celina22
19.11.10, 16:24
Witam,
mam 33 lata i wciąż nie mogę poradzić sobie z uczuciem zazdrości i bycia gorszą. Chodzi o mojego brata. Jest młodszy ode mnie o 10 lat. Nie wiem co ze mną jest nie tak, że będąc w tym wieku, mając swoją rodzinę (mąż, dwoje dzieci) ciągle czuję się nikim. Mam żal do mamy, kiedy o nim opowiada podkreślając, że jest jej oczkiem w głowie, mówi,że mnie też kocha, ale na jego punkcie to ma hopla. My z mamą jesteśmy na koleżeńskich stosunkach, mama dzwoni do mnie codziennie i wiem, że nie mówi mi tego aby mi dokuczyć, tylko po prostu pogadać.
Mój brat to b. wykształcony gość. Ma studia na SGH w Warszawie i teraz robi doktorat. No ja niestety nie mam wyższego wykształcenia bo w wieku 22 lat zakochałam się i rodzina stała się dla mnie priorytetem. Rodzice mieli żal że tak "marnie mi wyszło". Ale chcieli dla mnie dobrze bo tata proponował, że wynajmie mi mieszkanie w W-wie jak tylko zmienię zdanie i zrezygnuję ze ślubu. Ja postanowiłam inaczej. Tego akurat nie żałuję, bo jesteśmy udaną rodziną. Wszystko byłoby ok. gdyby nie to poczucie ciągłego bycia gorszą. Wiecznie się czegoś boję i ciągle porównuję do brata. Załatwienie sprawy w urzędzie graniczy dla mnie z cudem. Boję się wciąż, że ktoś mnie skrytykuje.
Co radzicie, jak sobie można poradzić z takim uczuciem? Wiem, że nie jest to niczyja wina, jedni są tacy, inni jeszcze inni, ale chodzi mi o to czy jest jakiś sposób aby zacząć myśleć inaczej.
Dziękuję za odpowiedź.