beattrix120309
13.12.10, 23:44
Dzisiaj od bardzo dawna przyśnił mi się mój Jarciu, w śnie był taki jak zawsze - czuły, radosny, uśmiechnięty i taki zdrowy. Mocno mnie przytulał i słyszałam jego głos..." Beatulko tak dawno sie nie widzieliśmy" ........ i .............zadzwonił budzik.....(((
Dlaczego to sen....tylko sen......czy tak nie mogło by być naprawdę. Sama już nie wiem czy sie cieszę że mi sie przyśnił....bo dziś cały dzień jak tylko zamknęłam oczy widziałam go....a z drugiej strony czułam ten niedosyt że to tylko sen....(((
Tak bardzo za nim tęsknię.....idą drugie już święta bez niego...Madzia często pyta czy tatuś wróci do nas od aniołków.......a ja popadam znów w dół...((((