znowuniedziela
30.07.10, 16:52
Czytam to forum i włos mi się jeży na głowie...
Ja tez mam potwora(mieszka pode mną), ale mamy osobne wejście, ogródek, przede
wszystkim LICZNIKI i w żaden sposób nie jesteśmy związani finansowo-mało tego,
czasem mój potulny mąz pożycza teściowi pieniądze(na szczęście zawsze oddawane
:) ).
Ale czytam to forum i czytam i widzę, że mnóstwo z Was jest w jakiś sposób
zaleznych finansowo od tych podłych i wrednych ludzi, ...
Napiszcie, czy Wy oczekujecie pomocy w życiu dorosłym od teściów czy rodziców ??
Czy czujecie, że oni mają obowiązek Wam pomagać, łożyć np na remont, sprzęty,
dziecko, leki , ubrania, jedzenie itp ??
Oczywiście-jeśli mieszkacie i prowadzicie wspólny budżet, albo i nie tylko,
jeśli np nie pracujecie i opiekujecie się dziećmi, a facet powiedzmy , mało
zarabia ...
Bardzo mnie to ciekawi tez z drugiego powodu ...
Otóż, moi rodzice nigdy nam nie pomagali, zawsze mówili, że mamy sobie radzić
sami(studia, utrzymanie na studiach, nigdy np nie zgodzili się na żyrowanie
kredytu-gdy ich prosiliśmy)-natomiast oni są tymi niby lepszymi teściami, a z
drugiej strony te podłe potwory mieszkające pod nami owszem, zawsze były
pomocne, choć nigdy nikt ich o nic nie prosił, natomiast gdy mieli to dawali ,
a nawet jak nie mieli, tez dawali, do tej pory np dają mojemu Synkowi mnóstwo
pieniędzy-jego konto czasem jest czasem bardziej pełne niż moje :P ... a mimo
tego są podli ...
Nie rozumiem tej ambiwalencji ...
ja niczego nie oczekuję ale nie wyobrażam sobie zależnosci finansowej od
teściów ,,,,, nigdy ...
Napiszcie, jak jest u Was, co byście zmieniły, co jest i jak było ??