grosz-ek
03.01.11, 02:56
z takim tekstem znalazłem dzisiaj podkoszulkę robiąc drobne porządki z rzeczami żony. Koszulkę tę kupiły dzieci za moją namową podczas ostatnich wakacji. Nie widziałem jednak, żeby żona ją nosiła. Założyła ją chyba tylko raz - zaraz po otrzymaniu. Dzisiaj ją znalazłem i założyłem. Fajnie to brzmi w kontekście mojej sytuacji. Dzieciom bardzo to się spodobało. Tata: "Najlepsza mama na świecie" ... Całkiem niezłe wyzwanie, nie uważacie?
PS. Kocham moją żonę za takie sytuacje. Ona jest naprawdę niesamowita.