1ewrat
08.11.10, 12:43
Witajcie,
jestem wdową od ponad roku i mam prawie dwuletnią córcię. Od początku czyli od śmierci męża zastanawiałam się jak to będzie z Małą? Jak ja dam radę wychować ją na fajnego, wartościowego człowieka. Moje wątpliwości moje są jeszcze większe. Córcia jest po rodzicach charakterna i czasami trudna do okiełznania. Jak to będzie dalej? Ja na dodatek zrobiłam się teraz bardzo nerwowa i mimo że staram się opanowywać w jej towarzystwie, to ona na pewno coś wyczuwa.
I wiecznie będę sama z dylematami wychowawczymi...
A jak pójdzie do przedszkola to jak da radę z tymi innymi dzieciakami, które będę miały tatusiów. Czy da radę im wytłumaczyć, że jej tatusia nie ma? I czy nie będzie cierpiała z tego powodu?
Jak wam dziewczyny się układa z waszymi dziećmi po śmierci ich tatusia?
Pocieszcie...