Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim?

22.12.09, 16:36
Moja rodzina i ja jestesmy w szoku ! Moj brat i bratowa zyli ze soba okolo 20 lat razem . Okolo 8 lat temu ex bratowa wystapila o rozwod i go otrzymala . Moj brat wyprowadzil sie , placil alimenty i jak mogl staral sie aby dzieci nie odczuly tej rozlaki . Nadal pracuje i interesuje sie dziecmi ktore sa juz dawno dorosle i samocdzielne . Byla bratowa musze tu powiedziec ze byla lekkomyslna , pila , imprezki ,zle kolezanki , wystawne zycie , przyjaciele itd. Moj brat pracowal i sam w tym czasie utrzymywal dom . Problem w tym ze bratowa w czasie malzenstwa zrobila sobie dziecko z kim innym i moj brat nawet o tym nie pomyslal o tym az teraz gdy zostalo zrobione test DNA i to nie jest jego dziecko , dziecko calkowicie obce inny charakier , nie podobne do niego , prawdopodobnie po malej sprzeczce zrobine z kolega z tego samego bloku . Brat jak sie dowiedzial o tym ze to jego znajomy dostal szalu . Co teraz mozna z tym zrobic , prosze o fachowa pomoc czy tez podpowiedz gdyz jest rodzinny problem . Prosze rowniez nie komentowac na ten temat duzo gdyz takich malzenstw z dziecmi podrzutkami jest wiele . Prosze o pomoc .
pozdrawiam
    • szachula30 Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 22.12.09, 18:21
      Jeśli dzieci są dorosłe, to i tak już brat nie płaci alimentów? Bratowa
      już z nim nie mieszka? Czasu nie cofnie. To co ma zrobić? Nic. Szkoda
      mi dziecka (obecnie już dorosłego), które pewnie dowiedziało się, że
      ojciec to nie biologiczny ojciec. Brat najlepiej zrobi, jeśli w
      kontaktach z tym dzieckiem postara się nic nie zmienić. Bo nie ten jest
      ojcem, który je zrobił, ale ten - który wychował.
      • christoph4 Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 22.12.09, 21:30
        Taka odpowiedz jest malo interesujaca i malo powazna , nic sie nie stalo jak to
        , puszczalstwo kobiet nalezy ukarac tym bardziej ze brat prowadzi dosc duza
        firme i chodzi o spadek .
        • vadera12345 Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 22.12.09, 21:38
          Mąż matki może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa w ciągu sześciu
          miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o urodzeniu dziecka przez żonę.
          Powinien on wytoczyć powództwo przeciwko dziecku i matce, a jeżeli matka nie
          żyje - przeciwko dziecku. Matka może również wytoczyć powództwo o zaprzeczenie
          ojcostwa swego męża w tym samym terminie, czyli sześciu miesięcy od urodzenia
          dziecka, pozywając męża i dziecko, a jeżeli mąż nie żyje - tylko dziecko.
          Obalenie domniemania ojcostwa może nastąpić tylko przez wykazanie
          niepodobieństwa, żeby mąż mógł być ojcem dziecka.

          Dziecko po dojściu do pełnoletności może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie
          ojcostwa męża swojej matki, nie później jednak niż w ciągu trzech lat od
          osiągnięcia pełnoletności. Pełnoletnie dziecko powinno wytoczyć powództwo
          przeciwko mężowi swojej matki oraz matce, a jeżeli ona nie żyje - przeciwko jej
          mężowi. Jeśli natomiast nie żyje mąż matki, powództwo powinno być wytoczone
          przeciwko kuratorowi ustanowionemu przez sąd opiekuńczy. Zaprzeczenie nie jest
          dopuszczalne po śmierci dziecka.

          Powództwo o zaprzeczenie ojcostwa może wytoczyć także prokurator. Prokuratora
          jednak nie obowiązują terminy do wytoczenia powództwa podane pod pkt 3 i 4
          niniejszego pouczenia. Może on wytoczyć powództwo w każdym czasie. Właściwy do
          rozpoznania sprawy o zaprzeczenie ojcostwa jest sąd rejonowy miejsca
          zamieszkania pozwanego. Jeżeli nie jest to możliwe, sprawę wytacza się w sądzie
          rejonowym miejsca zamieszkania strony powodowej (wnoszącej sprawę). Do pozwu o
          zaprzeczenie ojcostwa dołącza się nadto jeden odpis pozwu dla prokuratora.

