mamahubcia13
12.12.10, 09:29
4 grudnia urodziłam synka i odkąd wróciłam z nim do domu wszystko doprowadza mnie do szewskiej pasji. Malutki jest bardzo grzeczny i praktycznie tylko śpi i je . Ale mąż normalnie doprowadza mnie do szału, wcale mi nie pomaga,chociaż przy starszym synku naprawdę się starał, jest mi strasznie przykro i praktycznie cały czas prowadzimy słowne przepychanki.Prakyycznie cały czas ryczę i wszystkiego się czepiam, czy to ze mną coś jest nie tak.
[url=https://www.suwaczki.com/][img]https://www.suwaczki.com/tickers/zem3i09krvrpx8of.png[/img][/url]
[url=https://www.suwaczki.com/][img]https://www.suwaczki.com/tickers/82doanliptxoan3j.png[/img][/url]