luciola9
01.11.10, 18:11
Są dni, kiedy czuję,że muszę coś zrobi,bo inaczej zacznę krzyczeć!!!
Zauważyłam,że mama mojego męża, używa często stwierdzenia"będziemy mieć dziecko"-kiedy powiadamia kogoś o fakcie,że ja i mąż zdecydowaliśmy się na dziecko. Wiem, że może niektórym z Was wyda się to śmieszne,że robię z igły widły, ale jestem pod tym względem szczególnie wrażliwa. To nasza deyzja, nasza sprawa, i jesli już chce mówić o tym to niech to robi innym okresleniem. Np. moja synowa i syn będą mieć dziecko.
To kwestia bardziej złożona, gdyż mama mojego męża czuje się niedoceniana. Ciągle jej mało i pragnie więcej i więcej naszego zainteresowania.
Jest samotna więc chce jak najwięcej spędzać z nami czasu, a kiedy jej to nie wychodzi robi złoścliwe uwagi.
Czasami zwyczajnie nie daję rady, ulegam, bo nie chcę słucjać jej narzekań na los,życie i to jak to jest niesczęśliwa.
Dziś od 9 rano była z nami i ciągle dyrygowała co i jak mamy zrobić (na który cmentarz pojechać itp.) Co roku było tak,że do mojej rodziny jeździmy sami... ale i to musiała zmienić... "bo tak sobie pomyślała,że pojedzie z nami... żeby nie siedzieć w domu...."
Tak jest też w innnych dziedzinach. Często stara się narzucać swoje postępowanie.
Nie lubię tego.