          Zatem napisać można pismo do Prokuratora, ażeby łaskawie wystąpił do Sądu o
          zaprzeczenie ojcostwa


        • szachula30 Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 22.12.09, 22:04
          Moja odpowiedź nie miała być poważna tylko ludzka. Jeśli chodzi
          o kasę, to rzeczywiście nie jest interesująca, chociaż z pierwszego
          posta nie wynikało, że chodzi o sprawy finansowe, bo był bardzo
          chaotyczny. Pozdrawiam.
        • demonsbaby moralność ... 23.12.09, 06:22
          christoph4 napisał:

          > Taka odpowiedz jest malo interesujaca i malo powazna ,

          powyższa odpowiedz była jak najbardziej na poziomie, natomiast twoje reakcje już
          daleko niżej.


          > , puszczalstwo kobiet nalezy ukarac tym bardziej ze brat prowadzi dosc duza
          > firme i chodzi o spadek .

          Prawo do zachowku pozostaje. Musztarda po obiedzie. W kwestii dalszego
          postępowania cywilnego i ewentualnego "wydziedziczenia" kieruj się lepiej na
          fora tematyczne - prawne, gdzie odpowiedż uzyskasz już od fachowców.
          forum prawne

          Skoro - jak twierdzisz - brat przez całe życie do i od rozpadu małżeństwa
          zapewniał dzieciom wspaniałą stabilizację emocjonalną i materialną, to
          rzeczywiście założony przez ciebie wątek "kipi jadem" tym samym dając do
          zrozumienia, że opisywana przez ciebie braterska piecza nad dziećmi miejsca nie
          miała. Do daty otrzymania rewelacji nt kodu DNA syna, traktował jak własne
          dziecko i planował powierzenie części majątku, po tej dacie przestał ... Żenujące.
          Jeszcze bardziej, gdyż z etycznego punktu widzenia, to nie SYN ale matka
          ponosić powinna była konsekwencje. Nawet w kolejnych powództwach cywilnych przy
          podziale spadku sąd będzie brał ten aspekt od uwagę.
          • demonsbaby a z prawnego punktu widzenia 23.12.09, 06:36
            Proponuję prześledzić ten wątek:
            postępowanie
            z urzędu na wniosek
        • sanciasancia Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 23.12.09, 11:45
          A jakiej odpowiedzi oczekiwałeś? Że się topi, czy piętnuje rozpalonym żelazem?
          > Taka odpowiedz jest malo interesujaca i malo powazna , nic sie nie stalo jak to
          Taka odpowiedź była poważna i na poziomie. Owszem stało się, w całej sorawie
          najbardziej ucierpi dziecko i o nie trzeba się martwić.
          > , puszczalstwo kobiet nalezy ukarac tym bardziej ze brat prowadzi dosc duza
          > firme i chodzi o spadek .
          Pomyliło Ci się z Arabią Saudyjską?

          Nie wiem dlaczego, mam wrażenie, że nie jesteś zmartwionym bratem , który w końcu
          czułby się jakoś związany z przybranym bratankiem, tylko następczynią bratowej, która
          próbuje zabezpieczyć majątek.
        • black_tangens Teraz rozumiem: Chcesz zapewnić sobie spadek 28.12.09, 12:27
          christoph4 napisał:

          > Taka odpowiedz jest malo interesujaca i malo powazna , nic sie nie stalo jak to
          > , puszczalstwo kobiet nalezy ukarac tym bardziej ze brat prowadzi dosc duza
          > firme i chodzi o spadek .

          Teraz w końcu rozumiem o co ci chodzi. Chcesz pewnie zapewnić sobie spadek po
          bracie.
    • bas-122 Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 22.12.09, 22:27
      Skoro chodzi o sprawy finansowe, to sprawę powinien rozwiązać testament spisany
      przez brata u notariusza.
      Jeżeli zaś chodzi o sprawy moralne...no cóż, są dwie możliwości. Będziecie go
      traktować jak dotychczas, lub...
      • chalsia Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 23.12.09, 00:26
        > Skoro chodzi o sprawy finansowe, to sprawę powinien rozwiązać testament spisany
        > przez brata u notariusza.

        to nic nie załatwi, bowiem formalnie to dziecko nadal jest jego i nie ma
        prawnych podstaw do wydziedziczenia.
      • enith Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 23.12.09, 00:33
        Jeśli syn zostanie wyłączony ze spadku w drodze testamentu, należeć mu się będzie zachowek ze strony spadkobierców. No chyba, że zostanie jednak zaprzeczone ojcostwo, ale to już wyższa szkoła jazdy, wziąwszy pod uwagę, że powództwo musiałby wytoczyć prokurator.
        • demonsbaby Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 23.12.09, 06:11
          enith napisała:

          > wziąwszy pod uwagę, że powództwo musia
          > łby wytoczyć prokurator.

          Prokurator w postępowaniu cywilnym? Tyt. czego, bo tego nie zrozumiałam?
        • demonsbaby przepraszam 23.12.09, 06:36
          doczytałam ;)
          • doctor.no.1 zawsze obrywa dziecko 23.12.09, 15:27
            I znowu konsekwencje zachowań nieodpowiedzialnych rodziców ponosić
            ma dziecko... Skoro ojciec kochaŁ swoje dziecko i był za nie
            odpowiedzialny, to dlaczego nagle ta miłość wygasła? Nie wyobrażam
            sobie takiej możliwości. Rozumiem emocje takie jak ból, szok, żal,
            gniew, ale nie rozumiem, dlaczego mają być skierowane ku synowi. Bo
            dziecko jest jego synem. Jeśli jest tak dobrym ojcem, to znaczy, że
            przez wszystkie lata powstała silna więź, której nie da się tak po
            prostu przerwać.

            Ja również mam wrażenie, że ojciec taki doskonały nie był. Nie
            rozumiem również dlaczego Ty się przejmujesz sprawą. Czy może tutaj
            o Ciebie chodzi, bo Twoje emocje są niezwykle silne? To nie Twoja
            kobieta "się puszczała" i nie o Twój majątek chodzi. Rozumiem też,
            że spadku i tak nie odziedziczysz, bo jest drugie dziecko (jakby co).

            Problem więc ma Twój brat i powinieneś go wspierać, a nie podjudzać
            i żądać wydziedziczenia "Bogu ducha winnego" syna. Zemsta - bo o to
            Tobie chodzi nie jest dobrym sposobem działania, bo bólu i tak nie
            ukoi.



            Moja rada - kochać dziecko a sobie (czyli bratu) dać czas na gniew,
            ból, żal i łzy,
            • doctor.no.1 Re: zawsze obrywa dziecko 23.12.09, 15:30
              Aha - pytanie mam takie: z jakiego powodu był robiony test DNA?
    • rivia Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 23.12.09, 16:52
      Moj brat wyprowadzil sie , placil alimenty i jak mogl staral sie aby dzieci
      nie odczuly tej rozlaki .

      czyli mozna zrozumiec ze kochał to dziecko , i dbał o nie
      gdyz takich malzenstw z dziecmi podrzutkami
      ty to dziecko tak nazywasz czy on? Jesli ty,to jestes, nie wiem jakiego słowa
      uzyc.. ograniczony? kołtuństwo przez Ciebie przemawia.
      Karac? A kogo i za co ?dzieciaka za to ze ma puszczalska matke?jesli to ofkors
      prawda bo wiedze ze jestes dooobrze zorientowany:)az za dobrze jak na wujka,
      moze jednak o sobie piszesz?
      no rzadko cos mnie tak wpienia jak taka głupia gadka.
      A sorry, ale mezowi tej Pani szybko sie przypomniało zeby byc zazdrosnym , z
      leksza 8 lat po rozwodzie i sie jeszcze wpieniac.
      zostaw ty tego brata w spokoju, bo cokolwiekmu doradzisz to raczej nie
      tak , jak powinno się- ze spokojem i bez emocji.
      p.s. Valerin mite pomaga na tzw. wqrw
      And if your glass heart should crack
      Before the second you turn back
      Oh no, be strong- walk on.
    • kicia031 Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 23.12.09, 16:57
      Niewierna qooorwe ukamienowac, a bekarta utopic.

