jakaja01
27.03.10, 14:11
Znalazłam niedawno u męża drugą komórkę, przez którą kontaktuje się
ze swoją koleżanką z pracy. Wcześniej jak dzwonił do niej z
komórki "starej" to miałam mu za złe więc założył sobie drugą. Z nią
kontaktuje się tylko z tego 2 numeru. Przeczytałam też kiedyś sms'a
którego ona mu przesłała że nie może o nim zapomnieć bo go kocha. Ja
potem mówiłam mu że wiem o tym że ma 2 telefon, że sobie do niej
wydzwania, sms'uje, to on na to pokaż mi biling, gdzie do niej
dzwonię. Że nie ma innego telefonu. Ostatnio ona puściła mu sygnał
jak mnie nie było (widziałam później połączenia z tej komórki)potem
on jej oddzwonił, i gadali przez 40 minut. Nie mówiąc już że ma tam
kilkadziesiąt sms'ów. Co mam zrobić? Jak się wkurzam i mu to
wyrzygam, to raz mówi, że nie kontaktuje się z nią, a za chwilę że
będzie sobie rozmawiał z kim chce i to nie moja sprawa. Mam dowody
na to co mówię(zdjęcia), ale co z tego, jak mu je pokażę to powie że
mu grzebię w rzeczach, mam się od niego odczepić, itd. Z kolei ta
dziewczyna nie chce ze mną rozmawiać, jak jej dzwoniłam. Mam to
zostawić czy głębiej grzebać? Nie mam już siły.