kusy74
15.01.10, 10:14
Witam !!!!!Może mi pomożecie????
Jestem w 12-nim stażu małżenskim....problem mam taki , że przez te
lata każdą rozmowę, każdy problem, rozwiązywałam ja jako pierwsza.
Teraz mam dosyć, chcę żeby on postarał się rozmawiać zaczynać je ,
rozwiązywać.Też chcę poczuć że jemu zależy na tym małżeństwie.
Pokłóciliśmy się w sylwestra 5min. po północy, do tej pory ze mną
nie rozmawiał.Owszem są takie rozmowy typu o córce , wyjazd na
wakacjie , ogólnie codzienne sprawy, ale o tym co sie stało
cisza .Ale sex-u by chciał, zaciełam się .Wczoraj wybuchłam , to
powiedział że jemu nie zależy na małżeństwie i na
rozmowie .Chciałabym, żeby zeczął rozmawiać. Mam przetrzymać ,
zaciąć się , nie ma rozmowy nie ma partnerstwa. Czy mam sie szykować
do nowego życia????!!!!!! NIE WIEM JAK SIĘ ODNALEŻĆ W TYJ
SYTUACJI?????