monisia24-83
23.12.10, 15:15
Dzień dobry od kilku miesięcy ja i mój partner sie wogóle nie dogadujemy.Mamy wspólnie córeczke (3 lata) która kochamy ponad życie. Partner beszczelnie mnie wyzywa ,poniża do tego stopnia że z bezsilnosci poprostu zaczynam płakac jak małe dziecko.Dodam że ja jestem w domu z córka a on pracuje.Staram sie jak moge ogarnąć dom itd. A le równiez mam czas dla dziecka. Ale on stwierdził że siedze na dupie i nic nie robie. Myślę o wyprowadzeniu sie do domu mojej mamy.Ale niestety on zagroził mi że odbierze mi moja córeczke bo nie mam pracy ani środków do zycia. Co mogę zrobic boje sie utraty dziecka. Dodam że parner przesiaduje od rana do wieczora na kompie jak nie jest w pracy albo wychodzi do znajomych a ja zostaje w domu sama. Niewiem co mam robić.. brakuje mi sił....