matka, jej facet i nastolatka

05.08.10, 14:08
Witam, ja nie wiem co mam robić. Mam 17 lat. Mam jeszcze 2 siostry i małego
brata i jego ojciec z nami mieszka. Ostatnio więcej czasu spędzam u swojego
chłopaka z którym jestem już 6 miesięcy i planuje z nim wspólne życie. Kiedy
wracałam do domu za każdym razem były awantury-szczególnie jej facet krzyczał
na mnie (dziś nawet mnie szarpnął za rękę aż zabolało a mama ma to "w dupie"
że tak powiem) razem z mamą i mi wszystko wypominali. Mama powiedziała że mi
nie kupi książek w tym roku do szkoły i w ogóle. Ja nie chcę tam mieszkać bo
ja szału dostaje. Na razie przebywam u swojego chłopaka bo za każdym razem
kiedy przyjdę do domu wracam do niego z płaczem. Z mamą nie można spokojnie
porozmawiać, bo odkąd jest z tym swoim to nie odzywamy się tak jak dawniej. Co
ja mogę zrobić w takiej sytuacji? Mam już wszystkiego dość. I ich też. Nie mam
jeszcze 18 lat i nie mogę się wyprowadzić ;( ;( ;( Pomóżcie mi gdzie mogę się
zgłosić z tym. Bo ja zwariuje ;(;(;(
    • yesss Re: matka, jej facet i nastolatka 05.08.10, 22:31
      A jeśli można spytać to gdzie jest Twój tata? Może on by porozmawiał
      z Twoją mamą i jej facetem. Poza tym zastanów się i przemyśl sobie o
      co ma pretensje mama. Czy pomagasz w domu? Jak się uczysz? Czy może
      na Ciebie liczyć etc. \jeśli siedzisz tylko u chłopaka i wracasz na
      noc jak do hotelu to sorry ale mnie też szlag by trafił. Oczywiście
      nic nie usprawiedliwia szarpania Ciebie przez faceta matki.
      Może mama dałaby się namówić na spotkanie w kawiarni bez dziecka i
      faceta i może porozmawiałabyś z nią spokojnie? Pamiętaj że ona też
      nie ma lekko - czwórka dzieci, dom na głowie, córka nastolatka...
      A Twoje siostry w jakim są wieku? Może matka ma za dużo roboty przy
      czwórce dzieci a Ty jako najstarsza mogłabyś jej pomóc i
      znalazłybyście wspólny język. Postaraj się, choć rozumiem że w Twoim
      wieku to niełatwe, ale matkę masz jedną a narzeczonych możesz mieć w
      życiu wielu. Dogadaj się z nią - warto! Ja już nie mam matki, ale po
      jej śmierci zrozumiałam jedno - była jedyną osobą na świecie, która
      nawet jeśli mnie krytykowała to robiła to w trosce o mnie. Dlatego
      pamiętaj, zawsze dostrzeż w swojej mamie tą osobę która gdzieś tam w
      głębi serca, nawet jeśli zawalona obowiązkami i zmęczona - kocha Cię
      i chce dla Ciebie dobrze.
    • velluto Re: matka, jej facet i nastolatka 06.08.10, 10:05
      Dziecko drogie, masz 17 lat i planujesz wspólne życie? takie rzeczy to się
      planuje mając wykształcenie, zawód, pracę, dach nad głową i zaplecze materialne.
      Ty nie planujesz - ty uciekasz od nieciekawych relacji z rodziną, którzy są be,
      bo czegoś wymagają.
      A to idealny sposób żeby sobie spieprzyć życie. Jesteście razem "już 6 miesięcy"
      - jak słodko, pewnie ci się wydaje, że będziecie żyli długo i szczęśliwie.

