dzień Babci i Dziadka

09.01.11, 08:56
Dzień Babci i Dziadka w przedszkolu, u nas od 3 lat świętowany przez dzieci. W tym roku 1, starsze już w szkole. Moi rodzice przyjadą pod warunkiem, że dostaną urlop (w ich województwie są w tym czasie ferie, urlop wzięły młode mamy). Do tej pory zawsze przyjeżdżali. Druga strona choć nigdzie nie musi dojeżdżać raz jest, raz nie. Dzwonię do Babci, która jest na miejscu, że niedługo będzie dzień Babci i jak dowiemy się kiedy dokładnie to zaprosimy. Pretekst tegoroczny że córka jest w ciąży i być może już będzie w szpitalu (termin na za 2 miesiące) i musi opiekować się wnuczkiem. Zaproponowałam- jak w poprzednich latach- że na 2 godziny my zapewnimy opiekę wnuczkowi. Czy u Was też tak jest? Dzień Babci i Dziadka tak ważny dla przedszkolaków (w naszym przedszkolu to najważniejsze święto w roku szkolnym) a z drugiej strony co roku pertraktacje. Wiem, powinnam założyć, że trudno tak już jest dziadkowie przywiązują się do jednych wnuków bardziej niż do drugich. Teściowa w swojej galerii na portalu społecznościowym ma mnóstwo zdjęć - z 1 wnukiem. Jak Wy podchodzicie i dystansujecie się do takich a nie innych układów rodzinnych.
    • mps61132 Re: dzień Babci i Dziadka 09.01.11, 10:16
      A ja to zwyczajnie "olewam" (sorry za słowo).Dzwonię i mówię,że wtedy i wtedy jest ten dzień w przedszkolu,też się wymigują bo zawsze ten wnuczek jest ważny który mieszka razem z teściami w jedym domu,więc ja mówię że jak teściowa da radę to niech przyjedzie i kończę rozmowę.Od zawsze jest tak z moimi teściami,że albo nie przyjadą wcale albo tylko jedno.Czy przyjadą czy nie to ja i tak idę do tego przedszkola,sama albo z mężem bo moje dzieci mają tylko jedną babcię i dziadka,ale jak już przyjeżdżają to zawsze na nich czeka "babciowy i dziadkowy" prezent,chociażby w podziękowaniu za poświęcenie.Pozdrawiam Cię.
      • bekwadrat Re: dzień Babci i Dziadka 09.01.11, 10:53
        OK, tylko jak zrobić żeby dzieci nie odczuły tego, że dziadkowie zachowują się tak jakby mieli tylko jednego wnuczka. Nie pozwalamy sobie na żadne komentarze przy dzieciach.
    • aga.doris Re: dzień Babci i Dziadka 09.01.11, 14:19
      Jak Wy podchodzicie i dystansujecie się do takich a nie innych układów rodzinnych.

      Dystans, zdrowy rozsądek i wyczucie proporcji. Święto przedszkolne to nie powód aby teroryzować rodzinę. Świadomość, że Twoje dziecko jest pępkiem jedynie Twojego świata pozwoli Ci zachować spokój i nie wpędzić dzieciaka w kompleksy.
      • bekwadrat Re: dzień Babci i Dziadka 09.01.11, 15:18
        Masz rację. Pewnie brak mi dystansu. I pewnie podświadomie uważam, że to właśnie moje dzieci są pępkiem świata. Kurcze chyba tak jest. Tylko, że z drugiej strony Babcia "wymigująca się" spędza z tamtym wnuczkiem praktycznie 365 dni w roku, czy kilka godzin z którymś z moich dzieci- które i tak mieszkają tuż obok to byłby duży wysiłek.
        • pierwiosnek20 Re: dzień Babci i Dziadka 09.01.11, 20:41
          tak ale to nie jest takie latwe powiedziec sobie dystansuje sie i czesc. Mam wrazenie ze niektory porady ludzi na tym forum sa zupelnie bez empatii.
          Rozumiem Ciebe calkowicie ze jest ci przykro. Jakos tez jestem w stanie zrozumiec ze babcia jest mocniej emocjonalnie zwiazana z wnuczkiem z ktorym mieszka i nie zdaje sobie z tego sprawy byc moze albo zdaje sobie sprawe ale z jakiegos powodu tak jest jej z tym lepiej. A czy wy macie dobre uklady z tesciami? Bo byc moze zawile relacje miedzy wami odbijaja sie na relacji dziadkowie-wnuczek.
          Skoro to swieto w przedszkolu jest u jednego i drugiego wnuczka w ten sam dzien to moze mozna by poprosic ze dziadkowie sie wymieniaja czyli jednego roku przychodzi babcia nastepnego dziadek? Wydaje mi sie ze oporcz tego ze za kazdym razem zapraszasz ich nic wiecej nie mozesz zrobic. Moze w przyszlym roku zrobicie piekne wlasnorecznie narysowane zaproszenie i moze dotrze przeslanie do dziadkow?
          • nick_ze_hej Re: dzień Babci i Dziadka 09.01.11, 20:54
            Można wykazać trochę empatii także w stosunku do dziadków i nie oczekiwać, że będą się wlec na gwizdek w srodku zimy z innego województwa na przedszkolną uroczystość. W końcu lata swoje mają i może pomimo całego uczucia do wnuka jest to dla nich problem i niewygoda. Można tez spróbować zrozumieć wykręty babci miejscowej. Może ma po prostu problem ze swoją rolą, może nie czuje się gotowa na przedszkolne "babciowanie", bo to określa ją jako kobietę starą? Można by to wszystko przeanalizować w ramach empatii... i wziąć coś na oddzieciowe zapalenie mózgu.
            • pierwiosnek20 Re: dzień Babci i Dziadka 09.01.11, 21:06
              nick_ze_hej napisał:

