kaskalolka
06.12.09, 23:02
Jestem mężatką mam 2 małych dzieci które jeszcze nie chodzą do przedszkola,
dziećmi na zmianę zajmuje się moja teściowa i moja mama. Wszystko dotychczas
było w porządku do czasu gdy nie zdecydowałam się na własny biznes (
dotychczas pracowałam dorywczo). Moja mama ciągle robi mi wymówki, sama nigdy
nie pracowała i uważa że nie powinnam pracować albo pracować ale 8 godzin na
ciepłej posadce. Nie mogę sobie pozwolić na to żeby nie pracować, mój mąż nie
jest w stanie utrzymać sam rodziny. Ponieważ mój biznesik muszę jakoś
rozkręcić to też zdarza mi się że jestem dłużej niż 8 godzin, chociaż staram
się żeby to było rzadko. Przez to ciągle powstają konflikty z moją mamą, mówi
że nie będzie na moich usługach itp. Każdego dnia ustalam z nią ile może
zostać z moimi dziećmi, jeśli wiem że zostanę dłużej w pracy to pytam ją czy
może zostać dłużej. Ustalenia, ustaleniami a później i tak jest gehenna. Nie
wiem jak rozwiązać ten problem, już nie umiem z nią normalnie rozmawiać ona na
mnie burczy a ja na nią.