swoja_wlasna
09.12.10, 22:25
Czy zna ktoś w Krakowie jakiegoś dobrego terapeutę, który pomógłby przepracować żałobę?
Parę lat temu przez 2,5 roku byłam wolontariuszem na dziecięcym oddziale onkologiczno-hematologicznym. Bardzo się związałam z dziećmi, a one odchodziły. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale ta "zbiorowa żałoba" jest nieprzepracowana.
Ostatnio na nowotwory umarły dwie osoby, których nie znałam, ale które nie były anonimowe dla mnie. Mam wrażenie, że żałoba mnie atakuje z siłą 5 razy większą. Nie daję rady sama.