Moj chlopak- gorsze dziecko a jego siostra gwiazda

04.01.10, 17:55
Od ponad roku chodze z pewnym chlopakiem i jest to zwiazek na powaznie. Zawsze
wychodzilam z zalozenia, ze jak sie kogos kocha to sie z ta osoba o wszystkim
rozmawia. Tylko ze tutaj nie wiem jak ten temat "ugryzc", bo nie chce obrazic
mojego chlopaka.
Problemem jest jego rodzina: mam po prostu wrazenie, ze jego rodzina lubuje
sie w tym, zeby zniszczyc mu zycie, zeby go jakos upokorzyc i zeby poczul ze
jest gorszym dzieckiem. Wiem, ze to straszne stwierdzenie ale ja jego rodzine
i ich wzajemne stosunki obserwuje od roku i tak to widze. Moj chlopak ma
siostre, ktora nawet nie byla w stanie zrobic matury ani znalezc dobrej pracy
ale przez jego rodzicow jest uwazana za madra i rozsadna. Moj wyksztalcony i
naprawde rozsadny chlopak caly czas jest krytykowany. Siostra dostala od
rodzicow dom, a moj chlopak nawet jak skonczyl uniwerek z wyroznieniem to nie
dostal nic, nawet dlugopisu; jak tylko zaczal zarabiac to jego matka wykloca
sie od niego o pieniadze, ona uwaza, ze jej powinien dawac pieniadze. Kiedy
jego siostra przyjezdza do rodzicow to siedzi i je obiad a jak on przyjezdza
to od razu dostaje liste od rodzicow co ma dla nich zalatwic: typu zakupy,
wizyta w urzedzie itp. Wszystko co zrobi moj chlopak jest przez nich
nieustannie krytykowane, poczawszy od spraw istotnych po glupoty (jak np.
postawienie komputera na tym a nie innym stoliku - moj chlopak ma wlasne
mieszkanie sfinansowane ze wlasne pieniadze). Mam wrazenie, ze jego rodzice
chca go zadziobac, ze tak go nienawidza (ale za co???), ze chca go zniszczyc.
Ja to odbieram jako mobbing i dlatego boje sie o mojego chlopaka, bo niektorzy
to nawet i samobojstwo potrafia popelnic. Boli mnie jak on wraca wsciekly i
wykonczony nerwowo od swoich rodzicow i mnie takie rzeczy opowiada. Czy
reagowac na to? Dawac mu rady?
    • bebe345 Re: Moj chlopak- gorsze dziecko a jego siostra gw 04.01.10, 17:57
      W skroconej formie chodzi mi o to, ze rodzice mojego chlopaka caly czas go
      krytykuja i nim pomiataja, nie chca albo nie umieja znalezc w nim jakiejkolwiek
      dobrej cechy. A jego siostra to zawsze taka wspaniala ksiezniczka, po prostu
      gwiazda i to nawet wtedy jak popelni totalna glupote typu jazda samochodem po
      pijanemu.
      • kurdkowa Re: Moj chlopak- gorsze dziecko a jego siostra gw 04.01.10, 18:48
        Jeżeli myślicie powaznie o wspólnej przyszlości to zacznij go
        izolowac od tej toksycznej rodzinki, bo sie wykonczy i on, a przy
        okazji Ty...wiem coś o tym....mam meza w lekko podobnej sytuacji(nie
        mówię o kwestiach finansowych), ale on zawsze lojalny, honorowy,
        będący na każde zawołanie i tak jest postrzegany jako gorszy od
        wspanialej córuni- defacto beznadziejnej, słabo rozwinietej
        intelektualnie( z własnej woli) żerującej na rodziach jak
        pijawka....., mającej u boka męża oszusta, dziwkarza itp....
        • bebe345 Re: Moj chlopak- gorsze dziecko a jego siostra gw 04.01.10, 18:54
          kurdkowa napisała:

          > Jeżeli myślicie powaznie o wspólnej przyszlości to zacznij go
          > izolowac od tej toksycznej rodzinki, bo sie wykonczy i on, a przy
          > okazji Ty...wiem coś o tym....mam meza w lekko podobnej sytuacji(nie
          > mówię o kwestiach finansowych), ale on zawsze lojalny, honorowy,
          > będący na każde zawołanie i tak jest postrzegany jako gorszy od
          > wspanialej córuni- defacto beznadziejnej, słabo rozwinietej
          > intelektualnie( z własnej woli) żerującej na rodziach jak
          > pijawka....., mającej u boka męża oszusta, dziwkarza itp....


