kajda28
30.11.09, 23:54
Jestem po rozwodzie, moje dzieci nie mają męskiego autorytetu. Taty
prawie nie widzą, dziadkowi wchodzą na głowę, jedynie trochę
słuchają się mnie i mojej mamy. Głównie martwię się o córkę, która
ma dość trudny charakter (miała bunt 2,3,4 - latka), ale synowi też
pewnie to nie służy. Czego mogę się spodziewać, jakie mogą mieć
zaburzenia emocjonalne? Teraz jestem z partnerem, którego córka się
nie słucha. Kiedyś zostali razem cały dzień, jak wróciłam to na
pytanie jak było odpowiedziała że kiepsko bo trochę nie słuchała się
L. Mojemu partnerowi zależy aby mieć z nimi dobry kontakt więc unika
spięć, i nie wnika w moje wychowywanie dzieci, choć zauważył że
córka jest rozpuszczona- zdaję sobie z tego sprawę, tak pięknie umie
przepraszać, błagać że prawie zawsze jej ulegam :(