              > Można wykazać trochę empatii także w stosunku do dziadków i nie oczekiwać, że b
              > ędą się wlec na gwizdek w srodku zimy z innego województwa na przedszkolną uroc
              > zystość. W końcu lata swoje mają i może pomimo całego uczucia do wnuka jest to
              > dla nich problem i niewygoda.

              ale autorka watku nie ma pretensji do tych zamiejscowych dziadkow ze nie moga przyjechac! Pisze tylko ze staraja sie przyjezdzac ale nie zawsze sie to udaje z przyczyn od nich niezaleznych.

              Można tez spróbować zrozumieć wykręty babci miejs
              > cowej. Może ma po prostu problem ze swoją rolą, może nie czuje się gotowa na pr
              > zedszkolne "babciowanie", bo to określa ją jako kobietę starą?
              No ale tak zycie chcialo ze jest ta babcia i jej wnuczke bedzie mial ta babcie tylko przez jeszcze jakis czas wiec chyba nie jest zbyt duzo wymagane, zeby swietowac ten JEJ dzien?

              Można by to wszy
              > stko przeanalizować w ramach empatii... i wziąć coś na oddzieciowe zapalenie m
              > ózgu.

              Prosze cie spojrz bardziej serdecznie na problemy innych bez od razu obrazania tych ludzi? Dlaczego sie tak wyzywasz? Byc moze jak ty bedziesz mial dzieci i bedziesz w takiej sytuacji, gdzie jeden wnuczek jest ewidentnie preferowany a drugi nie to tez by ci bylo przykro? dlaczego cos na mozg? bo sie ktos troszczy o wlasne dzieci? Po sie ma dzieci, zeby sie troszczyc o ich dobre samopoczucie i akceptacje ze strony rodziny w ktorym zyja. A ewidentnie jedna babcia ma jakis problem z ta akceptacja i autorka watku sie tym martwi.
              szkoda wlasnie ze tak malo jest na tym forum empatii i twoje wypowiedzi nicku wlasnie do takich naleza.
              • nick_ze_hej Re: dzień Babci i Dziadka 09.01.11, 21:28
                le autorka watku nie ma pretensji do tych zamiejscowych dziadkow ze nie moga przyjechac!
                No nie wiadomo, moga tez podpaść jak urlopu nie dostaną;))

                No ale tak zycie chcialo ze jest ta babcia i jej wnuczke bedzie mial ta babcie
                > tylko przez jeszcze jakis czas wiec chyba nie jest zbyt duzo wymagane, zeby swi
                > etowac ten JEJ dzien?
                >

                No właśnie jest to JEJ dzień, więc może wypadałoby go świętować tak jak to JEJ odpowiada?

                Dlaczego sie tak wyzywasz?

                Ależ ja się nie wyzywam;)))

                Byc moze jak ty bedziesz mial dzieci i b
                > edziesz w takiej sytuacji, gdzie jeden wnuczek jest ewidentnie preferowany a dr
                > ugi nie to tez by ci bylo przykr
                o?

                Mam dzieci i wiem jak to jest. Starałem się aby dzieciom nie było przykro. Ja jestem dorosły i potrafię sobie poradzić z taką przykrością.

                Po sie ma dzieci, zeby sie troszczyc o ich dobre samopoczucie
                > i akceptacje ze strony rodziny w ktorym zyja.