          Ojej, jak przeczytalam to tak jak w rodzinie chlopaka. :-(
    • efi-efi Re: Moj chlopak- gorsze dziecko a jego siostra gw 04.01.10, 20:20
      No a Twój chłopak co na to?
      Bo napomknęłaś, że zauważa .
      • ki_czort Re: Moj chlopak- gorsze dziecko a jego siostra gw 04.01.10, 21:22
        Łagodna rozmowa pewnie by się przydała.
        Nie sugeruj chłopakowi, żeby się od rodziny całkowicie odciął - on na swój
        sposób zapewne kocha rodziców i siostrę, chociaż ewidentnie jest dzieckiem
        drugiej kategorii.
        Przede wszystkim zadbaj o jego poczucie własnej wartości, ale nie buduj tego
        poczucia w opozycji do nieudolności jego siostry. Normalnie ludzie się czują
        silnie związani z rodziną, nie warto ich skłócać, przecież matkę i siostrę ma
        jedną. Może z czasem zdystansuje się wobec krytyki i nauczy odmawiać.
        Jeśli zdecyduje o zerwaniu kontaktów to ok, ale wydaje mi się, że to powinna być
        ostateczność, a Ty nie powinnaś stawać się tą, która do tego doprowadziła.
        Delikatność i dobra wola - wobec wszystkich, nie tylko chłopaka - przede wszystkim.

    • aniazavonlea Re: Moj chlopak- gorsze dziecko a jego siostra gw 06.01.10, 17:36
      Ewidedentnie go wykorzystuja i nim pomiatają.
      Dobrze zeby jednak trochę się odizolował, jak im się nie podoba to niech im nie
      pomaga, jakaś asertywnośc itd, pewnei tak było od małego ze od niego oczekiwali
      odpowiedzialnosci a ona byla kochaną córcią.
      Jak sie odizoluje i odpowiednio mówi nie to pomoże im nabrac szacunku.
      Neich nie zabiega o nich...
    • amb25 Re: Moj chlopak- gorsze dziecko a jego siostra gw 08.01.10, 20:14
      Ja dokladnie nie wiem jak to bylo w przypadku mojego meza, ale on uwaza, ze matka go nienawidzila, ze wolala brata, ze on byl piatym kolem u wozu itp. itd.
      No i to bylo przyczyna ciezkiej depresji u mojego meza po smierci matki, bo ona chciala caly majatek zapisac bratu a moj maz "moglby go uzywac", co tylko pogorszylo samopoczucie meza.
      Wiec, uwazaj, bo taka sytuacja moze sie skonczyc zle dla twojego chlopaka. Jesli go stac niech idzie do psychoterapeuty, zanim nie jest za pozno.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Moj chlopak- gorsze dziecko a jego siostra gw 11.01.10, 14:57
      Sytuacja jest o tyle trudna, że takiej konstelacji rodzinnej pewnie nie da się
      zmienić. Jeśli jest tak jak Pani opisała, Pani widzi to wyraźnie, to może warto
      wspierać chłopaka w jego różnorodnych działaniach, wspierać w różnych
      działaniach separacyjnych, (ale ich nie prowokować, on sam musi być do nich
      gotowy ), chwalić i doceniać. jednym słowem wypełnić lukę, którą zostawili
      rodzice. Jest Pani ważną osobą w jego życiu i Pani postawa wobec niego jest
      także bardzo ważna i może doprowadzić do zmian. Ważne tylko aby nie być klinem w
      relacjach jego z rodzicami. Zając inną, wspierającą i doceniająca pozycje, która
      będzie konkurencyjna do rodziców. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • ma-lwina Re: Moj chlopak- gorsze dziecko a jego siostra gw 14.01.10, 14:47
      Terapia nie jest wcale droga - jest możliwość, że po pierwszej
      wizycie załapiecie się na NFZ...
Pełna wersja