Święta...

21.12.10, 12:19
Trudny czas, bardzo trudny...
Najtrudniejszy jaki może być.Dni w których wyjątkowo wyraznie wracają wspomnienia. Dni w których,tak bardzo brakuje najbliższych,pusty talerz też nabrał wyjątkowego znaczenia.. Dnie w których każdy z Nas zadaje sobie pytanie:DLACZEGO ? Nie dowierzam że to już trzeci raz-będę sama... Tylko choinka świeci tak samo,i dzieci tak samo radosne..
Życzę Wam Kochani spokojnych Świąt...

    • beattrix120309 Re: Święta... 21.12.10, 23:09
      Dla mnie to bardzo trudny czas.....Krótko przed świętami ( dokładnie wczoraj) była by nasza rocznica ślubu, a teraz drugie już święta bez męża. U nas jest lepiej niż w zeszłym roku .....bo tamtych wcale nie pamiętam. Mamy choinkę, którą razem z Madzią ubierałyśmy, piekłyśmy pierniczki i zaprosiłyśmy całą rodzinkę na wigilię ( razem 13 osób). Moja rodzina jest wspaniała każdy coś zrobi i Wigilię spędzimy w miłym gronie. Nie będą dla mnie bardzo radosne ale chcę żeby Madzia poczuła ich radość tak jak ja kiedyś w jej wieku. Pragnę żeby była szczęśliwym dzieckiem mimo wszytko, a ja .....??? No cóż rano pojadę na cmentarz ...zapale znicz podzielę się opłatkiem ...popłaczę i wrócę do domu szykować Wigilię. A wieczorem stanę w oknie i popatrzę w niebo.....gdzie jest mój Osobisty Anioł stróż.

      Wszystkim ....ze złamanymi i chorymi sercami życzę dużo siły wytrwałości w naszym trudnym życiu codziennym. Życzę też aby co jakiś czas zaświecił chociaż malutki promyczek słońca....a nasze pociechy niech będą dla nas najlepszą motywacją każdego dnia .

      Pozdrawiam Bea i Madi.
      • smutna_26 Re: Święta... 21.12.10, 23:33
        Dołączam się do tych pięknych życzeń. To moje drugie samotne święta. W ogóle ich nie czuję i najchętniej zasnęłabym i obudziła się po nowym roku. Dla mnie też są to najtrudniejsze dni w roku...
      • ivamad71 Re: Święta... 23.12.10, 11:51
        Dla mnie i dwójki moich dzieci (16lat i 10lat) to też drugie święta bez Piotra. Nie mam ochoty na nic na sprzątanie, zakupy i radość. Bo nigdy już nie będzie tak jak było, to okropne dlaczego my?
    • beattrix120309 Re: Święta... 21.12.10, 23:12
      "Kolędy dla Nieobecnych" nie potrafię słuchać....... pierwszy raz puścił mi mój Jarciu......i tylko z nim będzie mi sie kojarzyć......((((((((
    • sylwiagur Re: Święta... 22.12.10, 01:13
      Święte słowa Eliza... u mnie też już trzeci raz będziemy sami przy stole, a trudno i źle jest jak za pierwszym razem...Czy kiedyś będzie lżej, nie wiem...
      W każdym razie, ja życzę Wam spokoju i tych pozytywnych emocji, byśmy umieli odnaleźć te dobre aspekty naszego życia...
      Pozdrawiam

      --------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Życie bez ludzi, których się kocha, jest samotnością...
    • grosz-ek Re: Święta... 22.12.10, 23:32
      "Idą święta,
      mama uśmiechnięta"

