Starsza siostra narzeczonego

28.06.10, 16:17
Chodzi o siostrę mojego narzeczonego i to, że nie potrafię sobie
poradzić z tym, co czuję, gdy widzę ich zażyłość... Ja nie mam
rodzeństwa i w takich chwilach najdobitniej to czuję - że to
niesprawiedliwe; że ja też bym chciała porozmawiać np. z moim
bratem, budować z nim relacje, mieć swoje sekrety, pomagać mu, a on
mnie... Ale ja tego nie mam, nie ma w miejscu brata czy siostry u
mnie nikogo. I co ja mam zrobić z tym czasem, który mój narzeczony
poświęca siostrze? Dodam, że ona się tego domaga i czuję nieustanną
z nią rywalizację... Ona co chwile go o coś prosi, angażuje,
dzwoni... Wydaje mi się też, że przenosi na niego swoje niespełnione
oczekiwania co do partnera, z którym nie jest szczęśliwa i który nie
jest dobrym ojcem... Co widzę, gdy zabiera mojego narzeczonego np.
na zakupy dla jej dziecka na Dzień Dziecka.
    • kochamkotyijuz Re: Starsza siostra narzeczonego 28.06.10, 17:59
      Ja mialam podobna sytuacje ,ale juz sie rozwiazala.Porozmawiaj z
      partnerem o tym jak sie czujesz.Skoro nie maialas rodzenstwa to moze
      wszystko wyolbrzymiasz,poprostu rodzenstwo jest czasami naprawde
      blisko ,ale moze byc tez tak ,ze trafila ci sie toksyczna szuja
      wtedy naprawde z calego serca ci wspolczuje.
      • anirate Re: Starsza siostra narzeczonego 28.06.10, 18:23
        Dzięki za odpowiedź. A czy mogę zapytać, w jaki sposób u Ciebie
        rozwiązała się ta sytuacja? Chciałabym z nim o tym porozmawiać, ciągle
        się jeszcze na to zbieram...
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Starsza siostra narzeczonego 30.06.10, 13:31
      Ta sprawa ma aspekty po obu stronach.
      Po stronie Pani, bo relacja w rodzeństwie budzi Pani zazdrość,
      zarówno o narzeczonego jak i o samą ich relację. I z tym musi się
      Pani uporać sama, bo partner nie jest tu Pani w stanie pomomóc ,
      nawet jakby zmienił zachowanie.
      Po stronie narzeczonego, jeśli jego zażyła relacja z siostrą, z
      jakiś powodów zaburza ich relacje partnerskie.
      O swoich uczuciach, które przeżywa Pani wobec narzeczonego może mu
      Pani powiedzieć. Byc może weźmie je pod uwagę i ograniczy kontakty
      z siostrą.
      Ale warto też wziąć pod uwagę, że narzeczony ma trwałą i stabilną
      relację z siostrą i to jest jego zysk, którą może też wnieść w Wasz
      związek. Wystarczy, ze Pani sie troche na to otworzy. Ale do tego
      trzeba zroumieć źródło swojej zazdrości i rywalizacji. Bez tego nie
      będzie Pani spokojna. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • anirate Re: Starsza siostra narzeczonego 01.07.10, 19:13
        Postaram się zastanowić nad tym, co taka relacja może wnieść dobrego...
        Ale niestety ciągle mam wrażenie, że jego siostra wnosi tylko to, co
        niepotrzebne; ma postawę roszczeniową, domaga się np. od niego, aby
        spędzał z nią więcej czasu, ze wszystkim zwraca się tylko do niego, np.
        z tym, aby pomógł jej w nauce angielskiego, choć wie, że ja umiem go
        lepiej, albo proponuje mu umycie okien w jego mieszkaniu (w zamian za
        coś), choć ja stoję obok... nie pomyśli, że my wolelibyśmy sami
        troszczyć się o miejsce, w którym już niebawem razem zamieszkamy...
        • calineczka_777 Re: Starsza siostra narzeczonego 02.07.10, 08:12
          anirate napisała:

          > Postaram się zastanowić nad tym, co taka relacja może wnieść dobrego...
          > Ale niestety ciągle mam wrażenie, że jego siostra wnosi tylko to, co
          > niepotrzebne; ma postawę roszczeniową, domaga się np. od niego, aby
          > spędzał z nią więcej czasu, ze wszystkim zwraca się tylko do niego, np.
          > z tym, aby pomógł jej w nauce angielskiego, choć wie, że ja umiem go
          > lepiej, albo proponuje mu umycie okien w jego mieszkaniu (w zamian za
          > coś), choć ja stoję obok...

