konflikt z mamą

06.12.09, 23:02
Jestem mężatką mam 2 małych dzieci które jeszcze nie chodzą do przedszkola,
dziećmi na zmianę zajmuje się moja teściowa i moja mama. Wszystko dotychczas
było w porządku do czasu gdy nie zdecydowałam się na własny biznes (
dotychczas pracowałam dorywczo). Moja mama ciągle robi mi wymówki, sama nigdy
nie pracowała i uważa że nie powinnam pracować albo pracować ale 8 godzin na
ciepłej posadce. Nie mogę sobie pozwolić na to żeby nie pracować, mój mąż nie
jest w stanie utrzymać sam rodziny. Ponieważ mój biznesik muszę jakoś
rozkręcić to też zdarza mi się że jestem dłużej niż 8 godzin, chociaż staram
się żeby to było rzadko. Przez to ciągle powstają konflikty z moją mamą, mówi
że nie będzie na moich usługach itp. Każdego dnia ustalam z nią ile może
zostać z moimi dziećmi, jeśli wiem że zostanę dłużej w pracy to pytam ją czy
może zostać dłużej. Ustalenia, ustaleniami a później i tak jest gehenna. Nie
wiem jak rozwiązać ten problem, już nie umiem z nią normalnie rozmawiać ona na
mnie burczy a ja na nią.
    • marianna_listopadowa Re: konflikt z mamą 07.12.09, 00:07
      proste pytanie - czy stać cię na wynajęcie opiekunki na dni, które do tej pory
      przypadały twojej mamie? czy matka chce się opiekować wnukami, czy czuje się do
      tego przymuszona? może teściowa na krótki czas będzie w stanie przejąć opiekę w
      dodatkowe dni? czy teściowa pomaga z przymusu, czy z chęci?

      pytam dlatego, że najlepszym sposobem na twój problem jest zrezygnowanie z
      pomocy matki
      • kklekss Re: konflikt z mamą 07.12.09, 09:25
        Twoja mama nie ma obowiązku opiekowamia się twoimi dziećmi.Swoje już
        wychowała.
    • marianka_marianka Re: konflikt z mamą 07.12.09, 09:51
      Skoro mama zmusza się do opieki nad Twoimi dziećmi (robi to niechętnie) i z tego powodu są wieczne konflikty, to podziękuj mamie i szukaj opiekunki.
    • cegielka612 Re: konflikt z mamą 07.12.09, 11:39
      Poszukanie opiekunki nie jest rozwiązaniem dla kaskalolka bo z tego co pisze nie
      mają funduszy, a opiekunka pewnie zabrałabym większość tego co wypracuje w
      początkującym biznesie.
      Oczywiście racje mają Ci co piszą, że nie ma obowiązku zajmowania się wnukami -
      no pewnie, że nie ma, ale pomoc dorosłemu dziecku to nie jest coś z obowiązku
      tylko z chęci. Mama najwyraźniej chęci nie ma - pytanie czy dlatego, że czuje
      się ogólnie niedowartościowana czy też z natury nie ma ochoty Ci pomagać.
      Opcje widzę takie:
      - rozmowa z mamą dlaczego jest jak jest, czy czuje się zmęczona, czy chciałaby
      może co innego robić, ogólnie w czym jest problem
      - ważne w jakim wieku są dzieci - może chociaż jedno można posłać do przedszkola
      np. na 5 godzin i odciążyć Twoją mamę jeśli inne rozwiązania są niewykonalne
      - może mogłabyś zawozić dzieci do mamy - byłoby jej łatwiej
      - później zastanawiasz się ile mogłabyś ewentualnie zapłacić i czy w ogóle to
      wchodzi w grę
      - pytasz teściową czy za dodatkowe pieniądze zajęłaby się nijako na pełny etat
      (płacenie tylko własnej matce moim zdaniem nie powinno mieć miejsca - jakby się
      czuła teściowa)
      To tyle co mi na razie przychodzi do głowy.

      • kaskalolka Re: konflikt z mamą 07.12.09, 12:12
        Niestety mnie nie stać na opiekunkę. A dzieci pójdą od września do przedszkola,
        chyba po prostu muszę jeszcze wytrzymać. Z moją mamą nie da się normalnie
        rozmawiać bo ona tylko krzyczy a później płacze, a ja nie chcę się z nią kłócić.
        Wiem że nie ma takiego obowiązku żeby opiekować się moimi dziećmi. Ona by
        chciała żebym wiodła takie życie jak ona miała. Mama w domu wychowuje dzieci, a
        tata pracuje i utrzymuje dom. Tak było kiedyś teraz to nie realne. Moja mama
        uważa że mój mąż to nieudacznik bo nie umie zapewnić bytu rodzinie, nie może go
        ścierpieć, nigdy go nie uważała za swojego zięcia. Ja już się wykańczam
        psychicznie, nie umiem wszystkim dogodzić i nie wiem jak to pogodzić.
Pełna wersja