                Tak, ale trzeba również nauczyć je radzić sobie z przeciwnościami, a nie wsadzać je pod klosz. Poza tym samopoczucie dzieci nie koniecznie musi być dobre, kosztem złego samopoczucia kogoś innego.

                szkoda wlasnie ze tak malo jest na tym forum empatii i twoje wypowiedzi nicku w
                > lasnie do takich naleza.


                Coż muszę jakoś żyć z twoim brakiem empatii w stosunku do mnie;)
                • mali-nki Re: dzień Babci i Dziadka 09.01.11, 21:42
                  nick - dobrze widze ze potrafisz ustawic sobie wszystko pod siebie, jestes widocznie przykladem jak sobie radzic z roznymi przeciwnosciami losu. Okay ale

                  jak chcesz doradzic innym w ich problemach zrob to w sposob serdeczny, zaakceptuj to, ze oni wlasnie sie borykaja w tym problemie, po co od razu tych ludzi swoimi radami obrazac?
                  Czy to jest tak trudne dla ciebie?
                  • nick_ze_hej Re: dzień Babci i Dziadka 09.01.11, 21:51
                    Mali-nkowy pierwiosnku, nie chcę nikogo obrażać, a jeśli wyrażam się może zbyt dosadnie i obcesowo, to po to aby jasno i wyraziście pokazać, że istnieje także druga strona medalu. Czasami jak się człowiek zbytnio napnie i nakręci to trudno mu dostrzec racje innych.
                    • mali-nki Re: dzień Babci i Dziadka 09.01.11, 21:58
                      no niech ci bedze moj robaczku! Preferujesz metode szokingowa, ja wole tak bardziej delikatnie!
      • joanna35 Re: dzień Babci i Dziadka 09.01.11, 20:53
        Oczywiście, a za pare lat babcia będzie się dziwić dlaczego drugi wnuczek jej nie odwiedza, przecież ona sie tak stara...
        • nick_ze_hej Re: dzień Babci i Dziadka 09.01.11, 21:01
          Ta która się bardziej postara też może się odwiedzin wnuczka nie doczekać...
          • bekwadrat Re: dzień Babci i Dziadka 09.01.11, 21:50
            Już prostuję:
            -Dziadkowie dojeżdżający do tej pory zawsze przyjeżdżali, teraz też przyjadą jeżeli tylko urlop z powodów jak wyżej opisanych Babcia dostanie
            - Dziadkowie miejscowi - drugi wnuczek nie ma dnia Babci bo mimo wieku przedszkolnego siedzi w domu z Babcią, nie ma problemu z opieką na te 2 godziny bo raz że w domu jest jego ciężarna mama, 2 że jego tata pracuje zmianowo a 3 że my dodatkowo jak co roku zgłaszamy gotowość zaopiekowania się tym wnuczkiem na czas uroczystości
            - dla przedszkolaków to bardzo ważna uroczystość połączona z jasełkami, z występem publicznymi, wręczaniem własnoręcznych prezentów oraz imprezą dla Babć i Dziadków.

            I przypominam że zgadzam się, że pewnie uważam moje dzieci za pępek świata.
            • nick_ze_hej Re: dzień Babci i Dziadka 09.01.11, 21:59
              No i fajnie. Przyjadą dziadkowie, Wy też możeccie z nimi pójść na tę imprezę. MIejscowej i niechętnej babci odpuść, nie ma sensu ciągnąć ją na siłę. Dzieciak będzie miał na widowni cztery osoby, więc nieobecności tej drugiej babci pewnie nawet nie zauważy. Pochwalcie go za fajny występ, potem zróbcie w domu imprezkę babciowo-dziadkową. Dziecko będzie miało fajny dzień i Ty również o ile odpuścisz trochę sobie i innym.
    • mruwa9 troche off topic 09.01.11, 22:39
      Niby pomysl dobry, ale dobrymi checiami pieklo jest wybrukowane. Pamietam, z wlasnego przedszkola, ze nigdy zadna z moich babc nie byla na tego typu imprezie, dziadkow nie mialam i czulam sie bardzo z tego powodu pokrzywdzona, bylo mi smutno i zle, jako dziecku, ktore nie mialo zadnych wspomnien , zwiazanych z dziadkami. W dzisiejszych czasach w przedszkolach jest jeszcze trudniej, bo dziadkow od wnukow czesto dziela tysiace kilometrow.
      Uwazam, ze tego typu imprezy w przedszkolu przynosza wiecej szkody, niz pozytku i z tego wzgledu olalabym je cienkim sikiem.
    • grana1 Re: dzień Babci i Dziadka 10.01.11, 01:59
      Witam,
      forum to nieraz tylko podczytuję, wyjątkowo postanowiłam się odezwać. Dzień Babci jest dla mnie dniem irytacji. Treść wierszyków i piosenek wbija w małe główki głupie stereotypy, instruuje, że jakość babci należy oceniać po umiejętności lepienia pierogów i pieczenia ciast i ew. szydełkowania. Tak są ustawione programy szkolne. W tym stanie rzeczy zdarzyło się kiedyś, zę wraz z moim wnukiem staliśmy się autorami skandalu w Dniu Babci. Wnuczę chodziło do czwartej klasy wiejskiej podstawówki o kilkadziesiąt kilometrów odległej. Pojechałam, z kupionym ciastem (boć to przecie święty babci obowiązek, tak życzyła p. wychowawczyni), odwoławszy naprawdę ważne sprawy, wpadając po drodze w dwa poślizgi, no, ale szczęsliwie dojechałam. Po części artystycznej o treściach jak wyżej - poczęstunek. Nieopatrznie nie przepakowałam ciasta z opakowania cukierni w anonimowy papier i już uwaga ciała pedagogicznego, że trzeba było przynieść ciasto własnoręcznie upieczone. No to pierwsza krecha. Po chwili słyszę głos pani wychowawczyni podniesionym głosem zarzucające mojemu wnukowi, że bezczelnie kłamie, tylko, żeby się pochwalić. O co chodzi? Wnuczę w dobrej intencji, by zatrzeć moją wpadkę z ciastem, powiedziało do kolegów: "a moja babcia umie jeździć motocyklem". Obecna na święcie pani dyrektorka wspiera panią nauczycielkę podnosząc argument, że mój wnuk zepsuł kłamstwem taaaakie święto. Wyciągam z torebki prawo jazdy, okazuję je derekcji, biorę wnuka za łapkę, córkę pod pachę, mówimy grzecznie do widzenia i wychodzimy. Do domu wracam na świętą noc padnieta i wkurzona. Taaaakie święto, taaaaka gmina, przewołując słowa pieśni. Tak to zostałam babcią o patologicznym zachowaniu.
      Raz jeszcze - już w szkole miejskiej, do której chodzi moja wnuczka zaproponowałam, że przyjdę w tym dniu z moją babcią, a wnuczki praprababcią, która ma doskonałą pamięć i zna dziesiątki wierszyków, piosenek i zabaw z czasów swego dzieciństwa i może o tym dzieciom opowiedzieć. Przeszkodą stał się domniemany wygląd osoby po dziewięćdziesiątce. Przekazano mi to w formie mętnej i zaowalowanej, z przekazu wszak wynikało, że chodzi o estetykę święta i ewentualne wrażenia dzieci i rodziców. Moja babcia zmarła rok temu, do ostatniej chwili zachowując jasność umysłową. A wygląd - cóż, rzeczywiście miała wygląd staruszki.
      Lubię z moimi wnukami podróżować, wielokrotne jeździliśmy z nimi na spływy kajakowe, na inne wycieczki, ale na dniu babci cięgiem słyszę tylko o cieście i pierogach i kuchennych zapachach.
      Nie mam nic osobiście przeciwko pierogom, ciastom i szydełkom, umiem je nawet robić, posiadam też mnóstwo innych umiejętności, lecz chyba na kolejną uroczystość zrobię sobie plakat "PIEROGOM NIE".
      To mówię ja, babcia patologiczna.
      • mps61132 Re: dzień Babci i Dziadka 10.01.11, 09:26
        grana1 przyznaję dużo racji w tym co piszesz.Ja jestem mamą,ale ten Dzień Babci w przedszkolu wku...rza mnie od sześciu lat odkąd dzici zaczęły chodzić do przedszkola bo,a no właśnie po pierwsze moje dzieci mają tylko jedną babcię i dziadka,którzy na dodatek są ze wsi (ja z miasta) nie dość że są jedynymi dziadkami na troje swoich dzieci (dorosłych) i trzeba się zdecydować gdzie jechać (do której/ego wnuczka) to jeszcze wszędzie gdzie by nie zdecydowali to muszą dojeżdżać.Gdy nie przyjadą do mojego dziecka to moja córka jako jedyna w przedszkolu jest sama,bez dziadków i dlatego bez względu na decyzję teściów biegam ja na te imprezy żeby dziecku nie było przykro i siedzę sobie taka "młoda babcia (tak się wtedy czuję ale to omijam) między tymi prawdziwymi babciami",a moje dziecko co roku pyta (już trzeci rok z rzędu) czemu do innych dzieci przychodzą dwie babcie i dwóch dziadków a do niej ja.Przykre,ale z życia wzięte.

        Jak dla mnie to przedszkole powinno uwzględnić robienie pięknych laurek czy prezentów i nie ciąganie tych Babć i Dziadków po tych przedszkolach.
    • nople Re: dzień Babci i Dziadka 10.01.11, 09:42
      Jeżeli dziadkowie w jakiś sposób faworyzują jednego z wnuków - nic z tym specjalnie nie można zrobić. To są ich uczucia, emocje, czy nawet gust. Oczywiście mozna próbować tworzyć sytuacje, w których dziadkowie lepiej poznają drugie wnuczę, itp. Ale czy cokolwiek (zwłaszcza związanego z uczuciami) robione na siłę ma sens? Może pozostać tylko niesmak i zawód. Lepiej podejść do sytuacji tak już jest i tyle, może z czasem się to zmieni (ewentualnie spróbowac porozmawiać, ale jak wyżej - raczej nie ma to sensu w takiej sytuacji).
      Co do Dnia Babci i Dziadka.
      Sądzę, że to niepotrzebne szaleństwo w przedszkolach i szkołach. I powoduje więcej nieprzyjemności niż miłych sytuacji. Po pierwsze do części dzieci z różnych przyczyn nie przyjadą dziadkowie ( więc zawód tych dzieci, czasem wyrzuty sumienia dziadków, którzy naprawdę nie mogli przyjechać, a chcieliby). Po drugie duży procent dziadków nadal pracuje, a by wziąć udział w takich uroczystościach muszą brać urlop, co bywa trudne/niemożliwe w danym momencie. Przeorganizowanie swojego życia (nawet na jeden dzień), przyjazd z innego miasta/województwa - niekoniecznie sprawia przyjemność. A dziecko wyczuje, że dziadek przyjechał, ale jest zmęczony/zdenerwowany/znudzony występami/jest z przymusu.
      Może lepiej wrócić do dawnych praktyk i w przedszkolu uczyć się wierszyków/piosenek na ten dzień, przygotowywać laurki i prezenty, które można następnie wręczyć (i wyśpiewać/wyrecytować) na gruncie rodziny i to niekoniecznie w środku tygodnia,a le np. w czasie najbliższego weekendu. Takie spotkanie nie jest wtedy tak bardzo na siłę i może sprawić wszystkim stroną dużo więcej przyjemności.
      • lena1952 Re: dzień Babci i Dziadka 10.01.11, 13:06
        Po domu chodzi babcia, w fartuchu, w zielonych kapciach.
        Sprząta, kwiatki podlewa i nigdy się nie gniewa.
        Nawet gdy stłucze się szklanka, mówi, '' A to niespodzianka!
        Stłukło się, bo było szklane.
        Przynieś szczotkę.''
        I już pozamiatane.
        Za to, że jesteś taka, kupię ci, babciu lizaka.!
        L. Marjańska.
        Jestem szczęśliwą babcią, moje dzieci mają wspaniałe wspomnienia związane z babciami.To ich babcie biegały do nich z ciastem, pierogami i. t. d.Ja jako mama zapracowana nie na wszystko miałam czas i chęć. Teraz mam, więc spłacam dług wdzięczności.To cudowna rola.Tańczyć, śpiewać, malować, opowiadać bajki, spacerować,i.tak dalej.Nie chodzę po domu w fartuchu,ale gotuję wnuczce pyszne dania.
        Do przedszkola też mogę iść, zawsze coś z tego przedszkola dla siebie wyniosę.
        Babcie,róbcie jak czujecie, aby wnuki były szczęśliwe i ich rodzice też.L.
        • verdana Re: dzień Babci i Dziadka 10.01.11, 13:42
          Ta babcia w fartuchu mnie dobija - część tych babć ma ok. 50, chodzi w dżinsach, nie sprzata, bo pracuje, kwiatkow nie podlewa, bo interesuja ją gry komoputerowe, nie kwiatki, lizaków nie jada, bo się odchudza, dostaje ataku szału co pewien czas - i takie babcie też są dobre.
          A tu mamy taka trochę zniedołęniałą starowinkę, która żyje dla domu i wnuków.
          • lena1952 Re: dzień Babci i Dziadka 10.01.11, 14:26
            Myślę, że to u Ciebie jakiś straszny dzień. Dlaczego tak zjechałaś, te z humorem i ciepłem opisane babcie?Interesują mnie książki,filmy, gry komputerowe,malarstwo, wycieczki za miasto, uprawa kwiatów w ogrodzie i masę innych rzeczy.Cieszyłam się młodością i cieszę się starością
            Zawsze staram się w odpowiednim wieku, być na swoim miejscu i wyglądać w tym ładnie.Nie mam złością wykrzywionej twarzy i garba ze starości, chociaż i z tym bym sobie poradziła.
            L.
        • kaz-oo Re: dzień Babci i Dziadka 10.01.11, 14:15
          Babcie,róbcie jak czujecie, aby wnuki były szczęśliwe i ich rodzice też.L.
          A co ze szczęściem dziadka i Twoim babciu Leno? A co jeśli Wasze szczęście nie całkiem pokrywa się ze szczęściem dzieci i wnuków? No chyba, że Twoje szczęscie to juz tylko wnuki ...
          • lena1952 Re: dzień Babci i Dziadka 10.01.11, 14:36
            Ponieważ temat dotyczy babci, to napisałam o babci.Moja rola, to nie tylko
            • maciopek1 Re: dzień Babci i Dziadka 12.01.11, 17:08
              Rzeczywiście dla maluchów Dzień Babci w przedszkolu to najważniejsze święto:)
              Ja mam kłopot bo moje dzieci mają tylko jednych dziadków i to bardzo daleko- na wizytę w przedszkolu nie ma najmniejszych szans:( - macie jakieś pomysły jak w związku z tym sprawi radochę i im i dziadkom????
            • verdana Re: dzień Babci i Dziadka 12.01.11, 17:27
              Bo wizerunek "cieplej starowinki" wcale mi nie odpowiada. Nie uwazam też, aby uczenie dzieci, że życie babuni koncentruje się na domu i wnukach bylo dobre i zdrowe - to bardzo niedobry stereotyp, który uczy dzieci, ze dorosła kobieta zyje juz tylko domowymi drobiazgami i cudzym zyciem.
              W dodatku większość babć dostje cholery, jak wnuki stłuką szklanke i nie piecze domowych szarlotek - zatem dzieci dowiadują się, ze ich babcie sa jakieś felerne.
              Szlag trafia mnie również, gdy mamusie opisywane są jako osoby, ktorych główne zainteresowanie to plamy na ubranku dziecka, a przeczytanie ksiązki konczy się kuchenną katastrofą.
              • lena1952 Re: dzień Babci i Dziadka 12.01.11, 19:09
                J
                a nie chcę Twojej zgody na moją babcię. Masz prawo tak czuć, tylko z mniejszą ilością jadu.Może taki kompromis--Niech sobie babcia chodzi czasami po domu w zielonych kapciach, a jak trzeba niech wyjdzie z domu z gracją na wysokich obcasach. Myślę że babcie,aż tak bardzo nie skrzywią psychiki dzieci. Chyba, że zostaną babciami o twarzach wykrzywionych zmarszczkami złości, to wtedy będą do straszenia dzieci. Straszne. L.
                • lena1952 Re: dzień Babci i Dziadka 12.01.11, 22:24
                  Do maciopek1
                  Weszłam na to forum i ucieszyłam się, że się dowiem jak sobie i córce pomóc rozwiązać ten problem Dnia babci i dziadka w przedszkolu.A dowiedziałam się jakie te babcie są fe.Ale nie o tym. Jestem matką zapracowanej córki i zapracowanego zięcia. Staram się pomagać im,według ich woli.Obie strony zadowolone i rodzice i dziadkowie.Mam gorszą sytuację , bo tego dnia nie możemy--my dziadkowie być u wnuczki w przedszkolu, a i rodzice, tego dnia za dziadków robić nie mogą. Myślę że do czasu tego święta, coś tu wspólnie wymyślimy.Pozdrawiam Was młode mamy, zapracowane i uśmiechnięte. L.
                  • nick_ze_hej Re: dzień Babci i Dziadka 12.01.11, 23:56
                    No fajnie Lenka, że wpadłaś ale przestań słodzić bo lekko niestrawnie się robi;)
                    • lena1952 Re: dzień Babci i Dziadka 13.01.11, 01:29
                      Oj bywam słodko--gorzka.Bo ja jestem normalna.
                      Na niestrawność
                      • bekwadrat Re: dzień Babci i Dziadka 13.01.11, 11:06
                        Cieszę się że założyłam ten wątek i jestem wdzięczna za wszystkie wpisy. Dzięki temu nabrałam dystansu do całej sprawy. Na dzień Babci i Dziadka do szkoły oraz do przedszkola pójdę osobiście być może z lubianą przez dzieci nianią (choć to młoda osoba) zaś Dziadkom zaproponuję spędzenie którejś niedzieli z wnukami- z kawiarnią lub salą zabaw w programie. Ponieważ w takie miejsca chodzimy tylko z jakiejś okazji więc dla dzieci będzie to na prawdę wielka sprawa i święto. A na własnej uroczystości nie będą osamotnieni.
              • tully.makker Re: dzień Babci i Dziadka 13.01.11, 11:37
                większość babć dostje cholery, jak wnuki stłuką szklanke i

                Jesli ktos nie potarfi spokojnie przyjac takiego zwyklego i codziennego zdarzenia, jak stluczenie szklanki, to chyba POWINIEN SIE LECZYC?
                • mps61132 Re: dzień Babci i Dziadka 13.01.11, 13:02
                  No Ty jak już coś napiszesz tully.makker to nie wiadomo z której strony to ugryźć.

                  Ja jestem właśnie po gościnie babci w przedszkolu u córki i jest mi przykro powiem Was a raczej się pożalę,bo babcia owszem była w przedszkolu,potem u mnie na kawie,ciastku,prezent od dzieci dostała poza laurką ale...no właśnie mogła chociaż dać czekoladę chociażby na uciechę że została zaproszona,że się podobało.Przykro mnie bo przykro jest dziecku.Ot i taki Dzień Babci.Cóż...żyje się dalej.
                  • lena1952 Re: dzień Babci i Dziadka 13.01.11, 13:40
                    Z czekoladowego tematu się wypisuję.L.
                    • mps61132 Re: dzień Babci i Dziadka 13.01.11, 14:50
                      leno a ja myślę,że wypisujesz się bo sama jesteś babcią i nie wiesz jak byś się zachowała,ale uważam że jeśli ta babcia mieszka naleko i nie widzi się z wnuczkami na codzień to wręcz powinna przyjechać z czekoladą.Ale te dzisiejsze babcie tego nie rozumią,że dziecko jest cho..lernie przykro bo mojemu jest.
                      • mruwa9 Re: dzień Babci i Dziadka 13.01.11, 17:53
                        i dlatego uwazam, ze okrutne jest robienie cyrku z Dnia Babci w przedszkolu. Nie kazda babcia jest w stanie dotrzec ( bo daleko moze oznaczac np. antypody i sorry, ale z powodu jakiegos recytowania wierszykow w przedszkolu nie jest w stanie rzucic wszystkich swoich zajec i taszczyc sie na drugi koniec swiata), nie kazde dziecko babcie/dziadka ma, wiec sila rzeczy czuje sie gorsze, pokrzywdzone. To jest niepotrzebne i okrutne. Mozna zamiast tego calego cyrku po prostu zorganizowac np. pisanie, rysowanie listow do babc/dziadkow.
                        • mps61132 Re: dzień Babci i Dziadka 13.01.11, 18:28
                          Popieram.Przedszkola powinny zrezygnować z takich dni,a w zamian dzieci powinny robić laurki i każdy rodziC sam od siebie powinien zdecydować już w domu czy zapraszać babcię do siebie w dogodnym terminie czy jechać do tej babci osobiście z prezentem i życzeniami.
                        • nople Re: dzień Babci i Dziadka 15.01.11, 11:08
                          popieram
                  • nople Re: dzień Babci i Dziadka 15.01.11, 11:07
                    No nie rozumiem. To Dzień Babci czy D.Dziecka jest ? Z jakiej racji żal, że nie było czekolady? Babcia pochwaliła, że ładnie? Przypuszczam, że tak, jesli jest dobrze wychowana. I wystarczy... To ona ma być zadowolona. A dziecko powinno wiedzieć, że nie każda przyjemność, którą robimy innym, będzie nagradzana czekoladą czy innym dobrem. Coś za coś - tak się wychowuje interesownych ludzi. Radością i nagrodą powinien być sam fakt, ze się uczciło czyjeś święto i ze sprawiło się komus przyjemność
                    • lena1952 Re: dzień Babci i Dziadka 15.01.11, 12:39
                      Wypisałam się z tematu czekoladowego, ale pod tematem,
                      Nie ciągać babć i dziadków po Przedszkolach--bo bywa różnie,
                      podpisuję się obiema rekami--czytelnie, nieczytelnie, krzyżykami, ale się podpisuje. L.
                  • szpil1 Re: dzień Babci i Dziadka 15.01.11, 13:17
                    mps61132 napisała:

                    > No Ty jak już coś napiszesz tully.makker to nie wiadomo z której strony to ugry
                    > źć.
                    >
                    > Ja jestem właśnie po gościnie babci w przedszkolu u córki i jest mi przykro pow
                    > iem Was a raczej się pożalę,bo babcia owszem była w przedszkolu,potem u mnie na
                    > kawie,ciastku,prezent od dzieci dostała poza laurką ale...no właśnie mogła cho
                    > ciaż dać czekoladę chociażby na uciechę że została zaproszona,że się podobało.P
                    > rzykro mnie bo przykro jest dziecku.Ot i taki Dzień Babci.Cóż...żyje się dalej.

                    A może dziecku trzeba wytłumaczyć, że to Dzień Babci/Dziadka, a nie dziecka? I że w związku z tym to babcia/dziadek ma dostać prezent a nie dziecko? A tak dziecko rośnie przeświadczone, że nie ważne jakie i czyje święto to właśnie jemu się prezent należy.
                    • andrzej_as1 Re: dzień Babci i Dziadka 15.01.11, 23:40
                      @mruwa; zdecydowanie trzeba dziecakom pokazac, jak pamietac o babciach, dziadkach, wujkach, ciociach... Chociaz kartke wyslac, zadzwonic, nawet e-kartke. Ja w moimi wysylam kartke pocztowa, same wyguglaly taka stronke, www.pocztakartkowa.pl, ale konta nie maja, wiec razem z nimi wysle, papierowa kartka prosto z netu:-)
                      • mps61132 Re: dzień Babci i Dziadka 16.01.11, 08:59
                        Tak wejść trzeba dziadkom w d..pe wdług Ciebie andrzeej_as1.A co jeśli dziadkowie nie pamiętają o dzucku,o tym że ma urodziny,mikołaja,Dzień Dziecka itp.i oni nie pamiętają,a co jeśli dzicko zaprosi dziadków na ich święto do przedszkola,da prezent a samo nie dostanie nawet czekolady też trzeba im wysyłaś kartki itp.????
                        Zastanów się co piszesz bo dziadek dziedkowi nierówny.Moj dziecko płakało kiedy inne babcie zabierały dzieci do sklepu żeby yrrały sobie prezent albo dostawały na miejscu a u mnie to my dałyśmy prezent i nawt nie usłyszało dziecko słowa DZIĘKUJĘ więc daruj sobie takie rady!!!!
                        • mama303 Re: dzień Babci i Dziadka 16.01.11, 21:22
                          Ty poprostu przechodzisz sama siebie. Moje dziecko jak wręcza babci prezent czy laurkę to nie oczekuje nic w zamian. Jest szczęśliwe że daje babci prezent. To jest wielka przyjemność.
                    • andrzej_as1 Re: dzień Babci i Dziadka 15.01.11, 23:41
                      a tematow relacji rodzinnych nie porusdzam, nie moja branza zupelnie...
                  • mama303 Re: dzień Babci i Dziadka 16.01.11, 21:14
                    Ja myślałam, że na Dzień Babci to babcia dostaje prezenty a nie wnuczki :-)
                    • mps61132 Re: dzień Babci i Dziadka 16.01.11, 21:28
                      Zgadza się babcia dostaje,ale jedzie do wnucząt i mogłaby chociaż w podziękowaniu za zaproszenie na przedstawienie i przyjściu potem do domu z wnuczką dać jej jakiegoś łakocia bo babcie od tego też są,od rozpieszczania.
                      Mojej koleżanki dziewczynka nic dziadkom nie dała bo uznała że wystarczy że wnuczka zaprosiła babcie do przedszkola,a dziadkowie zabrali jej małą sześciolatkę do sklepu żeby dziecko wybrało sobie słodycze jakie chce.
                      • mama303 Re: dzień Babci i Dziadka 16.01.11, 22:10
                        mps61132 napisała:

                        > Zgadza się babcia dostaje,ale jedzie do wnucząt i mogłaby chociaż w podziękowan
                        > iu za zaproszenie na przedstawienie i przyjściu potem do domu z wnuczką dać jej
                        > jakiegoś łakocia

                        Uważam, że Twoje szkodliwe nastawienie, że babcia powinna "się odwdzięczyć" udziela się dziecku i niepotrzebnie.
                        To jest Dzień Babci, to babcia ma być zadowolona i rozpieszczana!!!!!!a wnusiowi największą przyjemnośc powinno sprawić że babcia jest zadowolona.
                        Ja się nie dziwię niektórym babciom że im się nie chce przychodzić na takie imprezy.
Pełna wersja