to_la1
22.10.10, 09:55
Witam serdeecznie.
Dlaczego tak się przyjęło ostatnio w naszej rzeczywisrości, że aby zostać matką najlepiej być ok 30tki? Pierwsze dziecko (planowane i po 2 latach małżeństwa) urodziłam w wieku 23 lat. Zaczęłam teraz nową pracę, ale tak się złożyło, że zaszłam w ciążę. Mam 26 lat, gdy urodzę będę mieć 27. W pracy jeszcze nie powiedziałam o ciąży, ale już widzę jak będzie to komentowane :/ Niektóre osoby były zdziwione, że mam męża nie mówiąc już o 3 letnim dziecku (wyglądam bardzo młodo). Gdy teraz dowiedzą się, że jestem w ciąży przeżyję chyba jakiś lincz! Jestem osobą skromną i dość nieśmiałą. Peszą mnie te odzywki, że to np. "my tu chcieliśmy panią wyswatać z pracownikiem bo pani taka młoda a tu już mężata i dzieciata...". Co to ma znaczyć? Człowiek aby zdezydować się na dzieci musi mieć skończone 30 lat i wyglądać na 40?! Cieszymy się z mężem z naszego 2 Skarba. Wiem, że nie powinnam się przejmować takimi rzeczami, ale już mam taki charakter :/
Może napiszecie Wasze historie, które pozwolą mi się do tego zdystansować. Pozdrawiam :)