Nie radze sobie sama ze soba.

13.03.10, 15:02
Witajcie.Zdecydowałam się napisać bo powiem szczerze sama sobie juz
nie radze ze swoim problemem.Zaczne może od tego iż 2 lata temu
urodziłam dziecko.Na poczatku było wszystko wpożądku ale po jakimś
czasie zaczą sie wielki strach o to ze jak mi sie cos stanie to co
będzie z dzieckiem.Zaczeły sie tez kłopoty ze zdrowiem.Okazało sie
ze jestem chora na RZS.Choroba jak choroba trzeba z nia walczyć ale
jak mam walczyc z ciaglym strachem o siebie.Jak tylko usłysze o
jakiejś chorobie to zaraz w sobie widze jej objawy.Każda
infekcja,kazde najmniejsze podwyzszenie temperatury paraliżuje mnie
do tego stopnia iz mam wrazenie ze umieram.Tak wiem,wydaje sie to
śmieszne.Wileu ludzi śmieje sie ze mnie a ja naprawde nie umiem
sobie z tym poradzic ,nie mam z kim o tym porozmawiac i przez to
trace cała radosc zycia.Przepraszam za chaotyczne pismo ale nie moge
zebrać mysli.Z góry dziekuje za kazda poradę.
    • gawliki Re: Nie radze sobie sama ze soba. 13.03.10, 16:02
      ja mam podobna panike,strasznie przezyam i wkrecam sobie kazdego choroby....
      ale nie az tak non stop,ale musisz isc do psychologa jak
      najszybciej!!!!!!!!!pomoze:)
    • bracialwieserce Re: Nie radze sobie sama ze soba. 13.03.10, 16:05
      Sama borykam się z choroba autoimmunologiczną. To co piszesz może dla
      postronnych jest śmieszne. Poza tym piszesz rzs jak rzs - to jest jednak bardzo
      ale to bardzo bolesna choroba. Czy Ty masz wsparcie w rodzinie/partnerze/
      jakiejś dobrej koleżance? Jest takie forum
      www.toczen.pl masz tam osoby, które borykają się z takim problemem jak Ty
      i innymi zawsze możesz napisać. Swój bardziej zrozumie swojego - ludzie często
      nie wiedza jak to boli i o innych problemach a także braku info ze strony dr
      {sama to przerabiałam}. Ja mam z kim pogadać bo mam dobrego dr i dodatkowo
      psychicznie mnie to też odciąża. Dwa jeśli możesz - ja wiem człowieka może się
      wstydzić/bać poszukaj grupy wsparcia dla osób z chorobami przewlekłymi! Lub
      psychologa. Popytaj na tym forum co podałam namiary. Bardzo dobrze, że szukasz
      pomocy jak by co pisz na priva do mnie. Niektórym ludziom ciężko się jest
      pozbierać no i masz małe dziecko to wiele zmienia.
    • bracialwieserce Re: Nie radze sobie sama ze soba. 13.03.10, 16:08
      Dodatkowo jak wiesz choroby autoimmunologiczne lubią współwystępować. Spr sobie
      gruntownie pracę tarczycy i hormony np. estrogen? Jak leci tarczyca, lub jest
      obniżony poziom estrogenu to nie jest dobrze -ma to też wpływ na psychikę.
      Tarczyce sobie koniecznie spr.
      TSH
      ft4 i ft3, usg tarczycy zrób.
      • slim261 Re: Nie radze sobie sama ze soba. 15.03.10, 16:36
        Hej, wiesz bardzo dobrze Cię rozumiem, przechodziłam przez to samo.
        Wmawianie sobie i wynajdywanie chorób doprowadziło mnie na skraj
        wyczerpania nerwowego, zresztą nie tylko mnie, sprawa ta dotknęła
        moją rodzinę równie mocno.
        Bardzo jestem wdzięczna mojej siostrze, że zmusiła mnie do wizyty u
        psychiatry, który w w połączeniu z lekami pomógł mi na nowo wrócić do
        życia.
        Hipochondria ma to do siebie, że bardzo się nasila z czasem i samemu
        trudno sobie z nią poradzić, a objawy fizyczne nerwicy są odbierane
        jako coś co pewnie nas zabije.
        Do tej pory nie mogę oglądać seriali i programów medycznych, nie mogę
        czytać książek medycznych choć na pamieć znałam objawy wszystkich
        chorób, nie czytam forów medycznych ponieważ nadal czuję, że ta
        wstrętna choroba wisi nade mną i tylko czeka aż zaproszę ją do
        siebie.
        Zrób to dla siebie i dziecka - udaj się na leczenie - szkoda życia -
        uwierz mi wiem co mówię.
        Życzę zdrowia.
Pełna wersja