          A ty mowic po polsku nie umiesz? Stoisz obok i nie reagujesz??????

          nie pomyśli, że my wolelibyśmy sami
          > troszczyć się o miejsce, w którym już niebawem razem zamieszkamy...


          Jesli podobno nie pomysli to musisz jej o tym powiedziec: glosno i wyraznie, to
          moze pomysli...
          • rlena Re: Starsza siostra narzeczonego 02.07.10, 16:24
            :) Jednak chodzi o to, ze to nie ona powinna mowic, tylko jej
            narzeczony. Jesli jego siostra nie ma poczucia zdrtowych granic, on
            powiniem pokazac,ze szanuje i wspiera swoja narzeczona. TO JEST
            BARDZO WAZNE dla przyszlych zdrowych stosunkow w rodzine. Siostra w
            zyciu brata- tak, ale brat powinien ustalic tu hierarchie waznosci i
            granice.
            Niestety czesto zdarza sie, ze jesli siostra ma problem z
            przestrzeganiem granic, prawdopodobne jest,ze brat bedzie mial
            problem z wytyczaniem ich. Dlatego nie mozna ignorowac tej
            sytuacji, tylko rozwiazac ja prze slubem.
            • calineczka_777 Re: Starsza siostra narzeczonego 02.07.10, 17:08
              rlena napisała:

              > :) Jednak chodzi o to, ze to nie ona powinna mowic, tylko jej
              > narzeczony. Jesli jego siostra nie ma poczucia zdrtowych granic, on
              > powiniem pokazac,ze szanuje i wspiera swoja narzeczona. TO JEST
              > BARDZO WAZNE dla przyszlych zdrowych stosunkow w rodzine. Siostra w
              > zyciu brata- tak, ale brat powinien ustalic tu hierarchie waznosci i
              > granice.

              Masz racje ale to jest sytuacjsa idealna. Autorka postu jasno nam napisala, ze
              chlopak jest "miekki". Wiec w takim razie co? Ma ona stac i pozwolic siostrze
              chlopaka wtracac sie w ich wspolbe zycie? Wg mnie nie. Powinna jej uzmyslowic,
              ze moze - jak na razie - jako siostra dyrygowac bratem ale na dziewczynie brata
              to polamie zeby.

              > Niestety czesto zdarza sie, ze jesli siostra ma problem z
              > przestrzeganiem granic, prawdopodobne jest,ze brat bedzie mial
              > problem z wytyczaniem ich. Dlatego nie mozna ignorowac tej
              > sytuacji, tylko rozwiazac ja prze slubem.

              Zgoda.
        • tully.makker Re: Starsza siostra narzeczonego 02.07.10, 16:15
          albo proponuje mu umycie okien w jego mieszkaniu (w zamian za
          > coś), choć ja stoję obok... nie pomyśli, że my wolelibyśmy sami
          > troszczyć się o miejsce, w którym już niebawem razem zamieszkamy...


          Ubawilas mnie do lez. Moze zamiast tego moglaby wpasc i umyc okna u
          mnie?
          • calineczka_777 Re: Starsza siostra narzeczonego 02.07.10, 17:12
            tully.makker napisała:

            > albo proponuje mu umycie okien w jego mieszkaniu (w zamian za
            > > coś), choć ja stoję obok... nie pomyśli, że my wolelibyśmy sami
            > > troszczyć się o miejsce, w którym już niebawem razem zamieszkamy...
            >
            >

            > Ubawilas mnie do lez. Moze zamiast tego moglaby wpasc i umyc okna u
            > mnie?


