m_aggi
20.07.10, 10:37
Wiem, że tu nie znajde wyjścia z sytuacji, ale chciałam się wygadać
i być może podzielicie się swoimi podobnymi przeżyciami.
Mamy synka 5 letniego. Mam 28 lat, mąż 35. Jestem zdecydowana, że
chce mieć drugie dziecko. Mąż nie, ale pogodził się z tym, że ja
chce i już nie protestuje, aczkolwiek nie podziela mojego zdania.
Myślę, że jak maleństwo już sie pojawi na świecie, to nigdy nie
będzie żałował swej decyzji. A może się mylę? Może nie powinnam go
zmuszać o tej decyzji? Z drugiej strony co ze mną?
Byłyście w podobnej sytuacji?