dylemat wychowywanie coreczki razem czy osobno?

27.08.10, 12:33
Hej kobietki prosze Was o porade gdyz niewiem jaka podjac decyzje....otoz...
mam 6 miesieczna coreczke razem z moim przyszlym mezem mieszkamy w malym
rodzinnym miasteczku....niedawno sie okazalo jednak iz narzeczony dostal nowa
niekoniecznie lepiej platna jednak stwarzajaca mozliwosc nabrania lepszego
doswiadczenia zawodowego prace...osrodek znajduje sie 100km od naszego
miasteczka....ja w tej chwili przechodze na zasilek wychowawczy i dodatkowo
mam mozliwosc pracy na umowe zlecenie w miejscuy gdzie wczesniej pracowalam
oczywiscie w naszym miescie....narzeczony chce zamieszkac w miejscu gdzie
znajduje sie osrodek gdyz chce sie ksztalcic rozwijac umiejetnosci i prosi
abym pojechala tam z nim....ja jednak uwazam iz to ze mam mozliwosc zarobienia
tutaj dodatkowych pieniedzy i to iz mozemy zaoszczedzic troszcze pieniedzy
dzieki temu ze bede mieszkac z coreczka u mamy przekonuje iz lepiej pozostac
tutaj i jakos przemeczyc sie rok osobno oczywiscie w kazdy pt narzeczony
zjezdzalby do domu na week....tesciowie uwazaja ze taka rozlaka swiadczy tylko
o tym ze nie jestem gotowa na samodzielnosc....ja jednak uwazam iz czasami
lepiej sie poswiecic jakis czas zeby stworzyc sobie lepsze warunki na
przyszlosc...pozatym mialam juz mozliwosc mieszkania z moim narzeczonym i
uwazam iz nie jest na tyle odpowiedzialny i pomocny zeby ciagna dzidziusia
gdzies gdzie nie znam nikogo i nie jestem pewna czy sobie poradze finansowo i
psychicznie sam na sam z problemami.....do tego tak jak wspominalam narzeczony
pochodzi z bogatej rodziny i nie potrafi oszczedzac jest rozpieszczony i
ciezko na nim w 100 polegac mimo to ma wiele zalet za ktore go kocham.... sama
niewiem jaka podjac decyzje?
    • tully.makker Re: dylemat wychowywanie coreczki razem czy osobn 27.08.10, 12:38
      Jesli facet chce, bysradykalnie zmienila dla niego swoje zycie, to
      najpierw lsub i szczegolowe ustalenia, jak bedzie wygladac wasze
      zycie w nowej miejscowosci.

      Jesli bedziecie w zwiazku na odleglosc w tak wczesnym etapie, to
      sadze, ze raczej skonczy sie rozstaniem.
      • mamuskaleneczki Re: dylemat wychowywanie coreczki razem czy osobn 27.08.10, 21:25
        jeszcze napomkne ze rozstanie to tylko 4 dni w tyg...od pt do pn jestesmy razem...
    • ladyvadera Re: dylemat wychowywanie coreczki razem czy osobn 27.08.10, 12:48
      narzeczony dobrze robi , że cie chce zabrac z soba
      swiadczy tylko o tym ze nie jestem gotowa na samodzielnosc....
      teściowie niestety chyba maja racje :
      zeby ciagna dzidziusia gdzies gdzie nie znam nikogo i nie jestem pewna czy sobie poradze finansowo i psychicznie sam na sam z problemami.....

      co do narzeczonego:
      pochodzi z bogatej rodziny i nie potrafi oszczedzac jest rozpieszczony i ciezko na nim polegac