            Ja bym tez chetnie skorzystala - oprocz umycia okien moge zaproponowac siostrze
            twojego chlopaka: umycie 2 lazienek, wysprzatanie kuchni. Aha, czeka jeszcze
            male pranie, wiec jesli ona zechce to moze tez tym sie zajac (prasowanie
            wlacznie rozumie sie). Mozesz siostrze chlopaka przekazac moj adres mailowy
            gazetowy, zeby sie ze mna skonrtaktowala :-)
            P.S. Jak wroci - jesli sie nie pozagryzamy oczywiscie - to nie poznasz jej:-)
            • mehil.dam Re: Starsza siostra narzeczonego 03.07.10, 14:33
              Wszyscy macie racje tylko zapominacie o tym biednym "miękkim" narzeczonym
              ;) Ja jestem jedynaczką, mój mąż ma siostrę i wiem jak ważny jest dla
              niego kontakt z nią. Byłabym ogromną egoistką zabraniając mu tego. Na
              szczęście jego siostra jest bardziej taktowna i generalnie się lubimy.
              A może innym sposobem? "Choć, Helka, ja mam wolny wieczór, pouczymy się
              razem angielskiego? A może skoczymy na kawę i zakupy, chciałabym spędzić
              z Tobą trochę czasu, lepiej się poznać, przecież niedługo będziemy
              rodziną." Strojąc fochy, że ona tylko do brata nic nie działasz, a może
              ona się Ciebie wstydzi, dlatego zagaduje tylko do brata?
              • mehil.dam Re: Starsza siostra narzeczonego 03.07.10, 14:37
                Jeszcze mi się przypomniało, jak mąż pojechał łóżko siostrze składać, a ja
                będąc jeszcze w ciąży się tak źle czułam, że nie byłam w stanie wstać
                sobie coś do jedzenia zrobić. Byłam tak strasznie zła aż sobie
                uświadomiłam, że to do mnie codziennie wraca z pracy i obiad gotuje jak ja
                nie mam siły, a to siostry, choć tęskni za nią i brakuje mu kontaktu
                jedzie raz na jakiś czas - nie mogłabym być tak wielką egoistką i mu tego
                zabronić.
                • calineczka_777 Re: Starsza siostra narzeczonego 03.07.10, 17:08
                  mehil.dam napisała:

                  > Jeszcze mi się przypomniało, jak mąż pojechał łóżko siostrze składać, a ja
                  > będąc jeszcze w ciąży się tak źle czułam, że nie byłam w stanie wstać
                  > sobie coś do jedzenia zrobić. Byłam tak strasznie zła aż sobie
                  > uświadomiłam, że to do mnie codziennie wraca z pracy i obiad gotuje jak ja
                  > nie mam siły, a to siostry, choć tęskni za nią i brakuje mu kontaktu
                  > jedzie raz na jakiś czas - nie mogłabym być tak wielką egoistką i mu tego
                  > zabronić.

                  Ale o to wlasnie chodzi, ze ten chlopak nie jezdzi "co pewien czas" do siostry,
                  tylko stale jest na jej uslugach. anirate napisala przeciez: "I co ja mam zrobić
                  z tym czasem, który mój narzeczony poświęca siostrze? Dodam, że ona się tego
                  domaga i czuję nieustanną z nią rywalizację..
                  . Ona co chwile go o coś
                  prosi, angażuje, dzwoni... Wydaje mi się też, że przenosi na niego
                  swoje niespełnione oczekiwania co do partnera,
                  z którym nie jest szczęśliwa
                  i który nie jest dobrym ojcem... Co widzę, gdy zabiera mojego narzeczonego
                  np. na zakupy dla jej dziecka na Dzień Dziecka.
                  " Tu nie chodzi o jakies
                  normalne, zdrowe kontakty miedzy doroslym rodzenstwem. Tu chodzi o
                  namolna, wscibska, ciagle wymagajaca i toksyczna siostre, ktora notabene jest
                  nieszczesliwa w swym zwiazku, wiec niszczy przy okazji zwiazek brata.
                  • mehil.dam Re: Starsza siostra narzeczonego 04.07.10, 10:06
                    Ale to jeszcze zależy czy bratu "W to mi graj" czy na siłę jeździ, bo tak
                    wypada? A jeśli narzeczony ucieka od marudnej ukochanej (nie zakładam
                    tego, ale wiem z doświadczenia, że faceci poproszenie o herbatę potrafią
                    mówić, że baba marudzi) do siostry? Bardzo chciałabym poznać stanowisko
                    tego mężczyzny, bo takie gdybanie chyba na prawdę nie pomoże...
Pełna wersja