      Ale nie, mam lepszy pomysl, moze stuknac sie mocno w pusty leb i
      zajac wlasnymi sprawami, a nie pilnowaniem majatku brata?
    • blue_romka Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 27.12.09, 17:37
      Najpierw nie zrozumiałam Twojego pytania. Jak to- co z tym zrobić? A
      co można zrobić? Jakoś trzeba sobie poradzić z tą myślą. Na pewno
      jest to dla brata szok, nikt nie chciałby się dowiedzieć, że
      wychował nie swoje dziecko. Ale stało się, a chyba ważniejsze od
      więzów krwi są więzi emocjonalne, które w między czasie się
      niewątpliwie wytworzyły (tym bardziej, że jak piszesz, brat był
      bardzo troskliwym ojcem).
      Dopiero drugi Twój post otworzył mi oczy- chodzi o pieniądze. Tu mi
      ręce opadają...
    • zadomowienie Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 27.12.09, 19:11
      Na poczatek proponuje wypalić temu dziecku gorącym żelazem na
      czole "mój wujo to debil".
      Później tegoż wuja proponuję przeciagnąć za końmi po kocich łbach.
      Człowieku - skoro Twój brat jest dorosły to pewnie ma swój rozum i
      po "szoku" pewnie sam bedzie wiedział co robić. Skoro ma firmę ,
      pracuje na nia to są JEGO pieniądze, a ja odniosze wrażenie ,że Ty
      chcesz na nich łapska położyć. Myślałam,że post jest bardziej
      ludzki, że chciałeś jakoś bezbólowo załatwić sytuację, żeby nikomu
      nie robic większej krzywdy, ale wyszło z nastepnego postu Twoje
      buractwo i słoma z butów...
      • asia.sthm Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 27.12.09, 19:35
        Wujo zwyklym .ujem sie okazal.
        Mam nadzieje, ze tu wraca i czyta.
        Fuuj ty wuju
      • morekac Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 28.12.09, 11:52
        Pewnie chodzi o to, żeby potomstwo tej rozpustnej kobiety ogólnie wydziedziczyć ;-).
    • black_tangens Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 28.12.09, 12:25
      christoph4 napisał:

      > Moja rodzina i ja jestesmy w szoku ! Moj brat i bratowa zyli ze soba okolo 20
      > lat razem . Okolo 8 lat temu ex bratowa wystapila o rozwod i go otrzymala . Moj
      > brat wyprowadzil sie , placil alimenty i jak mogl staral sie aby dzieci nie od
      > czuly tej rozlaki . Nadal pracuje i interesuje sie dziecmi ktore sa juz dawno d
      > orosle i samocdzielne . (...) Problem w tym ze bratowa w czasie mal
      > zenstwa zrobila sobie dziecko z kim innym i moj brat nawet o tym nie pomyslal o
      > tym az teraz gdy zostalo zrobione test DNA i to nie jest jego dziecko , dzieck
      > o calkowicie obce inny charakier , nie podobne do niego , prawdopodobnie po mal
      > ej sprzeczce zrobine z kolega z tego samego bloku . Brat jak sie dowiedzial o t
      > ym ze to jego znajomy dostal szalu . Co teraz mozna z tym zrobic , prosze o fac
      > howa pomoc czy tez podpowiedz gdyz jest rodzinny problem . (...)

