jutka74
22.06.10, 20:53
Kolega z pracy ma problem z żoną. Pogłoski mówią, ze się rozstają. Nie rozmawiamy zbyt dużo na tematy prywatne, ale łączy nas dość bliska znajomość od wielu już lat. Ostatnio dostałam od niego smsy, że nie ma po co żyć i inne rozpaczliwie smutne.Cały weekend rozmawialiśmy smsowo, a w pracy milczy i mnie unika. Zresztą wszystkich unika i widać, że cierpi. Dziś już nie odpowiada na moje smsy z pytaniem jak się czuje.
Żal patrzeć jak się chłopak męczy. Jak myślicie, jak mu pomóc? Nie wspominać nic w pracy na temat jego załamania czy jakoś podpytać?