[b][/b]Rozwód ?

09.01.10, 11:53
Witam Wszystkich. Zaczął się nowy rok i wszystko się sypie.Jakiś czas temu
zdażyło się tak,że wstałam w nocy i nakryłam męża na oglądaniu gołych lasek w
tv i masturbacji. Po ogromnej awanturze i obietnicy że nigdy więcej, po paru
dniach to samo. Ręce mi opadły. Wiecie, przeżylam dawno temu jego zdradę(
wybaczyłam), flirty w necie( w ostatnim momencie nie doszło do spotkania bo
zapomniał skasować historie),podwożenie autostopowiczek( może to nic nie
znaczy, ale po tym wszystkim mam czarne myśli). Ale człowiek chyba głupi
jakiś, po rozmowie bardzo trudnej dla mnie, było przez jakiś czas super. Aż do
2 stycznia. niestety znów wstałam w nocy. jego obleśny uśmiech wgapionej
twarzy w tv i przerażenie jak mnie zobaczył. Co ja mam zrobić? Mamy dwoje
dzieci 6 i 8 lat, dom na kredyt.Nie wyobrażam sobie życia bez niego, ale
dłużej tak nie wytrzymam. Dla niego to nic złego, poprostu jestem
przewrażliwiona. Chciałam żeby sie wyprowadził ale on nie widzi probemu:"nic
nie zrobiłem więc sie nie wyprowadze". Co roboć?
    • mruwa9 ja tez nie rozumiem, 09.01.10, 12:07
      rozwod z powodu ogladania pornosow?
      • titta4 Re: ja tez nie rozumiem, 09.01.10, 12:14
        To nie tak do końca....w autopsji wiem,że od tego może być (choc nie musi) krok
        do realnej zdrady...Rozumiem autorkę.
        Może psycholog?Terapia?
      • chalsia Re: ja tez nie rozumiem, 15.01.10, 09:41
        mruwa9 napisała:

        > rozwod z powodu ogladania pornosow?

        poczytaj sobie co na temat nałogowego cyberseksu napisał Lech-Starowicz.
    • deodyma Re: [b][/b]Rozwód ? 09.01.10, 12:13
      i naprawde myslisz, ze facet przestanie ogladac pornosy?
      trzeba bylo sie rozwiesc, gdy Cie zdradzil, bo chyba nie bedziesz
      tego robila, ze wzgledu na te filmiki porno?
    • blue_romka Re: [b][/b]Rozwód ? 09.01.10, 15:29
      Mnie się wydaje, że większość facetów, jeśli nie wszyscy, ogląda
      pornole. Rozumiem, że czujesz się dotknięta. Ale próbowałaś
      rozmawiać z nim, dlaczego masturbuje się przed tv? Poza naturalną
      skłonnością, o której napisałam wyżej może macie jakieś problemy w
      sferze intymnej? Na to by wskazywała zdrada, flirty etc. Może
      zamiast awantury pogadajcie spokojnie?
      • prawdziwy-czerwona13 Re: [b][/b]Rozwód ? 09.01.10, 16:27
        Nie chodzi tylko o pornosy. To tylko mnie dobiło. Tak naprawde to nic w tym
        związku nie jest dobrze.Tak to jest jak się baba zakocha i chce sie wykazać.
        Sprząta, gotuje, utrzymuje dom,zajmuje się dziećmi. Kiedyś było inaczej, ale
        może się oszukuje.Były spokojne rozmowy i nawet byłam pewna że się udało że
        zrozumiał, ale minęły dwa miesiące i wszystko wróciło na stary tor.Jesteśmy
        razem 10 lat a bez wyrażnego rozkazu on nic sam nie zrobi( nawet dzieciom jeść
        nie da!)Tak było chyba zawsze, poprostu byłam ślepa. Zdradził mnie przed ślubem
        i nawet załatwiałam ginekologa bo było podejrzenie że panna jest w ciąży.
        Poprostu jestem idiotką na własne życzenie.
        • wespuczi Re: [b][/b]Rozwód ? 09.01.10, 17:36
          jestes!
          z takim dziadem przez pol godziny nie wytrzymalabym w jednym pomieszczeniu!
        • blue_romka Re: [b][/b]Rozwód ? 09.01.10, 17:51
          Dobrze, że widzisz problem i potrafisz się sama przed sobą przyznać
          do winy. Myślę, że rozwód do ostateczne rozwiązanie. Może uda się
          jednak jakoś dogadać? Ustalić nowe zasady? Albo w ogóle jakieś
          zasady, skoro wcześniej ich nie było? Warto próbować.
        • marzeka1 Re: [b][/b]Rozwód ? 09.01.10, 17:55
          "Tak to jest jak się baba zakocha i chce sie wykazać.
          Sprząta, gotuje, utrzymuje dom,zajmuje się dziećmi."- wiesz, kocham męża, ale
          życiu nie wpadłabym na to, że tak muszę się "wykazać"? Przecież robisz za pannę
          służącą, KTO ceni taką rolę?