      Układy z rodzicami masz normalne, taki etap. Nie dzieje się nic, co by
      uzasadniało twoją histerię. Twoje ogłupienie "miłością" jest o wiele groźniejsze
      niż niedogadywanie się z rodzicami.
      • carrie78 Re: matka, jej facet i nastolatka 06.08.10, 10:39
        Zapewne nie takiej rady oczekujesz, ale dogadaj się z matką. Zanim
        zaczniesz poodychaj głęboko, uspokój się. I popatrz na nią. To Twoja
        matka. Nikt obcy Ci jej nie zastąpi. A najgłupsze co możesz zrobic
        to zwiać przed nią do swojego chłopaka. Bywają miłości na całe
        życie, które zaczęły się w liceum. Ale to naprawde rzadkość. Nie
        namawiam, żebys zrezygnowała z chłopaka, ale nie traktuj go jak koło
        ratunkowe.
        Zapytaj matkę spokojnie o co jest na Ciebie zła. Może rzeczywiście
        chciałaby Cie miec więcej w domu? Może potrzebuje Twojej pomocy?
        Masz 17 lat, jestes prawie dorosła i masz chłopaka, rozumiem, że nie
        jest twoim marzeniem niańczenie młodszych dzieci czy sprzątanie. Ale
        trochę się poświęć a może mama będzie wdzięczna i się Wam poprawi?
        Porozmawiaj. Tylko spokojnie.
        A jak to się nie uda, to wtedy daj znac i będziemy szukac innych
        rozwiązań.
      • liliankaa77 Re: matka, jej facet i nastolatka 06.08.10, 11:35
        > Układy z rodzicami masz normalne, taki etap.

        Tak, z pewnością układ między matką a córką, gdzie matka szantażuje
        dziecko, że nie kupi mu książek do nauki do szkoły, jest normalny
        (pomijając, że w świetle prawa to jej zasrany obowiązek).
        • carrie78 Re: matka, jej facet i nastolatka 06.08.10, 13:03
          Tak, z pewnością układ między matką a córką, gdzie matka szantażuje
          > dziecko, że nie kupi mu książek do nauki do szkoły, jest normalny
          > (pomijając, że w świetle prawa to jej zasrany obowiązek).

          No może autorka nas oświeci ale ja troszeczke podejrzewam, że matka
          ma wk..rw maksymalny z powodu znikania córki całymi dniami u
          chłopaka i może nieco niegodnymi metodami usiłuje ją spacyfikować.
          • laura_fairlie Re: matka, jej facet i nastolatka 06.08.10, 13:37
            Może i tak. Ale książeczki do szkółki i tak powinna zakupić.
            • one_berenika Re: matka, jej facet i nastolatka 06.08.10, 14:40
              przecież kupi jej te książki

              na mój rozum to mama mówi to po to żeby jakoś dać do zrozumienia, że
              ksiązki z nieba nie spadają

              matce jest po prostu ciężko i pewnie się martwi co z tych wizyt u
              chłopaka może wyniknąć, stąd jej frustracja

    • one_berenika Re: matka, jej facet i nastolatka 06.08.10, 14:47
      poproś mamę o szczerą rozmowę, poproś ją żeby na spokojnie wyjaśniła
      Ci co jej przeszkadza, zapytaj co możesz zrobić aby jej pomóc i
      ciesz się, że ją masz

      awantury nie są dobrą metodą komunikcaji ale pomyśl z czego one mogą
      wynikać, ojczym nie powinien krzyczeć czy szarpać ale to, że są
      wkurzeni pokazuje, że im zależy na Tobie

      chciałabys takich rodziców co by mieli w nosie gdzie jesteś i kiedy
      do domu wracasz?
      • sebalda Re: matka, jej facet i nastolatka 06.08.10, 15:45
        >Na razie przebywam u swojego chłopaka bo za każdym razem
        >kiedy przyjdę do domu wracam do niego z płaczem

        A ja coś czuję, że autorka wraca od chłopaka niekoniecznie codziennie. Nigdzie
        nie pisze, że wraca na noc i z całej wypowiedzi wynika, że te pobyty u chłopaka
        to niekoniecznie są kilkugodzinne, ale może kilkudniowe. W tej sytuacji trochę
        nie dziwi histeryczna reakcja matki i używanie niekoniecznie przemyślanych
        gróźb, ale trudno się gada z 17-latką, która tak traktuje dom. Oczywiście mamy
        za mało danych, aby wyrokować, ale język pretensji i brak kolejnych wpisów jakoś
        dziwnie przemawiają na niekorzyść autorki, sorry.
        • morekac Re: matka, jej facet i nastolatka 06.08.10, 16:13
          Podejrzewam, że gdyby nie wracała codziennie, mama miałaby bardziej
          radykalne środki sprowadzenia dziewczęcia do domu.

          >.ale język pretensji
          W wątkach o teściowych,mamach , bratowych i szwagierkach często
          zdarza się język pełen pretensji.

          > W tej sytuacji trochę
          > nie dziwi histeryczna reakcja matki i używanie niekoniecznie
          przemyślanych
          > gróźb,
          Zawsze wydawało mi się, że mamy powinny być ciut rozsądniejsze,
          mądrzejsze i bardziej opanowane od swoich nastoletnich latorośli.
          To, że nie można z nią spokojnie porozmawiać, nie jest dobre.
          • mehil.dam Re: matka, jej facet i nastolatka 06.08.10, 18:23
            Dziwicie się, że dziewczyna nic nie pisze jak ją tak zaatakowałyście? To
            trudny wiek i trudna sytuacja dla niej i ma prawo czuć się z tym źle! Od
            razu zakładacie, że to ona jest zła i niedobra i ona ma zmienić swoje
            zachowanie, nie w każdym przypadku to działa.
            Mam znajomą, co prawda parę lat starszą od autorki wątku, ale w bardzo
            podobnej sytuacji. Niedawno urodziła jej się siostra (z drugim mężem
            mamy), więc doszły jej nowe obowiązki domowe, mianowicie opieka nad
            maluchem. Jej mama ją o to nie prosi, tylko wymaga. Znajoma na ma prawa
            np kiedy chce wyjść z domy, bo akurat wtedy jej mama sobie chce wyjść,
            wiec musi zostać. Pracuje i studiuje dziennie i już parę razy musiała
            zrezygnować z dnia w pracy, bo musiała zostać z siostrą, sama mówi, że
            obawia się jak jej mama na stałe wróci do pracy, czy nie będzie musiała
            np opuszczać dni na uczelni. Jeśli robi coś nie po myśli mama, to ta robi
            jej ogromną awanturę. Pamiętacie mrozy minus 20 tej zimy? Została
            zmuszona do umycia okien właśnie awanturą. A z takich lżejszych przykładów - jej mama potrafi wejść do jej pokoju, gdy ta siedzi sobie ze
            swoim chłopakiem i zażądać by jej uprasowała bluzkę.
            Nie wszystkie mamy są kochane, cudowne i wystarczy rozmowa by się
            opamiętały, nie wiemy jak było u naszej Autorki, więc nie krytykujmy jej
            od razu. Rozmowa z mamą złym pomysłem nie jest, ale nie koniecznie
            pomoże.
    • mvszka Re: matka, jej facet i nastolatka 06.08.10, 19:24
      Aż się w głowie nie mieści. Jak można pozwalać jakiemuś fagasowi pomiatać swoim
      dzieckiem ??? Jak można mówić - nie kupię Ci książek do szkoły. I taka
      dziewczyna ma jeszcze przyjść i błagalnie się pytać- o co mamusiu jesteś zła?
      żeby taką wariatkę upewniać w przekonaniu, że ma prawo szantażować i stosować
      przemoc na córce bo ta 'nie zasłużyła 'na lepsze traktowanie.
      Nie dziwię się, że chce się uciekać z takiego miejsca jak najdalej.

      Radziłabym o trudnej sytuacji powiadomić psychologa szkolnego, jeśli jest
      możliwość kogoś z rodziny -babcię, ciocię, wujka itp. itd.
      Dziewczynie należy się pomoc, bo we własnym domu nie ma oparcia i spokoju a
      postawienie do pionu koniecznie należy się matce.
      • yesss Re: matka, jej facet i nastolatka 06.08.10, 20:00
        Dlatego właśnie pisałam gdzie jest ojciec. Może on by rozładował
        ciężką atmosferę między matką a córką.
        • mvszka Re: matka, jej facet i nastolatka 06.08.10, 20:08
          wydaje mi się, że gdyby był ojciec,któremu można się wyżalić to dziewczyna nie
          pisałaby na forum. Jeśli jest i nie można się do niego zwracać w ciężkich
          sytuacjach to nie sądzę, że go nagle olśni i poczuje miłość i troskę.
          • verdana Re: matka, jej facet i nastolatka 09.08.10, 21:20
            Z wiekszosci odpowiedzi wynkia, że wysdtarczy mieć 17 lat, aby byc
            winnym wszystkiemu,.
            Czasem lepiej znikać z domu na całe dnie, niż byc pomiastanym. Nie
            wszyscy rodzice to ideały, nie słyszałyście nigdy o przemocy
            domowej?
            Spróbuj porozmawiać z rodzxicami chłopaka. Jeżeli chłopak i jego
            rodzice sa rozsadni - moze cos pomogą.
    • deodyma Re: matka, jej facet i nastolatka 10.08.10, 14:50
      a z jakiego powodu ojczym i matka robia Ci te awantury?
      o ktorej wracasz do domu?
      czy informujesz ich, dokad idziesz, gdzie jestes, wracasz do domu na
      czas itd...?
      moze tu jest pies pogrzebany, ze Tobie wydaje sie, ze jestes dorosla
      a masz TYLKO 17 lat.
      • sebalda Re: matka, jej facet i nastolatka 10.08.10, 15:17
        Mamy za mało danych, żeby rozstrzygać o winie. Nie wiemy, o co są awantury,
        informacja o nich pojawia się w kontekście powrotów do domu od chłopaka. Zatem
        moje wątpliwości dotyczą tychże powrotów, czy są to powroty na noc, na przykład,
        i samego chłopaka. Tu znów autorka nie pisze o tym ani słowa. Skąd możemy
        wiedzieć, że nie związała się z kims naprawdę nieodpowiednim i może matka i jej
        facet chcą ją za wszelką cenę przed tym ratować, a ona ich dezaprobatę i sposoby
        jej wyrażania tak przedstawia.
        Może oczywiście być tak, że tam dochodzi do przemocy domowej i matka oraz jej
        nowy mężczyzna znęcają się nad nastolatką, ale tego nie wiemy, bo autorka, mimo
        że jest tu trochę głosów ją broniących, nie pisze nic więcej. To jest
        symptomatyczne i jednak nie do końca najlepiej świadczy o autorce. Troll, czyli
        dzieci w wakacje się nudzą?
        • morekac Re: matka, jej facet i nastolatka 10.08.10, 15:26
          Może być też i tak, że dzieci w wakacje są bardziej wychowywane...
      • morekac Re: matka, jej facet i nastolatka 10.08.10, 15:23
        moze tu jest pies pogrzebany, ze Tobie wydaje sie, ze jestes
        dorosla
        > a masz TYLKO 17 lat.
        Uroczy smrodek dydaktyczny. ;-)
        Tak naprawdę nie wiadomo, ile w tej sytuacji jest 'winy' dorosłych,
        a ile 17-latki. Dziewczyna sama pisze, że było lepiej w epoce 'przed
        facetem mamy.' A szantaże czy wzajemna szarpanina nigdy nie służą
        więziom rodzinnym.
        Myślę, że młoda powinna poszukać pomocy u pedagoga szkolnego (jak
        zacznie się szkoła)czy TPD.
Pełna wersja