      To nie jest problem rodzinny. To jest problem tylko twojego brata, bratowej i
      tego dziecka. A ty nie wtracaj sie do zycia innych!
    • demonsbaby autorem wątku nie jest brat 28.12.09, 13:12
      ale zapewne następczyni "frywolnej bratowej" zaniepokojona własną
      dolą. Już ktoś tutaj, wcześniej, trafnie ten przypadek określił ;)
      • e.logan Re: autorem wątku nie jest brat 28.12.09, 19:34
        Nie wazne ile ma lat ale zal tego kto sie dowiedzial.Ze ktos kto
        byl przez wiele lat ojcem teraz moze okazac sie zwyklym ujem.
        Chca ukarac matke a tak naprawde kaza , dziecko.[/i]A tak naprawde
        jakiej odpowiedzi oczekujesz?Jak odciac bekarta od kasy?A co brat
        na to? Z milosci do dziecka nagle obcy inny charakter??.
    • ula-lo Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 28.12.09, 20:22
      Zastanów się lepiej, co zrobić ze sobą, żeby się przestać wtrącać w nie swoje
      sprawy. :)
      • christoph4 Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 30.12.09, 12:37
        ..pytanie bylo dla osob z kregu prawniczego a nie dla kobiet laikow albo
        pomywaczek lub sprzataczek . Juz mam prawnika ktory zabaral sie za sprawe i
        ktory odpowiednio podliczy kobiete ktora zrobila dzieciaka a brat nieswiadom
        tego wychowywal .
        • demonsbaby Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 30.12.09, 12:47
          skoro krąg prawniczy - to błędne forum. Azkolwiek i ak wizję
          prawnicze otrzymałaś. Cieszę się, że w imieniu "brata" załatwiłaś
          prawnika, który teraz "babę spali na stosie" a "bękarta"
          ukamieniuje. Powodzenia w życiu. Zwasze mnie napawa obrzydzeniem
          widok ludzi podobnych do Ciebie i radośc mnie rozpiera, kiedy
          przychodzi czas rozliczenia.
        • kicia031 Mozesz wynajajc i 50 prawnikow 30.12.09, 15:07
          Nie jestes strona w sprawie.
          Co do sprzataczej, to zadna praca nie hanbi tak jak podlosc, ktora
          prezentujesz.
          A sad nawet w obliczu dowodow na to, ojciec nie jest nim
          biologicznie odmowic sprostowania aktu urodzenia, jesli nie jest to
          w interesie dziecka, lub jest zgodne z normami wspolzycia
          spolecznego.
          Papuga ci oczywiscie tego nie powie, bo papuga chce zarobic.
          • demonsbaby Re: Mozesz wynajajc i 50 prawnikow 30.12.09, 15:32
            kicia031 napisała:

            >.
            > Co do sprzataczej, to zadna praca nie hanbi
            Ehh zdaje się, że autorkę wątku - "harbinię" - jak najbardziej, więc
            szkoda strzępić język na żmję plującą jadem.
        • apriljana Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 30.12.09, 16:39
          Ojej, a może by się Pan nauczył poprawnie po polsku zanim zacznie Pan innym
          ubliżać. Pytanie DLA kogoś????
        • zadomowienie Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 30.12.09, 16:39
          Ho, Ho... A kim Ty jestes z zawodu? Pewno prezesem banku, albo kimś
          wysoko postawionym... Skoro chciałes porady fachowca - to nie tu.
          Droga jest prosta - do prawnika i płacic za czyjąś wiedzę. Dobrzy
          ludzie Ci tu odpisali, ale widzę ,że to nie miało sensu bo mimo tylu
          negatywnych opinii nie zastanowił się "wujo" nad soba i nadal
          pozostał mega bucem...
          • e.logan Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 30.12.09, 16:48
            dajcie spokoj .:
            forum.gazeta.pl/forum/w,656,65430990,65430990,Dziaka_po_rozwodzie_pytanie_.html
            • kicia031 Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 30.12.09, 21:09
              hłe hłe

