clariev
27.09.10, 00:02
Co miesiąc oszczędzam pewna kwotę pieniędzy. Kosztuje mnie to dużo wyrzeczeń. Cięzko na te pieniądze pracuje. Razem z męzem mieszkamy z jego siostrą, ktora jest w tarapatach finansowych.. Potężnie sie zadłużyła. Razem z moim mezem jest współwłaścicielką meiskzania, powoli splaca dlug, ale jest jej cięzko. Ze wzgledu na ta nieporęczna sytuacje nie afiszuje sie ze swoimi dochodami.. Oficjalnie: nam tez nie jest najlepiej, tez mamy swoje trudnosci itd... Taka wersja nie kosztuje mnie zbyt wiele, a wiem ze sisotra czuje sie z tym lepiej, chociaz mozliwe ze byloby jej wszystko jedno... I teraz: siostra ma konto w banku, do ktorego dala nam hasła, po to bym ja mogla wplacac na nie pieniadze i robic sobie przelewy swoich kwot. Ja nie moge zalzopyc w tym banku takiego knota, a ono jest blisko domu, pod naszym blokiem... Bardzo mi to ulatwia zycie. Siostra bacznie sledzi swoje konto, wiec wie ile i kiedy pieniędzy na nie pwlacam, a potem transferuje dalej. Oczywiście nie ma z tym najmniejszego problemu, ale wczoraj wpłaciłam 2.000, wcześniej 4.000 itd... Sa to olbrzymie pieinadze dla siostry, ktora te kwoty chyba zaskakują..
Myślicie ze powinnam przestać to robic i jednak zachować anonimowość, jezeli chodzi o swoj dochód..? Siostra "na tacy" ma przedstawiona nasza sytuacje.. czasami jest mi niezręcznie.. nie iwem jak jej. Proszę o obiektywne odpowiedzi.