agati77
30.04.10, 15:24
Mój kuzyn poprosił mnie żebym została chrzestna jego synka.Oczywiscie
zgodziłam się.Mam tylko jeden problem:chrzciny juz jutro,a ja nie wiem czy
powinnam iśc do spowiedzi i przyjąc komunie podczas chrztu.Wiem tylko,że
ksiądz nie wymaga żadnej karteczki,jedyne czego potrzebował to zaświadczenie o
moim chrzcie i bierzmowaniu.Jednak nie wiem,czy nie będzie to głupio wyglądało
jeśli jako chrzestna nie przystąpie do komunii podczas uroczystości.
Dodam jeszcze ze u spowiedzi nie byłam jakieś 10 lat,od 6 lat żyję w związku
bez ślubu z rozwodnikiem,który w świetle prawa kościelnego jest żonaty,bo nie
ma rozwodu kościelnego więc tym samym wg kościoła jestem w związku z
żonatym,więc prawdopodobnie i tak nie dostanę rozgrzeszenia.Doradzcie co
robic,czy mam iśc do spowiedzi i zataic grzechy,czy mam iśc do komuni bez
spowiedzi czy po prostu byc uczciwą i w ogóle nie iśc do spowiedzi.
Ksiądz który udziela chrztu jest raczej wyrozumiały,ponieważ kuzyn chrzci
dziecko i jednocześnie bierze ślub a ksiądz nie robił z tego żadnych problemów.