problem z mężem

09.01.10, 06:37
mam problem tego typu że mój mąż lubi kobiety, lubi z nimi rozmawiać, pisać
smsy. niestety często zdarza się że w tych sms jest dużo podtekstów, dużo o
sexie. wiedziałam że lubi pisać z innymi - romansować przez tel (zdjęcia,
czułe słówka, sex w sms)- pozwalałam choć nie podobało mi się to. mój mąż
twierdzi że tak się nauczył kiedyś i że ciężko się tego oduczyć, nie umie nie
odp na sms od kobiety. wiem ze się stara i ogranicza ale to dla mnie za mało.
nie lubię mu zaglądać do komórki ale tak się stało że spojrzałam a tu tekst ze
strony męża do kobiety "tęsknie" i się wkurzyłam naprawdę mocno. nie wiem jak
mu wytłumaczyć ze mnie krzywdzi- wiem ze kocha, nie zdradza w "realu" tylko
romansuje przez sms. może jakaś terapia albo cos innego mogłaby pomóc?
    • kozica111 Re: problem z mężem 09.01.10, 08:27
      Skoro już grzebiesz w tej komórce, spisz sobie telefony tych koleżanek i też z
      nimi sms-uj.Jak mąż będzie miał pretensje powiedz że tak się już przyzwyczaiłaś
      i ciężko ci z tym skończyć.
    • kicia031 Re: problem z mężem 09.01.10, 10:19
      wiem ze kocha, nie zdradza w "realu" tylko
      > romansuje przez sms. może jakaś terapia albo co

      Na naiwnosc nie ma terapii niestety
    • deodyma Re: problem z mężem 09.01.10, 11:19
      rob to smo, tylko z panami:)
    • marzeka1 Re: problem z mężem 09.01.10, 12:15
      "pozwalałam choć nie podobało mi się to. "- to DLACZEGO pozwalałaś? Bo takie
      sprawy należą do tych "wóz albo przewóz", zdecydowanie nie jestem taka
      tolerancyjna. No i myślę,że jesteś naiwna, wierząc że to tylko świat wirtualny,
      a w realu jest wierny.
    • annb Re: problem z mężem 09.01.10, 13:46
      twój mąz Cię nie szanuje i ma w nosie (żeby nie napisac dosadniej)
      twoje uczucia
      Co jeszcze chcesz wiedziec?
    • marianka_marianka Re: problem z mężem 09.01.10, 14:30
      "...mój mąż twierdzi że tak się nauczył kiedyś i że ciężko się tego oduczyć...nie umie nie odp na sms od kobiet..."

      Biedulek:)
      A jak go któraś Pani poprosi o seks, to też nie odmówi przecież kobiecie w potrzebie... Przecież uwielbia kobiety:)

      Najwyższy czas, żebyś przejrzała na oczy - jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że Twój mąż Cię zdradza.

      może jakaś terapia albo cos innego mogłaby pomóc?

      Najlepsza terapia, to robienie tego samego, romansuj sobie z kolegami, jak nie masz to zaloguj się na portal randkowy, towarzyski - znajdą się. Pisz gorące smsy typu: pragnę Cię dotknąć, poczuć itp. Powiedz mężowi, że zaraził Cię swoją pasją:)
      I oczywiście nie możesz z tym skończyć, to zbyt trudne.
    • blue_romka Re: problem z mężem 09.01.10, 15:35
      Nie zniosłabym, gdyby mój mąż pisał do innej kobiety "tęsknię", bo
      to znaczy, że mu jej brakuje, że chciałby z nią teraz być. I zgodzę
      się z poprzedniczkami, że albo już Cię zdradza, albo to zrobi. I tak
      jak one radzę- jeśli karczemna awantura nie pomoże, zajmij się tym
      samym, co on.
      • asiara74 Re: problem z mężem 09.01.10, 18:49
        Ten Twój mąż to ma naprawdę farta. Żona w domu upierze, da jeść, pozbiera brudne
        skarpetki z podłogi i jeszcze pogłaszcze wyrozumiale po głowie kiedy on ma
        problemy z zerwaniem sms-owych romansów. No a oprócz tych domowych rarytasów
        tyle koleżanek chętnych do wirtualnego (i nie tylko) seksu mniam mniam. Naprawdę
        mu zazdroszczę.

        Kobieto otrząśnij się i pokaż mu ze masz swą godność!
    • krzysztof-lis musisz zmienić męża... 09.01.10, 20:28
      ...na innego.

      Czy naprawdę nie robił tego wcześniej, zanim wzięliście ślub?
    • demonsbaby Udajesz czy nie widzisz problemu? 10.01.10, 06:11
      Prawdopodobnie należysz to naiwnych / bardzo naiwnych kobiet. Nie sądzę, żebym
      się myliła, ale "zakładam", że mąż wychodząc do pracy, na zakupy, na "wychodne",
      itp. zdradza Ciebie jak popadnie. On nie ma żadnych wyrzutów sumienia, skoro
      reagujesz w sposób "brak reakcji" na zainteresowanie innymi kobietami w realu
      robi to samo. Innymi słowy, żeby zdradzić żonę, nie trzeba wyjść na całą noc z
      domu. Wystarczy godzinka po południu i sprawa załatwiona u laski w mieszkaniu
      albo w hoteliku. Dziewczyno - szkoda twojego życia.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: problem z mężem 11.01.10, 16:44
      Zakładając, że prawdziwa jest lojalność męża, to i tak cała sytuacja jest
      szczególna. Skądś biorą się te kobiety i prowadzą z mężem taką grę. Jeśli są to
      osoby neutralne lub kontakty służbowe smsy z podtekstem seksualnym czy podobnym,
      są naruszeniem ich granic lub mogą być poczytane za molestowanie. Rozumiem
      jednak, że te kobiety wyrażają na taki kontakt zgodę, podejmują go i kontynuują.
      To jest coś znaczącego. Jest bodziec i jest reakcja, którą mąz celowo
      podtrzymuje. Taki kontakt wykracza jednak poza definicję stwierdzenia " lubię
      rozmawiać z kobietami". To ma charakter seksualny, nawet jak nie ma realnego
      spełnienia. Co innego okazjonalne, typowo bankietowe czy wakacyjne takie
      zachowanie. Lekki flirt, ciekawa rozmowa raz na jakiś czas, nie ma przeszkód.
      Ale w zachowaniach męża, które Pani opisuje jest to coś więcej. Mąż umyślnie to
      bagatelizuje, a Pani słusznie czuje się dotknięta. Chyba powinna Pani postawić
      ostrzejsze granice. Nie tylko wobec seksownych smsów, ale także wobec
      pobłażliwego stosunku męża do problemu i Pani uczuć. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • mazda25 Re: problem z mężem 13.01.10, 11:11
      Mysle,ze twoja tolerancja graniczy z naiwnoscia,a nawet glupota.
      Akceptowanie tego rodzaju flirtow meza moze sie dla ciebie kiedys
      zle skonczyc.Bo do czego dobrego moze to prowadzic? Czego brakuje
      twojemu mezowi w waszym zwiazku,ze szuka podniety w korespondencji z
      obcymi tobie kobietami? Porozmawialabym spokojnie z mezem aby
      wyjasnic sytuacje i przedstawilabym soje odczucia w tej
      kwestii,ktore nie sa tutaj bez znaczenia.Taka korespondencja moze
      ranic,bo jest na pograniczu zdrady! Jezeli chcesz z nim zyc,to
      musisz nazywac rzeczy po imieniu i walczyc o poszanowanie swoich
      uczuc.
Pełna wersja