłym
roku się żenią. Ja uważam, że powinniśmy zaprosić tę dziewczynę do nas np. w
pierwszy czy drugi dzień świąt na obiad, by ją lepiej poznać i w ogóle, żeby
było sympatycznie. W końcu niedługo to rodzina. Moja mama uważa, że nie należy
jej zapraszać, bo "oni żyją “tylko” na kocią łapę" a dla niej to żaden
związek. Dodam, że tylko ja widziałam się pare razy z tą dziewczyną, jak byłam
u brata (mieszka 400 km od nas) natomiast mama nie przejawia żadnej chęci
poznania jej. Mama ani razu w ciągu tych 5 lata chodzenia jej nie zobaczyła i
nie chce jej widzieć ! A dziewczyna jest sympatyczna i na pewno by się
ucieszyła z zaproszenia. Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Czy
zaprosiłyście by jako matki taką dziewczynę? Wydaje mi sie zresztą, że mama to
jej raczej nie lubi i dlatego gra taka świętoszkę. Co o tym myślicie?