      to albo nie chcesz go za narzeczonego ani tu ani tam... albo Ci pasuje i tu i tam.
      I jak chce się usamodzielnić i życ z dala od sponsorującej rodziny - też źle...
    • marzeka1 Re: dylemat wychowywanie coreczki razem czy osobn 27.08.10, 13:13
      Uważam, że teściowie mają rację, rodzina powinna trzymać się razem,
      a rodzina to teraz narzeczony+ty+ córka.
    • blue_romka Re: dylemat wychowywanie coreczki razem czy osobn 27.08.10, 15:23
      Mysle, ze zwiazek, ktory nie przetrwa pewnego czasu rozlaki w stanie
      wyzszej koniecznosci, nie byl wiele wart. Dlatego jesli nie chcesz
      jechac, nie jedz. Tylko od poczatku ustalcie reguly.
      Natomiast niepokoi mnie to, ze piszesz iz narzeczony jest
      nieodpowiedzialny i nie pomaga. To nie rokuje dobrze. Kiedys w koncu
      zamieszkacie razem i co wtedy? Nie wiem, czy to w ogole jest dobry
      material na partnera, niezaleznie od miejsca zamieszkania. I
      zastanow sie w takim razie, co jest prawdziwym powodem Twojej
      niecheci do wyjazdu: Twoja praca i to co nam tu wyliczylas, czy
      Twoja niepewnosc tego zwiazku.
    • mamuskaleneczki Re: dylemat wychowywanie coreczki razem czy osobn 27.08.10, 21:23
      dziekuje wam za odzew...i rady sugestie ktore napewno daja do myslenia...rodzice
      mojego faceta doskonale wiedza ze bede tam skazana na siebie bo syn jest leniem
      niestety faceci tacy juz sa (nie wszyscy) kobieta lepiej sobie w zyciu
      radzi...to czy warto z nim wiaac pzyszlosc?hmmm mam nadzieje ze jeszcze da sie
      pare cech w nim zmienic jestes,my ze soba 6 lat i znamy sie doskonale i wiemy
      czego mozemy oczekiwac od siebie...mamy piekna zdrwa core i zrobie wszystko zeby
      miala mame i tate...ja czuje ze te rozstanie..pozwoli nam pomyslec nad soba
      zyciem i moze czegos sie nauczymy i bardziej docenimy,......zostaje....intuicja
      mi mowi zebym tak zrobila....a ona jeszcze ,mnie nie zawiodla...a propo mojego
      leniwego faceta hmmm mysle ze trzeba czasu zeby sie dotrzec....mielismy go
      troche ale teraz jest nasz skarb i mysle ze to dla nas 100% wieksza motywacja do
      zmiany....przynajmniej ja tak uwazam...hehe gorzej z nim ale poradze sobie ...
      musze...jeszcze raz dziekuje
      • blue_romka no to mnie dobilas! 28.08.10, 09:57
        Naprawde myslisz, ze facet sie zmieni? 6 lat jestescie razem,
        piszesz, ze dobrze go znasz i nada masz nadzieje, ze bedzie inny? O
        swieta naiwnosci!!
        Nie zmieni sie. A jesli to wylacznie na gorsze. I to, ze urodzilo
        sie Wam dziecko naprawde nie ma nic do rzeczy (to na matke moze
        czasem podzialac, na pewno nie na faceta). Na Twoim miejscu
        zaczelabym go akceptowac takim, jakim jest, jesli myslisz o wspolnej
        przyszlosci.
    • melani73 Re: dylemat wychowywanie coreczki razem czy osobn 27.08.10, 22:22
      Ssama spójrz na to co piszesz-i odpowiedz sobie na pytanie, co ciebie z nim łączy prócz dziecka?
      wyraźnie piszesz, ze kochasz go za zalety, ale nie ufasz bo jest rozpieszczony, i nie potrafiłby sie zając wami, i zapewnić wam przyszłościi..
      jestem w szoku !!
      czemu więc z nim jesteś? - bo jeśli kogos kochasz-to kochasz nie tylko za te zalety o ktyórych piszez, lecz pomimo wszystko :)
      taki wyjazd ( przecież to nie jest na koniec swiata) dla ludzi kochajacych się, nie powienien być żadnym problemem...
    • mara_jade73 Re: dylemat wychowywanie coreczki razem czy osobn 28.08.10, 07:30
      Wg mnie małżeńttwo czy praw zwłaszcza z dzieckiem powinna mieszkać
      razem. On tam a Ty u mamy z dzieckiem to fatalny pomysł.
      • mehil.dam Re: dylemat wychowywanie coreczki razem czy osobn 28.08.10, 09:39
        Ja Ci powiem jedno - nie licz na to, że się zmieni, bo ludzie się nie
        zmieniają, co najwyżej możemy lepiej ich poznać i złe cechy przeważnie
        okazują się jeszcze gorsze...
        • mamuskaleneczki Re: dylemat wychowywanie coreczki razem czy osobn 28.08.10, 14:24
          uwazam ze warto dawac ludziom szanse na zmiane tymbardziej ze w moim przypadku
          to sie sprawdza i widze ogromne zmiany w moim partnerze...malzenstwa ktore
          trwaja po 20 lat rowniez przechodza wiele niepowodzen i napewno niejedna ze
          stron miala chwile zalamania ale warto dac sobie czas...tymbardziej jesli sie
          kocha druga osobe na dobre i zle..."zle cechy zmieniaja sie na jeszcze
          gorsze"?...wszystko zalezy od czlowieka jesli chcesz sie zmienic to na pewno ci
          sie to uda..wystarczy chciec!
          • mehil.dam Re: dylemat wychowywanie coreczki razem czy osobn 28.08.10, 16:24
            Ale chcieć musi ten kto się ma zmienić, a nie ten co go chce zmienić, bo
            to nie zadziała.
          • marzeka1 Re: dylemat wychowywanie coreczki razem czy osobn 28.08.10, 17:20
            "wystarczy chciec!"- tyle że jeśli to ty jesteś stroną chcącą to nie
            uda się, jeśli chce on, to jak najbardziej, może stanie się w końcu
            odpowiedzialnym facetem.
    • doctor.no.1 Re: dylemat wychowywanie coreczki razem czy osobn 29.08.10, 08:40
      A może by tak porozmawiać z partnerem o Twoich wątpliwościach i
      lękach????

      Moja prywatna opinia - nie widzę powodów, dla których miałabyś
      zamieszkać z mamą. Tworzysz rodzinę z dzieckiem i z partnerem i ta
      rodzina powinna budować więzi, między innymi mieszkając razem
      • mamuskaleneczki Re: dylemat wychowywanie coreczki razem czy osobn 30.08.10, 14:33
        rozmawialismy na ten temat juz nie raz...i On strasznie chce zebym z nim pojechala tyle ze zazwyczaj jest tak iz jego zapewnienia i obietnice koncza sie na slowach...wiem ze zawsze warto sprobowac..dlatego za jakis czas jak skonczy sie sezon w mojej pracy pojade do niego na miesiac moze 2 i zobaczymy...mam straszny dylemat dla dobra mojej coreczki pojechalabym co ma byc to bedzie przeraza mnie tylko mysl ze w razie niepowodzen nie bede tam miala z kim pogadac wyzalic sie, odreagowac...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja