agniecha30
07.01.11, 10:23
Czy to normalne, ze mój mąż pracując 8 godzin dziennie w jednym pokoju ze swoja koleżanką, z którą nawiasem mówiąc dojeżdża do zakładu jednym samochodem, wieczorem i w święta koresponduje sms-owo i przez GG?
Jadąc na delegacje, melduje jej, że spokojnie dojechał, że kolacja smakowała i nie zapomina, żeby życzyć miłych snów.
Dodam, że nie jest to korespondencja sporadyczna.
Mąż twierdzi, że to tylko koleżanka z pracy i nie ma się tu co doszukiwać drugiego dna. A ja odnoszę wrażenie, że jednak są powody do niepokoju? Czy panikuje?