          Opis męża- koszmar. Miałaś już przecież konkretny sygnał,że nie będzie dobrze,
          bo zdradził miesiąc przed ślubem, to, co jest PO to tylko ciąg dalszy. NIBY
          DLACZEGO miał się zmienić?

          Dom można sprzedać, zażądać alimentów, znaleźć pracę (jeśli nie pracujesz), ale
          PO CO marnować życie z kimś tak okropnym????
          • prawdziwy-czerwona13 Re: [b][/b]Rozwód ? 09.01.10, 19:53
            Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi. Marzeniem by było żeby udało się dogadać.
            Tylko jak odkręcić to czego go nauczyłam. Czy to ma w ogóle szanse powodzenia? O
            finanse się nie martwie, bo to ja opłacam wszystki rachunki. Z domem to inna
            historia, jest na wspólny kredyt nawet jak sprzedam to żaden bank nie da mi
            nowego kredytu.Dom jest dla mnie bardzo ważny, bo tak naprawde dzieciom nic
            innego po mnie nie zostanie. Wiecie o wiele łatwiej by mi było gdyby on pił i
            bił, wtedy koniec bez dyskusji, a tak to człowiek dalej się próbuje oszukiwać że
            może przesadza. Pocieszcie mnie, sa inteligentni faceci, którzy potrafią
            zastanowić się nad sobą , sytuacją i wyrazić to słowami?
            • marzeka1 Re: [b][/b]Rozwód ? 09.01.10, 21:37
              "O
              finanse się nie martwie, bo to ja opłacam wszystki rachunki. "- słuuucham? Nie
              dość, że ma skrzywienie na punkcie seksu, to ty utrzymujesz cały dom? Masochizm
              zyciowy uprawiasz.
              I tak, są normalni faceci, całkiem ich sporo.
            • demonsbaby Re: [b][/b]Rozwód ? 10.01.10, 06:20
              Skoro jesteś samodzielna to po co się męczysz? Dogadaj się z nim jak widzi
              zabezpieczenie tytułem przyszłości dzieci (ich dom)? Może będzie w stanie
              rozwieść się polubownie z rozsądnym podziałem majątku. Wierzysz, że się zmieni?
              Nie, nie zmieni się. Albo akceptujesz to co robi albo nie i żyjesz w swojskim
              piekiełku, chyba, że zdecydujesz się na drastyczne cięcia.
        • rumpa Re: [b][/b]Rozwód ? 11.01.10, 19:23
          Zdradził mnie przed ślubem
          > i nawet załatwiałam ginekologa bo było podejrzenie że panna jest w
          ciąży.


          Załatwiasz skrobankę i wykazujesz się lśniącymi podłogami...
          Z domu Dulska?

    • krzysztof-lis Re: [b][/b]Rozwód ? 10.01.10, 14:47
      > Chciałam żeby sie wyprowadził ale on nie widzi probemu:"nic
      > nie zrobiłem więc sie nie wyprowadze".

      Ja się z facetem zgadzam. Zdrada z pewnością mogłaby być powodem do wyrzucenia
      go z domu. Flirtowanie od biedy też. Ale oglądanie porno?

      Bez żartów.

      Seks w Waszym związku musi być kiepski, prawda? I pewnie do tego rzadko mu go
      dawkujesz...
      • betyka Re: [b][/b]Rozwód ? 10.01.10, 16:04
        Dokładnie. Dopóki ogląda nikomu krzywdy nie robi. Każdy normalny
        facet w jakimś stopniu to robi. Mój też i przestałam się tym
        przejmować.
        A może jakaś metamorfoza z twojej strony by się przydała, troszke
        inwestycji w ciuszki i urodę, to działa. Facet to prosta
        konstrukcja;)
        • krzysztof-lis Re: [b][/b]Rozwód ? 10.01.10, 20:10
          > Każdy normalny facet w jakimś stopniu to robi.

          Ponoć nie każdy.

          Ja na przykład znam człowieka, który kiedyś nie robił sobie przez rok dobrze
          mimo braku seksu z partnerką, bo uważał, ze to zdrada. Choć z drugiej strony
          takie podejście z pewnością nie jest normalne.
    • rencle Re: [b][/b]Rozwód ? 10.01.10, 21:21
      Chyba wam sie nie uklada w lozku, widac facet ma niedosyt, inaczej
      by tego nie robil.Jesli ci na nim zalezy to sie postaraj.
    • ma-lwina Re: [b][/b]Rozwód ? 14.01.10, 09:06
      Mój ogląda. Najpierw udaję że nie widzę, a potem go wyśmiewam przy
      każdej okazji. Seksu mu nie brakuje - mamy oboje duże potrzeby, ale
      wiem z doświadczenia, że jak jest problem to nie jeden na raz.
      Czasem przeszkadza nam jakieś zachowanie u partnera, a przyczyna i
      rozwiązanie leży zupełnie gdzie indziej niż przypuszczamy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja