black_fenix
15.08.10, 13:21
Nawet nie wiem od czego zaczac...
Minely juz ponad trzy tygodnie a pogrzebu jeszcze nie bylo. I powiem
WAm,ze wcale mi sie nie spieszy, nie mam na to sily! Sytuacja u mnie
wyglada tak: jestem w UK. Tutaj mieszkalismy od ponad 5 lat. Maz
zostal skremowany, bo tak zawsze chcielismy! Urne mam w domu bo
tutaj tak mozna. I nie mam pojecia co dalej!!!
Fakt, ze jestem caly czas w trakcie zalatwiania roznych formalnosci
i konca nie widac ale kiedys to sie skonczy i co dalej??
Corka dostala sie tu do wymarzonej szkoly sredniej, zaczyna od
wrzesnia i nie chce slyszec o powrocie do Polski. Ja tez nie bardzo
wyobrazam sobie powrot w tej chwili:( Strasznie to wszystko
skomplikowane i poplatane:(
Ale w Polsce wszyscy czekaja na pogrzeb! I kiedys bede musiala go
zrobic. Ale co wtedy?? Zostawie Meza tam?? I wroce tu??
Nie ogarniam tego na razie:( Nie mam sily o tym myslec!
Musialam to z siebie wyrzucic!
Pozdrawiam Was cieplo!!!
ania