      Lubiłem Wigilie, nawet pokochałem przedświąteczne porządki.
      A teraz, boję się tych pierwszych świąt bez niej.
      • luck29 Re: Święta... 23.12.10, 12:04
        To będą nasze drugie samotne Święta... chyba gorzej to wszystko znoszę, bardziej świadomie, bardziej samotnie... nic mnie nie cieszy, udaję tylko "pseudo radośc" dla naszego synka. Wczoraj rodzice Ł. przynieśli choinkę... jest piękna ale co z tego jak mnie wku... na maxa??? Poza tym nie wiem dlaczego ale jej zapach przypomina mi wciąż zapach wieńca... okropnośc... TAK MI GO BRAKUJE!!! Dlaczego ten koszmar nie okazał się tylko złym snem... znowu trzeba wykrzesac mega siły aby przetrwac, aby Święta przemineły... mimo wszystko życzę Wam drogie mamy i drodzy tatusiowie abyśmy jakoś dali radę, niech dzieci będą światełkiem i niech dadzą nadzieję, na cho troszkę lepsze jutro...
        • edzia764 Re: Święta... 24.12.10, 09:23
          Niech nadchodzące Święta Bożego
          Narodzenia przyniosą szczęście
          i pomyślność, niech moc wiary i siły
          doda otuchy w zmaganiu się z codziennością
          Niech NOWY 2011 ROK będzie czasem
          pokoju i realizacji osobistych zamierzeń….
          życzę Wam wszystkim przezywającym święta bez naszych ukochanych .... Ich nie ma .... a my musimy żyć dalej ...... Irena
    • agni-123 Re: Święta... 26.12.10, 20:26
      Dla nas to trudny czas, bo wiele jest wspomnień i ta myśl, że to już nie wróci. To już moje trzecie Święta bez Niego i zawsze jest trudno. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie Święta straciły dawny blask. Nie wiem czemu, ale nie umiem się z nich cieszyć.Może to się kiedyś zmieni.
    • black_fenix Re: Święta... 26.12.10, 21:52
      Zajrzalam do Was na chwile bo tesknie za Wami, za przyjazna atmosfera tego forum, za Wami, ktorzy mnie tak dobrze rozumiecie....
      Pierwszy raz od tej tragedii jestem w Polsce.... Kilka dni temu byl pogrzeb- kolejny straszny dzien dla mnie i dzieci:( a teraz jeszcze te Swieta!! Koszmar! Nic dla mnie nie ma sensu:( Nic mnie nie cieszy, chodze jak jakas otumaniona, nieobecna. Staje na cmentarzu, patrze na te kwiaty, wience i... jestem jakby poza tym wszystkim. Dalej nie rozumiem i dalej nic do mnie nie dociera.
      Serdecznie pozdrawiam Was wszystkich! I nie wiem co mam Wam zyczyc, chyba spokoju i sily!!!
      • corka.bossa Re: Święta... 26.12.10, 22:23
        A na cmentarzu tak cicho,cicho i spokojnie..sama za sobą zasypałam wlasne slady-żeby tego spokoju nie zbudzic...
        Pozdrawiam-szczęscie że to już po "świetach".. :/
    • mar-y88 Re: Święta... 26.12.10, 23:49
      Jak dobrze, że już PO świętach... zmieniło się tyle, że na cmentarzu zamiast zwykłego znicza postawiłam jakiś tam znicz- choinkę... Pobawiłam się z moją córeczką w 'udawanie, że żadnych świąt nie ma' ale jak wiadomo samego siebie nie łatwo oszukać... Nie było choinki w domu, nie było wigilijnej wieczerzy, siedziałyśmy same w domu... w pierwsze święto nie udało nam się wymigać od rodzinnych obiadków, kaw, deserów, spacerów, filmów, gier i innych tym podobnych czynności które powodują kumulacje jakieś cholernej złości we mnie... Oczywiście wewnętrznej złości no bo w święta to nawet wdowy muszą okazać zadowolenie! (przynajmniej moja rodzina tak to precyzuje) Oczywiście nasłuchałam się jak to 'odbieram dziecku święta... no bo ja to mogę sobie choinnki nie ubierać, ale żeby dziecku w domu nie postawić?!' tak jestem wyrodną matką bo nie mam w domu choinki, a uciekając przed bólem święta próbuje mieć w dupie...
    • grosz-ek Re: Święta... 27.12.10, 00:43
      W sumie, też się cieszę, że święta się kończą. Nie były takie złe jak myślałem, ale w przyszłym roku robimy sami. Być może dorośniemy do tego, aby temu podołać.
    • beattrix120309 Re: Święta... 28.12.10, 22:38
      Swięta...święta....hmm. nie było najgorzej ale ciesze sie że już po nich..( zewnetrznie dla innych było ok...ale wewnątrz serce pękło po raz kolejny..:(( ).....jeszcze tylko ten cholerny Sylwester i znów dni spokojne i bez szaleństw.
      • abi-23 Re: Święta... 30.12.10, 14:47
        dokładnie to samo mogłabym napisać, dobrze że już po, a teraz kolejne dni zmagania z rzeczywistością, do następnych świąt, rocznic, wspomnień, każdy dzień ma swoje rany, ale podczas świąt krwawią wyjątkowo obficie
        pozdrawiam
Pełna wersja