anusien
22.12.10, 00:15
mam 26 lat od 5 lat mieszkam za granica tutaj mam meza i 2 letnia coreczke ktora kocham nad zycie.pracuje na pol etapu z pracy jestem w maire zadowolona bo wymaga ona duzego kontaktu z klientami i bycia mila dla obcych co mi wychodzi bardzo dobrze a nawet za dobrze.problem polega na tym ze nie potrafie byc asertywna w pracy czuje ze jestem za mila i niektorzy to po prostu wykorzystuja.umiem powiedziec nie ale nie potrafie wogole obronic mojej racji!!!kiedy czuje ze ktos ze wspolpracownikow zaczyna byc dla mnie nie mmily nawet gdy to ja powinnam miec do niego pretensje zaczynam go przepraszac by tylko nie byl dla mnie nie mily.zaczyna to byc obsesja bo zaczynam byc prewrazliona na tym punkcie.bardzo brakuje mi wsparcia psychicznego mam tylko faceta ktory nie jest polakiem i pozatym nie bardzo potrafi mnie dowartosciowac.pracuje w sklepie jako sprzedawca za granica mimo ze skoczylam studia w pracy postrzegana jestem jako osoba cicha spokojna i bardzo sympatyczna bardzo duzo biore do siebie i jak mam klienta ktory chce wyladowac swoje frustracje na mnie bardzo to przezywam i nawet sie rozplacze.jestem w rzeczywistosci klebkiem nerwow tak bardzo potrzebuje milosci wsparcia i dodania otuchy w obcym kraju z obca kultura tym bardziej ze widze jak traktuja polakow nie fair..bardzo prosze jak byc asertwnym nie tracac przy tym i by moje odpowiedzi nie byly pozniej uzyte przeciw mnie.zalamana