Wiersz od żony

19.11.10, 23:59
"Lubie róże, chociaż kole,
ale lepiej - serce Twoje.
Róża zwiędnie i opadnie,
a Ty wciąż mnie kochasz, o...
Lubię spacery razem z rodziną,
lubię szaleństwa,
lubię czuć się młodo, a nie staro
Lubię...
Lubię życie, lubię żyć.
Lubię...
Wszystko co mnie otacza.
I tak ma BYĆ!"

3 tygodnie później nie żyła.
    • marzkaf Re: Wiersz od żony 20.11.10, 12:06
      Mój mąż nie pisał wierszy, ale często mawiał, że tak bardzo kocha życie, że gdyby mógł to żyłby 1000 lat. Niestety dane mu było przeżyć tylko 37... Ostatnio często mi powtarzał, że młodo umrze, tak jakby miał jakieś dziwne przeczucia.
      • proy0311 Re: Wiersz od żony 20.11.10, 12:37
        Wiersz...opisuje osobę niosącą radość. Z całą pewnością trudno zachować jego treść w obecnej sytuacji...nawet jeśli potraktować to jako przeslanie dla tych co zostali. Mój mąż przezył 38. Z nas dwojga to...ja byłam do wzięcia na tamtą stronę . Życie tutaj i tak wydawało mi sie trudne. Niby walka o szczęście ale jak być szczęśliwym gdy wokół tyle zła. Tylko dzięki Niemu przechodziłam z dnia w dzień. On był naszą siłą. On niósł wolę i radość życia. Bez niego to wszystko traci sens. Bez niego już tylko jeden obowiązek-poprowadzić do samodzielności dzieci i iść do Niego.
        A może...jak chwilę pomyśleć... taki wiersz mogła napisać tylko osoba szczęśliwa. Daliście jej szczęście. Mam nadzieje ze my Piotrowi też. Wierszy nie pisał.
        • grosz-ek Re: Wiersz od żony 20.11.10, 13:24
          > Tylko dzięki Niemu przechodziłam z dnia w
          > dzień. On był naszą siłą. On niósł wolę i radość życia. Bez niego to wszystko t
          > raci sens.

          Jeśli On był taki silny, to tylko dlatego, że miał oparcie w Tobie - jego towarzyszce życia. Byłaś jego muzą, jego natchnieniem. Nie zapominaj tego. Wasza miłość żyje w Twoim sercu. Pielęgnuj ją, tak jak On pielęgnował Ciebie. A wtedy ona da Ci siłę na kolejne dni.
          • proy0311 Re: Wiersz od żony 21.11.10, 16:50
            To wszystko tak bardzo ulotne takie nieuchwytne a takie istotne. Trudno bez tego żyć.
            Jak tu nie płakać. Gdy człowiek bezsilny a żródło energii...niedostępne.
Pełna wersja