              Ciekawe dlaczego nie chce mieszac notariusza ani sadu w podzial
              dzialki - zfalszowal podpis zony?
              • zadomowienie Już się pewnie po zdemaskowaniu nie odezwie:) 30.12.09, 21:35
                no:)
                a cwaniak napisał ,że ma na żone haki - nawet takie "kryminalne"...
                niestety pan - pajac:)
                • demonsbaby Re: Już się pewnie po zdemaskowaniu nie odezwie:) 31.12.09, 08:54
                  Co najwyżej zarabia na utrzymywanie papug w swoim powiecie. Szkoda
                  dzieci takich ludzi, takie dopiero muszą się nacierpieć.
            • szachula30 Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 31.12.09, 12:45
              Ach! Panu tylko na kasie zależy! No to jasne wszystko, niepotrzebnie
              się wysilałam...
    • asia_i_p Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 30.12.09, 22:53
      Kochać dalej i bardzo tę miłość okazywać, bo dziecko jej teraz bardzo potrzebuje.
      No chyba że brat nie kocha dziecka jako osoby, tylko swoje DNA w dziecku, ale to
      by nie świadczyło o nim za dobrze.
      • nanai11 Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 31.12.09, 15:13
        Utopić???
        • kawitator Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 01.01.10, 09:42
          Dlaczego takie gwałtowne kroki
          Jakiś czas temu niezwisły sąd rzeczypospolitej uznał że wychowywanie się w nie biologicznej rodzinie stanowi wielka krzywdę dla dziecka oraz ze podstawienie komuś do wychowywania nieswojego dziecka stanowi krzywdę dla wychowującego. Wycenił te krzywdy na spore kilkusettysięczne kwoty pieniężne.
          link do sprawy
          wyborcza.pl/1,76842,6460107,Zamienione_w_szpitalu_siostry_dostaly_odszkodowanie.html
          Dodajmy ze cała sprawa była wynikiem zaniedbania i bałaganu i nie była wyrządzona świadomie.
          W omawianym w tym wątku przypadku sytuacja prawna jest bardzo zbliżona. Facetowi zostało podstawione do wychowywania nie jego dziecko a dziecku powiedziano ze obcy dla niego facet jest jego biologicznym ojcem. W przypadku ujawnienia wyrządziło to ogromne szkody psychiczne zarówno "ojcu" jak i dziecku. Na dodatek sprawa została ukartowana i przeprowadzona z premedytacja przy dużym natężeniu złej woli przez matkę dziecka. Jako jedyna winna całej sytuacji powinna ona za szkody moralne w ramach zadośćuczynienia wypłacić dziecku i wrobionemu ojcu odszkodowania w wysokości przy najmniej podobnej do zasadzonej w przytoczonym wyroku sądu, oraz ponieść kare za przestępstwo popełnione z premedytacją.
          Sprawę zwrotu kosztów poniesionych na wychowanie cudzego dziecka przez wrobionego ojca pozostawił bym do rozstrzygnięcia z ewentualnego powództwa cywilnego.
          Jeżeli uważacie ze sprawy te w swoim meritum się różnią i powinny być inaczej traktowane to proszę o argumenty
          • morekac Re: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim? 02.01.10, 03:03
            Dodajmy ze cała sprawa była wynikiem zaniedbania i bałaganu i nie była wyrządzo
            > na świadomie.
            Cóż, ludzie odpowiadają za przeróżne wypadki spowodowane swoimi zaniedbaniami.
            Nawet jeśli nie chcieli tego i nie robili tego świadomie.
            IMHO; sytuacja jest inna. W opisywanym przypadku dziecko wychowywało się z inną
            siostrą, mamą, tatą i resztą rodziny. W przypadku rozpatrywanym dziecko miało
            mamę, rodzeństwo bez zmian, połowa rodziny bez zmian.
            Druga sprawa: to że sobie babka zrobiła dziecko z domniemanym sąsiadem nie jest
            jednoznaczne z tym,że wiedziała kto jest ojcem biologicznym.Jeśli te 20 lat temu
            nie zrobiła badań DNA (a nie zrobiła, bo wtedy nie było takich badań w użyciu)
            - mogła nie mieć pewności, czyje jest to dziecko. Tak więc nie musiało to być z
            jej strony złośliwe i świadome. Ciekawe, czy sama jest w szoku? (chociaż na
            pewno mniejszym niż reszta rodziny ;-)).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja