afrooodyta
30.01.10, 01:14
Byliśy ze sobą 5 lat. 3 lata mieszkalismy ze sobą przed ślubem.
Mąż odszedł ode mnie po 6 miesiącahc małżenstwa.
Wszystko było w porządku, nie kłóciliśmy się, przytulaliśmy, na sylwestra
pojechalismy na narty.
W czwartek mąż zakomunikował mi, że odchodzi bo coś się wypaliło, potem
przyznał się zę zakochał sie od 10 dni w koleżance z pracy. Wybrał 10 dniową
znajomosć, a nie nasze małażenstwo.
Zabrał rzeczy i mieskza u ojca... podobno nie dorósł do małżenstwa, chce się
bawić i pić (nie mammy dzieci wiec czesto gdizes wychodzilismy razem)i boi się
odpowiedzialności.Nie potrafię z nim rozmawiąc .. nie da się, błagałam go ze
jesli jest jakiś problem to zebysmy go rozwiązali razem on nie chce.. woli
uciec od problemu, wymusiłam na nim terapię małżenska.. powiedzial ze on nie
chce, ale jesli mi ma to pomoc to pójdzie.. czy terpaia może pomóc w tej
sytuacji?jak ona wyglada?