jak rozmawiac z dzieckiem??

29.10.10, 10:16
witam jestem mama 4 letniej corki ,gdy zaszlam w ciaze moj partner nas zostawil.od urodzenia wychowuje ja razem z moim teraz juz mezem.pisze bo boje sie rozmowy z corka kiedy ona ma wogole nastapic zeby nie bylo za pozno jak mamy jej to dobrze wytlumaczyc ze twoj tato to nie twoj tato?maz boi sie ze corka go odrzuci ale kiedys bedziemy musieli jej to powiedziec dodam ze corka ma moje panienskie nazwisko wiec i tak sie dowie predzej czy pozniej prosze pomozcie nam bo ta sytuacja strasznie nas meczy
    • nowy99 Re: jak rozmawiac z dzieckiem?? 29.10.10, 10:25
      Delikatna sprawa - ale jak najszybciej!!! Może zasięgnij porady specjalistów, może gdzieś na necie jakiś psycholog dziecięcy pisze jak przeprowadzić tę rozmowę. Chyba ważne, ko w niej uczestniczy: czy jest ten nowy tata, czy ona spotyka starego tatę (swojego), może warto z jakąś ukochaną babcią wspólnie poroznmawiać...
    • blue_romka Re: jak rozmawiac z dzieckiem?? 29.10.10, 11:51
      Napisz na forum Wychowanie bez porażek, tam ekspert powinien Ci pomóc.
    • mamapodziomka Re: jak rozmawiac z dzieckiem?? 29.10.10, 14:23
      Na pewno nie tlumaczyc, ze tata to nie twoj tata ;)

      Moja mloda miala niecale 4, jak jej wytlumaczylam co i jak ze szczegolami, z tym, ze ona troche pamietala sytuacje sprzed, wiec latwiej bylo nawiazac. Wytlumaczylam jej, ze kiedys byl inny pan, ktory byl jej ojcem, ale niestety nie potrafil / nie mogl opiekowac sie dzieckiem i dlatego go nie ma i ma nowego tate. Przyjela to bez zadnej traumy, kilka razy pytala o cos, pozniej jej sie temat znudzil i na razie choc pamieta, to raczej jej to specjalnie nie interesuje.
    • zaniepokojona_pl Re: jak rozmawiac z dzieckiem?? 29.10.10, 17:50
      corka wogole niezna swojego bjologicznego ojca poniewarz sie jej wyparl w sadzie po porodzie ona go niezna ani on jej.macie racje trzeba jej to powiedziec jak najszybciej i najprosciej bo jesli sie teraz nie dowie to pozniej moze miec do nas zal.
      • verdana Re: jak rozmawiac z dzieckiem?? 29.10.10, 18:09
        Zwyczajnie. Dla dziecka w tym wieku każda sytuacja rodzinna, o której rodzice mówią, ze jest w porzadku - jest w porządku. Zwyczajnie, jak najszybciej powiedz jej prawdę, podejrzewam, ze nieszczególnie się teraz przejmie, a potem będzie miała świadomość, zę wiedziała "od zawsze".
        Nie czekaj do czasu, gdy dziecko będzie wiedziało, ze zostało oszukane.
        • zaniepokojona_pl Re: jak rozmawiac z dzieckiem?? 05.11.10, 20:49
          a co bedzie jesli jej teraz powiemy a ona o tym zapomni jest tez taka mozliwosc mamy jej ciagle cos o tym wspominac przeciez ona jest jeszcze mala takie dzieci szybko zapominaja,dodam ze corka jest bardzo madra i musi miec na wszystkie pytania dokladne odpowiedzi co mam jej odpowiedziec jak zapyta "dlaczego tak jest"nichce jej mowic calej prawdy ona jest jeszcze za mala albo moze to blad???
          • matka_karmiaca Re: jak rozmawiac z dzieckiem?? 06.11.10, 21:02
            > co mam jej odpowiedziec jak zapyta "dlaczego tak jest"nichce jej mowic calej prawdy ona jest jeszcze za mala albo moze to blad???

            Nie kłam, powiedz prawdę, tylko uproszczoną, bez szczegółów. Nie opowiadaj dokładnie, jak Ci było z jej ojcem źle, tylko powiedz "nie było nam dobrze razem" czy coś w tym guście.
            • mamapodziomka Re: jak rozmawiac z dzieckiem?? 06.11.10, 21:16
              Ja mowilam prawde, ze nie wiem dlaczego zniknal, ale ze niektorzy ludzie tacy sa, nie potrafia sie opiekowac dziecmi.
              Zapominala periodycznie, ale za kazdym razem latwiej bylo przypomniec. Teraz ma 7 lat i wlasciwie pamieta, tzn. czasem pyta partnera, czy np. tez z nia rozmawial jak byla w moim brzuchu, ale od razu sobie przypomina, ze go jeszcze wtedy z nami nie bylo. Ogolnie po krotkim okresie smutku i ciekawosci (chciala zobaczyc zdjecie) pogodzila sie z tym, nie mowi zbyt czesto, nie dopytuje sie o szczegoly i wydaje sie byc zupelnie pogodzona z aktualnym stanem rzeczy.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: jak rozmawiac z dzieckiem?? 11.11.10, 23:03
      Myślę, że warto powiedzieć nie zwlekając. Im młodsze dziecko tym mniejsza szansa na odrzucenie Pani męża, bo mniej doświadczenia życiowe i świadomość kontekstu.
      Temat wprowadzić w luźnych rozmowach, w zabawie. Nie w poważnej jednorazowej rozmowie. Może przy okazji oglądania zdjęć, rysowania, opowiadania historii sprzed urodzenia i wczesnego niemowlęctwa. Dzieci takie historie uwielbiają. Można zrobić wspólnie, w zabawie całej rodziny, drzewo genealogiczne. Można opowiadać bajkę na ten temat, albo zobaczyć czy są jakieś książeczki o podobnej historii. I wtedy wpleść prawdę o historii córki. Potem sprawa stanie się oczywista i codzienna. Agnieszka Iwaszkiewicz
Pełna wersja