mąż zostawił mnie pół roku po śłubie

30.01.10, 01:14
Byliśy ze sobą 5 lat. 3 lata mieszkalismy ze sobą przed ślubem.
Mąż odszedł ode mnie po 6 miesiącahc małżenstwa.
Wszystko było w porządku, nie kłóciliśmy się, przytulaliśmy, na sylwestra
pojechalismy na narty.
W czwartek mąż zakomunikował mi, że odchodzi bo coś się wypaliło, potem
przyznał się zę zakochał sie od 10 dni w koleżance z pracy. Wybrał 10 dniową
znajomosć, a nie nasze małażenstwo.
Zabrał rzeczy i mieskza u ojca... podobno nie dorósł do małżenstwa, chce się
bawić i pić (nie mammy dzieci wiec czesto gdizes wychodzilismy razem)i boi się
odpowiedzialności.Nie potrafię z nim rozmawiąc .. nie da się, błagałam go ze
jesli jest jakiś problem to zebysmy go rozwiązali razem on nie chce.. woli
uciec od problemu, wymusiłam na nim terapię małżenska.. powiedzial ze on nie
chce, ale jesli mi ma to pomoc to pójdzie.. czy terpaia może pomóc w tej
sytuacji?jak ona wyglada?
    • kol.3 Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 30.01.10, 07:55
      Może być tak że mąż się pobawi i zechce wrócić. Widząc jak bardzo Tobie
      zależy, może chcieć narzucić taki styl małżeństwa, żeby sobie pozwalać
      co jakiś czas na odskok. Zbierz dowody zdrady i podaj o rozwód z jego
      winy.
      • kajda28 Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 30.01.10, 08:45
        Fakt że to szczeniackie zachowanie, ale mimo wszystko szczere. Mąż
        nie chce zdradzać swojej żony- mało który mężczyzna wybiera tą
        drogę. Przeważnie zdradzają, oszukują i swoją żonę i kochankę- ten
        wybrał drogę szczerości. Woli zostawić żonę by ją nie okłamywać-
        teraz reszta należy do żony- jak go przyjmie za jakiś czas
        skruszonego, to pewnie takich rozstań będzie dużo.
        • kol.3 Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 30.01.10, 16:16
          Owszem mąż ją zdradził, bo jeszcze się nie rozwiódł a już poszedł do
          innej, a to jest zdrada.
    • demonsbaby Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 30.01.10, 08:47
      Nie wiem co twojemu chłopu padło na mózg. Nie wiem jakich oczekujesz skutków
      terapii, skoro on to zlewa. Rzeczywiście sytuacja mało komfortowa i powinnaś
      sobie odpowiedzieć na pytanie, co znaczy małżeństwo i na ile na takim facecie
      można polegać. Za miesiąc odkocha się w koleżance, wróci do Ciebie, przyjmiesz
      go, a za pół roku ponowna historia. Takiego ojca chcesz dla dzieci?
    • deodyma Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 30.01.10, 13:56
      nie zdziwie sie, jak mezus wroci spowrotem, gdy tamta mu sie znudzi
      a stanie sie tak, to pewne.
      a Ty pewnie przyjmiesz go spowrotem...
    • marianka_marianka Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 30.01.10, 14:10
      Wszystko było w porządku, nie kłóciliśmy się, przytulaliśmy, na sylwestra pojechalismy na narty.

      Myślę, że przez te wszystkie lata było dobrze z Twojej perspektywy. Twój mąż miał ukryte ciągoty, z którymi po prostu się nie zdradzał. Być może z wygody. Nagle zaiskrzyło z kimś innym i odszedł.

      podobno nie dorósł do małżenstwa, chce się bawić i pić

      A małżeństwo mu w tym przeszkadzało?

      Może zdał sobie sprawę, że nie dorósł do wierności i miłości. Wyszaleje się, pobawi i za parę miesięcy/lat wróci do spokojnej przystani, czyli Ciebie.
      Jeżeli mu na to pozwolisz.

      Zrób tak jak pisano wyżej, idź za ciosem, rozwód z orzekaniem o winie. Jeżeli będzie Wam pisane być razem, rozwód nie będzie przeszkodą tak jak ślub i mieszkanie razem przed- nie było dla niego aby Cię zostawił.
      • tia-na Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 10.02.10, 10:21
        szkoda ze nie wpadl na to pol roku wczesniej.

        ja bym sie starala o rozwod koscielny (jesli byl slub koscielny).
    • kasialu Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 02.02.10, 11:24
      Afrooodyta terpia małżeńska ma sens jeżeli dwoje ludzi będacych w
      związku i mających problemy chcą te problemy rozwiązać. Kiedy chcą
      tego razem bardzo mocno. Sama nic nie zdziałasz. terapia to duży
      wkład pracy włożony na spotkaniach z terapeutą, ale też cięzka praca
      nad sobą poza gabinetem specjalisty.
      pozdrawiam k.
    • nick_ze_hej Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 10.02.10, 11:55
      Nie podałaś nam podstawowych informacji, niezbędnych do oceny sytuacji. Po
      pierwsze ile macie lat? 23-25 i weszliście w ten związek prosto ze szkolnej
      ławy, czy może jesteście ludźmi dojrzałymi koło 30-tki z jakimś tam bagażem
      doświadczeń damsko-męskich? Ślub wzięliście z obopólnej chęci i potrzeby, czy
      ty na nim to wymusiłaś bo tyle lat jesteście ze sobą, bo razem przecież
      mieszkacie itp.?
      Bez tej wiedzy nie wiadomo czy mamy do czynienia z młodym facetem, który
      niewiele ma doświadczeń i w związku z tym pragnie zaznać i poznać smak życia,
      czy też z wiecznie niedojrzałym facetem, który boi się odpowiedzialności i
      zobowiązań.
      • krzysztof-lis Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 13.02.10, 19:58
        > Ślub wzięliście z obopólnej chęci i potrzeby, czy ty na nim to
        > wymusiłaś bo tyle lat jesteście ze sobą, bo razem przecież
        > mieszkacie itp.?

        Obstawiam, że ślub był mniej lub bardziej wymuszony przez wątkotwórczynię.
        • afrooodyta Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 14.02.10, 04:37
          taaa. muszę udostępnić płytę z wesela... żeby wszyscy mogli
          stiwerdzić jak mój biedny mąż pod wpływem przymusu i goroźby
          bezprawnej składa mi przysięgę małżeńską.. potem jeszcze czuł
          sięzastraszany przez cale wesela ... no i podczas nocy poślubnej też
          stsowałam wobec niego przymus fizyczny... psychiczny... ja mam 30
          lat a on 28 .. nie uważam żebyśmy byli za mlodzi...

          Można nie dojrzeć do małżenstwa .. rozumiem... ale nie rozumiem jak
          można kłamać perfidnie przez 5 lat że się kogoś kocha..codziennie
          kłamać...

          Ostatnio przyszedł po swoje rzeczy.. powiedzial ze mnie okrutnie
          kocha i że nie ma żadnej kobiety.. ze chce naprawić nasze
          małżenstwo, ja uwierzylam... potem przytulanie.. namiętny
          sex..wspolna kolacja... a potem ściana.. stwierdził,że jednak nie
          wie czy mnie kocha, że jestem b. atrakcyjną kobietą ale on nie
          pociągam go tak jak on by chciał... a potem wyszedł... napidsałam mu
          następnego dnia, że potraktował mnie jak dziwkę, sprzedał tani teks
          o ogromnej miłości i chceci naprawy związku, a potem przelec... on
          odpisał" czy moglibyśmy uznać że wczoraj mnie u Ciebie nie było????
          czy jest jakieś usprawiedliwienie takiego zachowania???? jak bardzo
          trzeba być bezwzględnym, żeby tak własnie postąpić z kobietą z
          żoną??? w mojej ocenie nic go nie usprawidliwi już..

          u psychologa powiedzial, e jak mnie poznal to nie intersowaly się
          nim żadne kobiety wiec był ze mną bo w dodatku jestem pieną
          kobietą...że go zmusiłam do ślubu a on biedy nie mial wyjscia...ze
          był ze mną bo tak mu było wygodnie ... jak poszedł do pracy (ktora
          aj mu załatwiłam) to okazało się że cieszy sięzaintersowaniem u
          kobiet i teraz chce przezycswoj okres kawalerski (którego podobno
          nie mial) czyli bawić się pić i sptykać z laskami... nie chce
          żadnych zobowiązań i żadnej odpowiedzialność... a i jeszcze jedno...
          nie może ze mną być bo kojarzę mu się z nieprawdopodoną dawką
          chorych emocji ... ciekawe czy po czymś takim, kótraś kobieta
          mogłaby zachować spokój.. ja mu wybaczyłam, ale nie zapomnialam..
          jadę na urlop odpocząc od tego i zbierac sily na rozwód, bo choć go
          ogromnie kocham to już nie wierze w żadne jego słowo.... 5 lat mnie
          okłamywał...:(
          • kol.3 Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 14.02.10, 07:41
            Muszę powiedzieć, że jest dla mnie niejaką tajemnicą, czy przy tak
            długiej znajomości przed ślubem jak ta, nie można było się zorientować,
            z jakim mężczyzną ma się do czynienia. Różowe okulary?
            Moja koleżanka rozwodzi się, ślub był po 8 - 9 latach od chwili
            poznania się, momentalnie po ślubie pan poszedł do innej baby, zostawił
            żonę w ciąży w szpitalu, bez kontaktu, bez opieki, bez pieniędzy.
          • rennie77 Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 14.02.10, 09:03
            moze nie oklamywal, ale pewnie ma jakies klopoty emocjonalne. wiek o niczym nie
            swiadczy, on moze miec emocjonalna inteligencje na poziomie kilkuletniego
            dziecka. nie wyglada tez na to, zeby liczyl sie z twoimi uczuciami.
            zero kontaktu i rozwod to pewnie najlepsze wyjscie. odpocznij, zbieraj sily, a
            pozniej zamknij za soba te drzwi i zyj dalej.
          • demonsbaby po takich rewelacjach 14.02.10, 15:46
            sprzedawanych przez niego u psychologa, wzięłabym to, za fakt, czyli "tak
            rzeczywiście jest". Potem strzeliłabym setkę, walnęła gościa na odlew w ryj, na
            tyle porządnie, żeby obrócił się wokół własnej osi. Spakowała pana i
            wyprowadziła w worze na śmieci przed drzwi / za okno. W natychmiastowym trybie
            składała pozew z orzekaniem o jego winie, wyjechała (tu popieram) na urlop,
            odpoczęła, wyryczała się i zaczęła życie od nowa. Z takim fiutem, nie ma co
            łamać sobie życia.
            • 1zyta Re: demonsbaby 22.02.10, 08:32
              I masz rację, Twoje rady są naprawdę skuteczne i pozwalają stanąć na
              nogi a nie rozmieniać się na drobne. Kiedys odpisałaś mi tutaj na
              posta i prawdę mówiąc otrzeżwiło mnie to na tyle aby pozbyć sie ze
              swojego życia damskiego boksera (mojego jeszcze w zasadzie - tylko
              na papierze - męża) . Jestem na etapie rozwodu i się cieszę ... że
              dzięki radom Twoim oraz innych forumowiczek zrozumiałam co jest dla
              mnie i dla mojego dziecka ważne. Demonsbaby jestes wielka:-)))
              A teraz rada dla autorki postu , wywal jego ze swojego życia , nie
              poniżaj się, nie proś, terapia nic nie da dla niego...szkoda
              marnować swojego życia. Wypłacz się, pójdź sama do terpaeuty aby
              pmóc sobie... musisz wstać i zacząć żyć nie dla faceta dla siebie.
              • demonsbaby Re: demonsbaby 22.02.10, 09:42
                Miło "słyszeć", że moja argumentacja trafia. Zasług sobie jednak nie
                przypisuję, jako, że każdy musi dorosnąć do oceny swoich działań,
                związku, życia. Inteligencją życiową natura mnie na "dzień dobry"
                nie obdarzyła, a też sama czerpałam z porad i strzelania po pysku
                przez ludzi, którzy stanęli na mojej drodze i zawrócili ze żle
                obranej drogi albo dreptania w kółko. Przejrzec na oczy, szczególnie
                jak się kocha i chce się być kochanym za wszelką cenę jest cholernie
                trudno. A rozstanie, kiedy najbliżsi zawodzą to chyba jedna z
                najcięzszych lekcji w życiu, ale z pewnością szlifuje charakter.
        • rennie77 Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 14.02.10, 09:06
          krzysztof-lis napisał:

          > > Ślub wzięliście z obopólnej chęci i potrzeby, czy ty na nim to
          > > wymusiłaś bo tyle lat jesteście ze sobą, bo razem przecież
          > > mieszkacie itp.?
          >
          > Obstawiam, że ślub był mniej lub bardziej wymuszony przez wątkotwórczynię.


          sluchaj czy myslales kiedys o jakims rezonansie mozgu?
          • kol.3 Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 14.02.10, 14:13
            Nie byłoby co prześwietlać.
            • afrooodyta Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 15.02.10, 08:16
              mi tez trzeba zrobic rezonans... bo glupia mialal nadzieje ze jescze
              wroci do mnie i wszystko uda nam sie naprawic... dzieki ze
              otworzyliscie mi szeroko oczy... byl ostatnio, olalam go a on stal i
              patrzyl sie na mnie dlugo... powiedzial ze slicznie wygladam i ze on
              nie moze jedak mnie widziec gdyz wraca uczucie... pokazalam panu
              drzwi.
              • rennie77 Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 15.02.10, 08:51
                widzisz, ty sie uczysz na bledach, a to daje jakas nadzieje, ze kiedys bedziesz
                w fajnym, dobrym zwiazku :). mysle, ze rezonans niepotrzebny :). po prostu nie
                daj soba manipulowac.
              • ania19771 Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 15.02.10, 17:37
                o matko z córką-toć to dziecinada...
                Pan chyba zapomniał ze w związku małżeńskim jest...
                Dobrze ze tak się to "kończy" bo to nie człowiek z którym warto spędzić resztę życia
                Nie zazdroszczę Ci, bo zdaje się ze ciekawie będziesz mieć podczas rozprawy rozwodowej
                Trzymaj się i rób tylko kroki w przód nigdy w tył :-) nie warto
    • mamamisiasia Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 15.02.10, 11:23
      myslę, że masz szczęście. Od razu na początku sie okazało, ze masz
      fiu...a a nie męża. Pomyśl co by było, gdybyscie mieli dzieci,
      niespłacone kredyty itp. To jest osoba niegodna zaufania, która sie
      bawi Tobą i wykorzystuje Twoje przywiązanie do niego.
    • afrooodyta Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 21.02.10, 23:11
      Wiem, że to chore..ale ja wciąż mam nadzieję, ze on do mnie wróci ..
      ze to rozstanie umocni nasz związek... ja nie wystąpię o rozwód na
      razie bo to trudna dla mnie sprawa.. może uda mi się z nim spokojnie
      porozmawiać jak opadną emocje... jeśli miedzy nami jest uczucie to
      przetrwamy...wiem jestem głupia..
      • kochamkotyijuz Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 22.02.10, 01:43
        no jestes glupia.
        Wiesz zony czasem przebaczaja zdrade bo sa dzieci , wspolny majatek
        a maz kaja sie u stop,blaga o przebaczenie zaluje popelnionego czynu.

        A ty co masz oprocz upodlonej dumy??
        On cie zdradza,poniza,bawi sie toba,manipuluje a ty jeszcze masz
        nadzieje ,ze wroci?Byc moze i wroci dla wygody(bo przeciez byl z
        toba z wygody a nie z milosc -sam przyznal)jak znudzi sie kolezanka
        z pracy i tak do nastepnego razu....
        Masz sily na kolejne ciosy, rozczarowania?Gdzie twoja duma
        dziewczyno?otrzasnij sie!
        • efi-efi Re: mąż zostawił mnie pół roku po śłubie 22.02.10, 09:57
          Afrooodyta z boku to naprawdę nieciekawie wygląda.
          Przychodzi do Ciebie jak ma ochotę na seks. Nawija Ci makaron na uszy , a Ty to
          łykasz. Miłość naprawdę wygląda inaczej. U niego tli się jeszcze namiętność, ale
          bez solidnej podstawy wypali się prędzej czy później. Jeżeli nie kopniesz w
          tyłek gościa, zafundujesz sobie huśtawkę nastrojów od euforii jak będzie Cię
          odwiedzał po rozpacz.
          Masz 30 lat, ile lat jeszcze chcesz zmarnować wierząc, że on się zmieni?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja